Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Bulimia
Autor Wiadomość
Szamanka 



Wiek: 30
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 8194
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-05, 17:34   

Carmen, to akurat bardzo na miejscu pytanie. Szczególnie jeżeli to ma miejsce u psychiatry czy terapeuty. Im częściej to robisz tym większe ryzyko np. krwawień a wtedy to już mus gastroskopia, badania krwi pod anemię, w niektórych przypadkach interwencja chirurga. To już nie żarty.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
Carmen 



Wiek: 32
Dołączyła: 04 Gru 2017
Posty: 7
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-12-06, 04:10   

Tak zgadzam się ale można je zadać dyskretniej podczas rozmowy, a nie „dzień dobry jak tam wymioty?„ chyba się ze mną zgodzisz?



Karma zawsze wraca ...
Ostatnio zmieniony przez Sourlie 2017-12-06, 09:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bulimia
Szamanka 



Wiek: 30
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 8194
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-06, 09:58   

Carmen, tekst "jak tam wymioty" rzeczywiście głupio powiedziane.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 28
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 530
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2018-05-14, 18:45   

Znów przegrana, tak długo sie trzymałam a juz drugi dzień z rzędu pękam. wczoraj zjadłam chipsy wieczorem, wiem, że ważę 46 kg. nic by mi nie było gdybym pozostawiła je w żołądku. Ale nie! nie mogłam zasnąć dopóki sie ich nie pozbyłam. Dziś dzień zaczął sie pięknie: jazda rowerem do pracy, banan, jabłko, trochę wafli ryżowych, powrót rowerem, koktajl z jarmużu i znów chipsy. Poco ja je zjadałam/ Dzień zepsuty. Pół h męczyłam się by to usunąć. Aż mnie głowa rozbolała. Czasem sobie pozwalam ale mam obsesję na punkcie ćwiczeń i zdrowego jedzenia. Bywa, że przez długi czas nie wymiotuję a jak mnie już chwyci jazda grubości to koniec.



Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
 
 
 
Bulimia
DiSoRdEr_ 
mleko w płucach



Wiek: 15
Dołączyła: 24 Maj 2018
Posty: 115
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-11-11, 16:39   

Bulimio, bulimio, coś mi się za bardzo wydaje, że moje myśli czują cię w powietrzu. Czyżbyś była gdzieś w pobliżu? Nadchodzisz. Znowu. Teraz dasz mnie radę objąć bardziej idealnie, więc wiem, że jeszcze mocniej będziesz mnie zamykać w swoich uściskach. Nadchodzisz. A tak bardzo nie chcę cię u siebie. Kiedy otworzę usta, by powiedzieć ci "nie", każesz mi przez nie wymiotować. Do drzwi nie pukaj i nie dzwoń dzwonkiem, i tak otwarte. Nie powstrzymuję cię, dobrze wiesz, że teraz nie dam rady. Dobrze wiedziałaś kiedy przyjść. Dzień dobry.



"Oh, sell me the infection, it is only for the weak
No need for sympathy, the misery that is me"
 
 
Bulimia
pinkrabbits 
mushi



Wiek: 26
Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 337
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-11-13, 13:16   

Dzisiaj byłam u lekarza i dowiedziałam się, że mam refluks... 3 lata po byciu czystą mój organizm się zbuntował i zafundował mi chorobę. Uważajcie na siebie, to, że teraz nie plujecie krwią, nie znaczy, że tak będzie zawsze. I to nawet, jak już to wszystko rzucicie w cholerę. Wszystko ma swoją cenę w zdrowiu :(



czasem myślę że wszystko jest szaleństwem
bo świat wokół pachnie bzem i agrestem
 
 
Bulimia
Szamanka 



Wiek: 30
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 8194
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-11-20, 10:48   

pinkrabbits, o cholera. :< współczuję.
Ja się nabawiłam po ED chorób tarczycy i jelit, także wiem o czym piszesz.
ED ma następstwa ciągnące się nawet do końca życia.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
pinkrabbits 
mushi



Wiek: 26
Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 337
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-11-20, 22:07   

Szamanka napisał/a:
Ja się nabawiłam po ED chorób tarczycy i jelit, także wiem o czym piszesz.
ED ma następstwa ciągnące się nawet do końca życia.

