Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Blizny - usuwać czy nie?
Autor Wiadomość
Hedum 
Artyzm



Wiek: 23
Dołączył: 06 Cze 2015
Posty: 1106
Skąd: kujawsko-pomorskie

Wysłany: 2016-12-04, 12:15   

monor, akurat potrafię to zrozumieć, bo sam biegałem z łapami bo wow, jestem wyjątkowy. Nie. Jestem skrzywiony co najwyżej. :lol:
Teraz jak sobie przypomnę o tym, to mi zwyczajnie wstyd za siebie. :facepalm: :lol:




Jestem duszą, wiatrem, dymem. Twórczym zalążkiem pomysłu.
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
monor 
Nieistotny dysonans.



Wiek: 17
Dołączyła: 05 Cze 2016
Posty: 292
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-12-04, 12:50   

Lewe, miałam gdzieś w podstawówce taką fazę na "emo" i zacinałam się krzaczkami i patyczkami i się tym chwaliłam. xD Ależ czy skrzywienie nie jest wyjątkowe? <3 xD

A co do tych aktualnych no to zostaję przy tym samym postanowieniu. Jeśli ktoś oceni na podstawie kreseczek to nie należy sobie nim głowy zawracać. A blizny niech sobie będą. C:




What if I left and it made no sense
And you tell your friends and they hold your hands?
 
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 4668
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-08-18, 17:41   

W końcu zaleczyłam ciało wystarczająco. Tylko... nie wiem, w czym problem, dlaczego się waham. Nie jestem do szpecących śladów przywiązana, daleko mi do ich gloryfikacji czy dorabiania ideologii. Dysponuję też odpowiednią kwotą, mąż bardzo chce, abym zrobiła to jak najszybciej bez względu na koszty...

A jednak nagle we mnie zabulgotało. Nie chcę nikomu pokazywać swoich nóg. Nie chcę nikomu o tym, co na nich widnieje, mówić - czy to otwarcie czy to wymyślając kolejną wymówkę. Fajnie byłoby nie śmigać z nogami w cętki. Nie wiem już sama, o co mi chodzi.

Chwila wstydu kontra x lat męczarni - niby w ostatecznym rozrachunku wszystko jest wiadome. A jednak... Meh.

Tylko chciałam się wypisać.




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
jo_aśka 



Wiek: 24
Dołączyła: 12 Cze 2017
Posty: 306
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-08-19, 12:26   

Mustela Nivalis myślę, że jak najbardziej powinnaś to zrobić. Lekarze widują takie rzeczy na co dzień i będziesz tylko kolejną pacjentką. Zapomną o Twoich bliznach zaraz po opuszczeniu sali ;)



 
 
Blizny - usuwać czy nie?
eeyore 



Wiek: 29
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 7
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-09-15, 21:36   

Ja swoich blizn nigdy nie usunę. W niczym nie przeszkadzają. Nawet mogę powiedzieć, że podobają mi się. Oddając krew czasami pielęgniarka obdarzy mnie dziwnym spojrzeniem albo przypadkowa osoba w autobusie. Na patrzeniu zawsze się kończy.



Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać – mruknął Osiołek – i świat jest taki ładny. A potem przychodzi ktoś i pyta: „jak się dziś czujesz?” I zaraz okazuje się, że okropnie...
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Nikusek95 


Wiek: 24
Dołączył: 09 Sty 2018
Posty: 23
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-01-17, 16:51   

Nie będę usuwał swoich blizn. Piękne są, bo oddają moje cierpienie, każda kreska, każda łza. Jeśli uda mi się z tego wyleczyć, z autoagresji jak i fobii kiedyś w przyszłości, to być może same się zagoją, a jeśli nie to zostanie pamiątka na całe życie.



 
 
Blizny - usuwać czy nie?
L.M. 
bestia



Dołączyła: 12 Lip 2018
Posty: 93
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-07-17, 10:26   

Nie usunę blizn. Może wstyd się przyznać. Ale je lubię. Są towarzyszami w mej podróży. Wiem po co zostały stworzone i nawet jeśli kiedyś to wszystko zostanie za mną i będą mnie tylmo "szpecić", to też będą i karą za wszystkie podjęte decyzje w życiu.



 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Nekomimi 
Neko-chan



Wiek: 17
Dołączył: 13 Sie 2016
Posty: 272
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-12-01, 19:16   

Dziwnie się czuję patrząc na kreski i to, co z nich zostaje. Ale nie czuję potrzeby pozbywania się ich. Mi nie przeszkadzają. Nie upiększają, ale mam dziwne uczucie zadowolenia patrząc na nie.
Jak leczenie zacznie działać, wtedy może podejmę ten temat raz jeszcze.




A jak zaczniesz głaskać to nie zapomnij o podrapaniu za uszkiem.

Madoka, znasz takie słowo jak entropia? ~ Kyuubey
 
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Comein 
Pokręcona głowa!



Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 298
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-12-01, 23:20   

Nie stać mnie na usunięcie i pewnie nigdy nie będę miała na to wystarczającej ilości pieniędzy, ale myślałam o tatuażach. Niby wszystko we mnie się kłóci z zasłanianiem ich dla innych, ale tak na prawdę ja sama patrząc na nie wpadam w psychiczny dół. Od razu przypomina mi się wszystko co najgorsze, co mnie spotkało i tak dalej.



It finally happened
I'm slightly mad
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
R. de Valentin 



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 2264
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-12-02, 13:58   

Comein, możesz je zasłonić tatuażami. Tak jak ja. Nic mi się już nie przypomina. :)



dead but delicious
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 868
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-12-02, 21:24   

Comein napisał/a:
Nie stać mnie na usunięcie i pewnie nigdy nie będę miała na to wystarczającej ilości pieniędzy, ale myślałam o tatuażach

Jeśli jedynym argumentem by blizn nie usuwać jest brak funduszy to... tatuaż też kosztuje... ;)
Pewnie wizyta i u lekarza i u tatuatora mogłaby rozwiać wątpliwości o usuwaniu lub przykryciu blizn i o cennik jednego i drugiego, jeśli tu i tu dałoby się zrobić dobrze, to pozostaje kwestia tego co się chce - usunąć czy zakryć tatuażem.




"- Dam radę. - A jak nie? - Dam.
- A jak upadnę? - To się podniosę.
- A jak się nie podniosę? - To sobie poleżę."
(Jacek Walkiewicz)
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7125
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-12-04, 11:47   

Adenium napisał/a:
Jeśli jedynym argumentem by blizn nie usuwać jest brak funduszy to... tatuaż też kosztuje...

Pewnie wizyta i u lekarza i u tatuatora mogłaby rozwiać wątpliwości o usuwaniu lub przykryciu blizn i o cennik jednego i drugiego, jeśli tu i tu dałoby się zrobić dobrze, to pozostaje kwestia tego co się chce - usunąć czy zakryć tatuażem.

A metody usuwania blizn są różne, tak samo jak ich ceny.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 868
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-12-04, 12:07   

Szamanka, no właśnie, dlatego wspomniałam o wizycie u jednego i drugiego, i zapoznaniu się z cenami/możliwościami, by na końcu zdecydować co się bardziej chce. :)



"- Dam radę. - A jak nie? - Dam.
- A jak upadnę? - To się podniosę.
- A jak się nie podniosę? - To sobie poleżę."
(Jacek Walkiewicz)
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7125
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-12-04, 12:42   

Nom, np. Krioterapia kosztuje kilkadziesiąt złotych.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Blizny - usuwać czy nie?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12