Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Bulimia
Autor Wiadomość
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7327
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-05, 17:34   

Carmen, to akurat bardzo na miejscu pytanie. Szczególnie jeżeli to ma miejsce u psychiatry czy terapeuty. Im częściej to robisz tym większe ryzyko np. krwawień a wtedy to już mus gastroskopia, badania krwi pod anemię, w niektórych przypadkach interwencja chirurga. To już nie żarty.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
Carmen 



Wiek: 31
Dołączyła: 04 Gru 2017
Posty: 7
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-12-06, 04:10   

Tak zgadzam się ale można je zadać dyskretniej podczas rozmowy, a nie „dzień dobry jak tam wymioty?„ chyba się ze mną zgodzisz?



Karma zawsze wraca ...
Ostatnio zmieniony przez Sourlie 2017-12-06, 09:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bulimia
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7327
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-06, 09:58   

Carmen, tekst "jak tam wymioty" rzeczywiście głupio powiedziane.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 27
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 531
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2018-05-14, 18:45   

Znów przegrana, tak długo sie trzymałam a juz drugi dzień z rzędu pękam. wczoraj zjadłam chipsy wieczorem, wiem, że ważę 46 kg. nic by mi nie było gdybym pozostawiła je w żołądku. Ale nie! nie mogłam zasnąć dopóki sie ich nie pozbyłam. Dziś dzień zaczął sie pięknie: jazda rowerem do pracy, banan, jabłko, trochę wafli ryżowych, powrót rowerem, koktajl z jarmużu i znów chipsy. Poco ja je zjadałam/ Dzień zepsuty. Pół h męczyłam się by to usunąć. Aż mnie głowa rozbolała. Czasem sobie pozwalam ale mam obsesję na punkcie ćwiczeń i zdrowego jedzenia. Bywa, że przez długi czas nie wymiotuję a jak mnie już chwyci jazda grubości to koniec.



Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
 
 
 
Bulimia
DiSoRdEr_ 
mleko w płucach



Wiek: 15
Dołączyła: 24 Maj 2018
Posty: 68
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-11-11, 16:39   

Bulimio, bulimio, coś mi się za bardzo wydaje, że moje myśli czują cię w powietrzu. Czyżbyś była gdzieś w pobliżu? Nadchodzisz. Znowu. Teraz dasz mnie radę objąć bardziej idealnie, więc wiem, że jeszcze mocniej będziesz mnie zamykać w swoich uściskach. Nadchodzisz. A tak bardzo nie chcę cię u siebie. Kiedy otworzę usta, by powiedzieć ci "nie", każesz mi przez nie wymiotować. Do drzwi nie pukaj i nie dzwoń dzwonkiem, i tak otwarte. Nie powstrzymuję cię, dobrze wiesz, że teraz nie dam rady. Dobrze wiedziałaś kiedy przyjść. Dzień dobry.



" i don't want to start any blasphemous rumours
but i think that God's got a sick sense of humor
and when i die i expect to find Him laughing "
 
 
Bulimia
pinkrabbits 
mushi



Wiek: 26
Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 337
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-11-13, 13:16   

Dzisiaj byłam u lekarza i dowiedziałam się, że mam refluks... 3 lata po byciu czystą mój organizm się zbuntował i zafundował mi chorobę. Uważajcie na siebie, to, że teraz nie plujecie krwią, nie znaczy, że tak będzie zawsze. I to nawet, jak już to wszystko rzucicie w cholerę. Wszystko ma swoją cenę w zdrowiu :(



czasem myślę że wszystko jest szaleństwem
bo świat wokół pachnie bzem i agrestem
 
 
Bulimia
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7327
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-11-20, 10:48   

pinkrabbits, o cholera. :< współczuję.
Ja się nabawiłam po ED chorób tarczycy i jelit, także wiem o czym piszesz.
ED ma następstwa ciągnące się nawet do końca życia.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
pinkrabbits 
mushi



Wiek: 26
Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 337
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-11-20, 22:07   

Szamanka napisał/a:
Ja się nabawiłam po ED chorób tarczycy i jelit, także wiem o czym piszesz.
ED ma następstwa ciągnące się nawet do końca życia.

Też współczuję, mam nadzieję, że jakoś to leczysz :> I że będzie lepiej.
Jedyna nadzieja, że ktoś przeczyta nasze posty i się zastanowi. Ale czuję, że marna na to szansa. Jakby mi podczas najgorszych okresów ktoś powiedział, że będę to miała, to pewnie bym jeszcze była zadowolona, że będzie mi łatwiej wymiotować :ściana: Nie dość, że ED rozwalają psychikę, to jeszcze niszczą ciało.




czasem myślę że wszystko jest szaleństwem
bo świat wokół pachnie bzem i agrestem
 
 
Bulimia
thunderstruckk 



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1515
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-11-28, 20:53   

pinkrabbits, współczuję. A co do refluksu - też mam, od lat biorę leki, po ED została mi też przepuklina przy samym mięśniu wpustu żołądka, nie za fajne, a męczyć się będę do końca życia. Niedługo mam tez gastroskopię(uwierzcie, przy przepuklinie w takim miejscu to koszmar nad koszmary!) i zobaczymy czy chociaż trochę udało się zaleczyć zmiany po ED. Ale ogólnie mimo lat czystości mam wrażenie, że nigdy nie wyleczę swojego ciała, a umysł tez już zawsze będzie zakażony. Żołądek, przełyk, jelita, tarczyca, serce, no i najważniejsze - psychika...

pinkrabbits napisał/a:
Jakby mi podczas najgorszych okresów ktoś powiedział, że będę to miała, to pewnie bym jeszcze była zadowolona, że będzie mi łatwiej wymiotować

Niestety, myślę że u mnie byłoby podobnie...




Kiedy jest tak bardzo, bardzo źle, to musisz przesunąć sobie horyzont. Nie możesz myśleć tylko o tym, że następnego dnia trzeba wstać i ćwiczyć[...] Musisz spojrzeć na tyle daleko,by odzyskanie sprawności było tylko nic nieznaczącym etapem, bo prawdziwy cel leży znacznie dalej.
 
 
 
Bulimia
JuSz 


Dołączyła: 25 Sty 2019
Posty: 11
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-01-25, 15:58   

Szamanka napisał/a:
Jak starałaś/łeś się walczyć?

Najpierw samodzielnie. Potem z pomocą specjalistów.
Szamanka napisał/a:
Co sprawiło, że przegrałaś/łeś?

Byłam całe życie poniżana. Wszystko według innych było we mnie źle. Słyszałam wiele złych rzeczy na swój temat, dlatego zdecydowałam się na ,,dietę''. ,,Dietę'', która skończyła się chorobą.
Szamanka napisał/a:
Jak się czułaś/łeś w trakcie?

Miałam i mam poczucie winy.
Szamanka napisał/a:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Pustkę.
Szamanka napisał/a:
Co dalej?

Nie wiem. Staram się jeść normalnie, ale nie wychodzi. Albo nie jem nic, albo pochłaniam całą lodówkę.




 
 
Bulimia
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 13