Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Uzależnienie od szumu
Autor Wiadomość
LalaEś 



Wiek: 27
Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 190
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 12:54   Uzależnienie od szumu

Witam, zakładam nowy temat, bo nie widziałam nic podobnego.
Jestem uzależniona od szumu i od ciepła. Suszarka do włosów może "chodzić" całą dobę, więc rachunki za prąd mam kosmiczne. Wyłączenie, brak szumu powoduje lęki, niepokój. Dzięki suszarce mogę też zasnąć. Jednak to trudne życie z takim nałogiem.
Kto z Was ma taki nałóg?
Jak sobie z tym radzicie?




"- Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!"
Ostatnio zmieniony przez 2016-09-05, 13:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Uzależnienie od szumu
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4696
Skąd: Polska

Wysłany: 2016-09-05, 13:05   

mrozna, wiesz, szum (biały, fioletowy) to częstotliwość dźwięków, która uspokaja nas już od okresu prenatalnego i to właśnie najczęściej dzieciom włącza się suszarkę, wyciąg w kuchni itp, by się uspokoiły i zasnęły. To samo zachodzi w samochodzie czy pociągu, jednostajny szum uspokaja i usypia, choć nie na każdego taka sama częstotliwość tak wpływa. Jesśli chodzi o rachunki, to proponuję poszukać np. na spotify białego szumu i sobie włączyć nagranie, ponadto możesz tam znaleźć jeszcze inne, np. fioletowe. Choć z samym uzależnieniem się nie spotkałam.



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Uzależnienie od szumu
LalaEś 



Wiek: 27
Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 190
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 13:09   

Żurawek, próbowałam, nagrania to jednak nie to samo...
U mnie zaczęło się kilka lat temu, właściwie to 11 lat temu. Miałam wtedy krótkie włosy i musiałam je codziennie myć, a więc i suszyć. Z czasem spędzałam coraz więcej czasu w łazience, jednak suszarka już tylko leżała obok mnie. Dzień bez tego rytuału był nie do zniesienia, panikowałam. Początkowo myślałam, że jestem uzależniona od mycia włosów, ale po czasie okazało się, że chodzi o suszarkę. Leżę teraz z suszarką, ciepły strumień owiewa mi stopy. jest bezpiecznie. Gdy tego nie ma odczuwam lęk.




"- Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!"
 
 
 
Uzależnienie od szumu
Makaron 



Wiek: 23
Dołączył: 03 Lip 2016
Posty: 390
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2016-09-05, 14:06   

No nie wierzę! W końcu osoba uzależniona od szumu w internetach! :yahoo:
Jest to moim pierwszym i najdłuższym nałogiem. Chodzi właśnie o takie poczucie "bezpieczeństwa" - uwielbiałem jako dzieciak przyglądać się jak odkurzała moja mama/babcie będąc jednocześnie schowany pod ławą, za kanapą, pod łóżkiem :lol:
W wieku 14/15 lat nagrałem sobie na mp3 dźwięk własnego odkurzacza i zacząłem puszczać go sobie przed snem - przez pierwsze tygodnie działało mega ( zasypiałem w ciągu paru minut ). Prawdziwa tragedia była przy pójściu do ośrodka - przez 6 miesięcy nie mogłem mieć żadnej elektroniki 8)
Dawniej sporo używałem simplynoise, a teraz mam playlistę ulubionych nagrań ( niektóre nawet 10godzinne :D ) i puszczam sobie wieczorami zależnie od nastroju :) .

U mnie odkurzacz > suszarka. A u Ciebie zapewne na odwrót? :>




"Czy pamiętasz płatków róży szept...
Miłość Cię woła, idź za jej głosem,
Nie mów jutro, nie mów zawsze,
Mów i kochaj dzisiaj!"
 
 
Uzależnienie od szumu
LalaEś 



Wiek: 27
Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 190
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 14:09   

Odkurzacz też styknie. chociaż wolę suszarkę. Zawsze mi było dobrze jak mama odkurzała :3



"- Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!"
 
 
 
Uzależnienie od szumu
Cezar00 
Zdezintegrowany



Wiek: 24
Dołączył: 23 Paź 2015
Posty: 837
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 16:24   

Mnie może coś takiego nie dotyczy, ale np moja starsza siostra, jak była mała, bardzo szybko zasypiała przy szumie włączonego odkurzacza, albo nawet w łazience, gdy była uruchomiona pralka (nieważne czy wirnikowa czy już automatyczna). Nie wiem, czemu i dlaczego tak, ale według opowieści mamy czy babci dość długo tak miała.