Też współczuję, mam nadzieję, że jakoś to leczysz :> I że będzie lepiej.
Jedyna nadzieja, że ktoś przeczyta nasze posty i się zastanowi. Ale czuję, że marna na to szansa. Jakby mi podczas najgorszych okresów ktoś powiedział, że będę to miała, to pewnie bym jeszcze była zadowolona, że będzie mi łatwiej wymiotować :ściana: Nie dość, że ED rozwalają psychikę, to jeszcze niszczą ciało.




czasem myślę że wszystko jest szaleństwem
bo świat wokół pachnie bzem i agrestem
 
 
Bulimia
thunderstruckk 



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1571
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-11-28, 20:53   

pinkrabbits, współczuję. A co do refluksu - też mam, od lat biorę leki, po ED została mi też przepuklina przy samym mięśniu wpustu żołądka, nie za fajne, a męczyć się będę do końca życia. Niedługo mam tez gastroskopię(uwierzcie, przy przepuklinie w takim miejscu to koszmar nad koszmary!) i zobaczymy czy chociaż trochę udało się zaleczyć zmiany po ED. Ale ogólnie mimo lat czystości mam wrażenie, że nigdy nie wyleczę swojego ciała, a umysł tez już zawsze będzie zakażony. Żołądek, przełyk, jelita, tarczyca, serce, no i najważniejsze - psychika...

pinkrabbits napisał/a:
Jakby mi podczas najgorszych okresów ktoś powiedział, że będę to miała, to pewnie bym jeszcze była zadowolona, że będzie mi łatwiej wymiotować

Niestety, myślę że u mnie byłoby podobnie...




Kiedy jest tak bardzo, bardzo źle, to musisz przesunąć sobie horyzont. Nie możesz myśleć tylko o tym, że następnego dnia trzeba wstać i ćwiczyć[...] Musisz spojrzeć na tyle daleko,by odzyskanie sprawności było tylko nic nieznaczącym etapem, bo prawdziwy cel leży znacznie dalej.
 
 
 
Bulimia
JuSz 


Dołączyła: 25 Sty 2019
Posty: 11
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-01-25, 15:58   

Szamanka napisał/a:
Jak starałaś/łeś się walczyć?

Najpierw samodzielnie. Potem z pomocą specjalistów.
Szamanka napisał/a:
Co sprawiło, że przegrałaś/łeś?

Byłam całe życie poniżana. Wszystko według innych było we mnie źle. Słyszałam wiele złych rzeczy na swój temat, dlatego zdecydowałam się na ,,dietę''. ,,Dietę'', która skończyła się chorobą.
Szamanka napisał/a:
Jak się czułaś/łeś w trakcie?

Miałam i mam poczucie winy.
Szamanka napisał/a:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Pustkę.
Szamanka napisał/a:
Co dalej?

Nie wiem. Staram się jeść normalnie, ale nie wychodzi. Albo nie jem nic, albo pochłaniam całą lodówkę.




 
 
Bulimia
wihszyciel
[Usunięty]

Wysłany: 2019-05-11, 10:32   

Nie mam bulimii ale tutaj najbardziej mi pasuje to co chcę napisać. (A może powinnam była napisać to w jedzeniu komplusywnym?)
Troche się przez coś pochorowałam, skończyło się wymiotami. Dzisiaj już jest lepiej ale moje ED mówi mi ''jedz, jedz, jedz! może to wyrzygasz!!!'' więc jem z nadzieją że tak będzie, meh. ;_;




 
 
Bulimia
Primrosetta 



Wiek: 13
Dołączyła: 02 Mar 2019
Posty: 117
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2019-05-11, 18:27   

wihszyciel, w sumie mam to samo. Celem mojego jedzenia jest zwrócenie tego, a przynajmniej tak jest na początku. Myślę o tym, że zaraz po zjedzeniu pójdę i usiądę sobie spokojnie przed kiblem, że tak to nazwę i wszystko pięknie i łatwo zwymiotuję, jednak najczęściej
jest ktoś ze mną w domu i może usłyszeć albo tylko trochę zwracam




Żyj, bo masz po co. Żyj, bo masz dla kogo.
 
 
Bulimia
Szamanka 



Wiek: 30
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 8194
Skąd: śląskie

Wysłany: 2019-05-12, 09:11   

Wczoraj napad, dzisiaj napad. Jeszcze sobie dowaliłam filmem. Rzygam wspomnieniami, teraźniejszością, wszystkim.
Problemy, problemy, problemy.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Bulimia
Wloczykijka 


Wiek: 17
Dołączyła: 13 Maj 2019
Posty: 5
Skąd: opolskie

Wysłany: 2019-05-13, 05:42   

Szamanka napisał/a:
Wczoraj napad, dzisiaj napad. Jeszcze sobie dowaliłam filmem. Rzygam wspomnieniami, teraźniejszością, wszystkim.
Problemy, problemy, problemy.


To jest właśnie najgorsze. Wymiotujemy na wszystkie problemy świata. Niby nie mam realnych problemów A ja czuję jakbym miała ich pełni.

Staraj się idę do przodu, jak kolwiek by nie było trudno




Para nieśmialych osób pod strzechą włosów.
Tak wyglądają ci z którymi się nikt nie liczy.
 
 
Bulimia
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 22
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 5283
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-05-20, 10:34   

No to w tamtym tygodniu zaliczyłam pierwszą (ciekawe czy ostatnią) "przygodę" z rzyganiem. Jednak umiem. I najbardziej przeraża mnie, że jak o tym myślę, to mi się to podobało. :facepalm: Jeszcze mi brakuje ostrzejszego ED niż kompulsy.



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Bulimia
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 12