Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Bulimia
Autor Wiadomość
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7146
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-05, 17:34   

Carmen, to akurat bardzo na miejscu pytanie. Szczególnie jeżeli to ma miejsce u psychiatry czy terapeuty. Im częściej to robisz tym większe ryzyko np. krwawień a wtedy to już mus gastroskopia, badania krwi pod anemię, w niektórych przypadkach interwencja chirurga. To już nie żarty.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
Carmen 



Wiek: 31
Dołączyła: 04 Gru 2017
Posty: 7
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-12-06, 04:10   

Tak zgadzam się ale można je zadać dyskretniej podczas rozmowy, a nie „dzień dobry jak tam wymioty?„ chyba się ze mną zgodzisz?



Karma zawsze wraca ...
Ostatnio zmieniony przez Sourlie 2017-12-06, 09:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bulimia
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7146
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-06, 09:58   

Carmen, tekst "jak tam wymioty" rzeczywiście głupio powiedziane.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 27
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 527
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2018-05-14, 17:45   

Znów przegrana, tak długo sie trzymałam a juz drugi dzień z rzędu pękam. wczoraj zjadłam chipsy wieczorem, wiem, że ważę 46 kg. nic by mi nie było gdybym pozostawiła je w żołądku. Ale nie! nie mogłam zasnąć dopóki sie ich nie pozbyłam. Dziś dzień zaczął sie pięknie: jazda rowerem do pracy, banan, jabłko, trochę wafli ryżowych, powrót rowerem, koktajl z jarmużu i znów chipsy. Poco ja je zjadałam/ Dzień zepsuty. Pół h męczyłam się by to usunąć. Aż mnie głowa rozbolała. Czasem sobie pozwalam ale mam obsesję na punkcie ćwiczeń i zdrowego jedzenia. Bywa, że przez długi czas nie wymiotuję a jak mnie już chwyci jazda grubości to koniec.



Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
 
 
 
Bulimia
DiSoRdEr_ 
mleko w płucach


Wiek: 15
Dołączyła: 24 Maj 2018
Posty: 33
Skąd: podkarpackie

Wysłany: Wczoraj 16:39   

Bulimio, bulimio, coś mi się za bardzo wydaje, że moje myśli czują cię w powietrzu. Czyżbyś była gdzieś w pobliżu? Nadchodzisz. Znowu. Teraz dasz mnie radę objąć bardziej idealnie, więc wiem, że jeszcze mocniej będziesz mnie zamykać w swoich uściskach. Nadchodzisz. A tak bardzo nie chcę cię u siebie. Kiedy otworzę usta, by powiedzieć ci "nie", każesz mi przez nie wymiotować. Do drzwi nie pukaj i nie dzwoń dzwonkiem, i tak otwarte. Nie powstrzymuję cię, dobrze wiesz, że teraz nie dam rady. Dobrze wiedziałaś kiedy przyjść. Dzień dobry.



" I troszkę mnie to śmieszy, troszkę mnie smuci,
że sny, w których umieram są najlepszymi, jakie kiedykolwiek miałam."

Strzeżcie się umienia umierania. Umie(ra)nia.
 
 
Bulimia
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12