"Mam w sobie tyle ładu i porządku co przedszkola."

Mam całe życie by umrzeć, więc nie będe się spieszyć."
 
 
 
Uzależnienie od szumu
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4696
Skąd: Polska

Wysłany: 2016-09-05, 20:11   

Cezar00, jak pisałam wcześniej, ma to związek z tym, że częstotliwość dźwięków jest podobna do tych, które dziecko słyszy w łonie matki, dlatego tak. U dzieci to dosyć popularne zjawisko. U dorosłych mniej, ale póki mogą bez tego żyć to to też nic dziwnego, bo przecież gro ludzi zasypia w pociągu czy w aucie, bo ich szum uspokaja. ;)



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Uzależnienie od szumu
LalaEś 



Wiek: 27
Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 190
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 20:52   

Żurawek napisał/a:
U dzieci to dosyć popularne zjawisko. U dorosłych mniej, ale póki mogą bez tego żyć to to też nic dziwnego
o i to jest istotna kwestia :) To tak samo jak z alkoholem. Jeden sobie wypije piwko co jakiś czas i jest ok, ale drugi już nie może bez tego żyć . Ja bez szumu z suszarki to jak alkoholik na głodzie



"- Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!"
 
 
 
Uzależnienie od szumu
Empiria
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-05, 21:07   

mrozna, też coś takiego mam
:piatka:
Ja to sobie puszczam radio maryja, bo u mnie zawsze szumi i trzeszczy :lol: Polecam tę opcję, szczególnie jeśli jesteś niewierząca.




 
 
Uzależnienie od szumu
LalaEś 



Wiek: 27
Dołączyła: 05 Maj 2016
Posty: 190
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 21:44   

Hmm... albo zasnę z nudów albo sprawie, ze szum mi się będzie źle kojarzył? :D



"- Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie!"
 
 
 
Uzależnienie od szumu
Niedotykalna 



Wiek: 29
Dołączyła: 14 Wrz 2013
Posty: 4352
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2016-09-05, 22:33   

Empiria napisał/a:
Ja to sobie puszczam radio maryja

:shock:
Wystarczy mi, że ojciec słucha prawie cały dzień, zamienia ewentualnie na TV TRWAM. :D

A co do szumu, to lubię zasypiać przy wentylatorze. Nawet jeśli mi przez to potem zimno. :D




 
 
Uzależnienie od szumu
Nightmare
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-06, 08:09   

Też lubię szum. Suszarka. Wiatrak. Odkurzacz. Nagrania to nie to samo. Może nie jestem uzależniona, ale szybko zasnę i relaksuję się przy takim hałasie. ;)



 
 
Uzależnienie od szumu
Akyrp Ratavuli
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-06, 08:58   

Ja przez wiele lat zajmowałem się akwarystyką, miałem kilka zbiorników w domu i hodowałem sobie rybki, ślimaki wodne, żabki i raki.

No i tam najczęściej stosuje się specjalne ustrojstwo do wysycania wody tlenem, żeby ryby miały czym oddychać i przy okazji czyści to w pewnym stopniu wodę. W każdym razie potocznie mówi się na to filtr i puszcza to bąbelki 24h wydając specyficzny dźwięk.

Problem pojawił się gdy zlikwidowałem zbiorniki z żyjątkami, nie potrafiłem zasnąć bez tego głupiego dźwięku bąbelków w wodzie...




 
 
Uzależnienie od szumu
Empiria
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-06, 18:05   

Niedotykalna napisał/a:
Wystarczy mi, że ojciec słucha prawie cały dzień, zamienia ewentualnie na TV TRWAM.

Niedotykalna, oczywiście żartowałam z tym radiem. Mnie przecież nie stać na radio :D Muszę za coś kupować m&m-y 8)
Niedotykalna napisał/a:
Wystarczy mi, że ojciec słucha prawie cały dzień, zamienia ewentualnie na TV TRWAM.

Mój też słucha i ogląda :P Choć to może i dobrze, bo wtedy się przynajmniej na mnie nie drze 8)




 
 
Uzależnienie od szumu
Vitiatus Mikene
[Usunięty]

Wysłany: 2016-09-06, 18:42   

Niedotykalna, Empiria, bojowość parafianów i zakres ich leizury. ;-;
Co do tematu - jestem szczególnie uzależniony od szumu farelki elektrycznej (a że nierzadko bywa mi zimno, często ją włączam :P ). Pórównywalnie jest z szumem odkurzacza i transportów oraz tych "z internetu", który działa na mnie usypiająco i relaksacyjnie.




 
 
Uzależnienie od szumu
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12