Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co słychać w pracy?
Autor Wiadomość
Sweden 



Dołączyła: 24 Paź 2021
Posty: 1002
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-02-10, 12:31   

Euphoriall napisał/a:
Ale przykładowo: jak pracuję w handlu i w danym miesiącu przyczyniłam się do podkręcenia sprzedaży - to wnioskowałabym o premię.

W handlu premie są już w pakiecie wraz z umową, jest jasny regulamin miesięcznej premii, nie trzeba dodatkowo wnioskować, ile się jej dostaje zależy od systemu jaki jest w danym sklepie/sieci. (Mowa tu o sklepach jakie są w galeriach handlowych czy dużych marketach)

W przypadku nowych obowiązków, czy większego wkładu własnego, bądź w ogóle w byciu lepszym pracownikiem (większa wiedza/doświadczenie/lepsze wywiązywanie się z obowiązków) to jak najbardziej właściwe jest podjęcie negocjacji o podwyżkę.

Euphoriall napisał/a:
To taki apel, żebyście nie robili z siebie idiotów dzwoniąc później do działu kadr i płac z pretensjami "ale dlaczego tak mało wypłaty mam, jak kierownik mówił...".

Umowy to jedno, ale rozkminienie własnego paska wypłaty, jak ktoś jeszcze brał opiekę na dziecko albo urlop to ten pasek to jak czarna magia, by w ogóle dojść co z czego i dlaczego tak a nie inaczej i wtedy leci info do kadr, ale nie z pretensjami tylko aby się dowiedzieć i być mądrzejszym. ;)

void, powodzenia na rozmowie. :kciuki:




 
 
Co słychać w pracy?
Maze 


Dołączyła: 17 Lut 2021
Posty: 669
Skąd: Europa

Wysłany: 2024-02-10, 13:22   

Dzięki za wskazówki w sprawie proszenia o podwyżkę. W takim razie wrócę tu za jakieś pół roku i będę Was prosić o pomoc, jak sformułować prośbę :lol: .
Do tej pory pracowałam w miejscach, gdzie sprawa była jasna - ocena roczna i podwyżka przy zakończeniu roku fiskalnego. W tej firmie wygląda to już inaczej.

void, przykro mi z powodu sytuacji i trzymam kciuki za nową rekrutację. Może jeśli możesz sobie finansowo pozwolić na chociaż miesiąc przerwy, to też dobrze by Ci to zrobiło na zebranie się po tym zwolnieniu.




 
 
Co słychać w pracy?
Cirilla 
Cirilla


Wiek: 26
Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 2706
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2024-02-12, 04:27   

Wkurzają mnie pacjenci i ich rodziny, którzy czegoś istotnego nie powiedzą, kłamią, a potem odwracają kota ogonem, że wcale tak nie powiedzieli, że to pielęgniarka czegoś nie przekazała. Ygh. Lać i patrzeć czy równo puchnie.



W kłębuszkowaniu cała nadzieja.
 
 
Co słychać w pracy?
Euphoriall 



Wiek: 34
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 10439
Skąd: świat

Wysłany: 2024-02-12, 06:46   

Sweden, i między innymi taka sytuacja jak opieka, choroba, ale i różne benefity, przez to że mają zroznicowany wpływ na wysokość naszego wynagrodzenia nie warto opierać się tylko na kalulatorach internetowych, po których człowiek dostaje guli że mam mniej niż na kalkulatorze i dzwoni z pretensjami. Nawet rizmawuakam o tym z kolezankami - ja nie mam z tym problemu, nawet chętnie powiem co i jak. Ale jak mi ktoś na " dzień dobry " mówi, że źle policzyłam bo kalkulator na pracuj.pl wyliczył inaczej No to...



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz.
 
 
Co słychać w pracy?
WhiteBlankPage. 
Natalia



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Mar 2019
Posty: 2048
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2024-02-12, 08:22   

Co do kalkulatorów w necie to przez ponad 8 lat roboty w poprzedniej firmie nie dostałam ani razu tyle, ile wyliczył kalkulator w necie, więc byłam ogromnie zdziwiona jak na tym okresie próbnym w tej firmie teraz dostałam co do grosza jak z kalkulatora, może księgowa/kadrowa też korzystała z tego samego :D


A w poprzedniej firmie pytania do kadrowej na temat paska kończyly sie odpowiedzią: wszystko masz na pasku :roll: tak że ten :D




Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.
 
 
Co słychać w pracy?
Sweden 



Dołączyła: 24 Paź 2021
Posty: 1002
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-02-12, 08:35   

Ja kalkulator traktuję orientacyjnie, i w sumie mniej więcej się zgadza.
U nas jest taki pasek płacowy, że ciężko się tam połapać z urlopem i już mi to kiedyś ktoś tłumaczył kilka razy, dlatego sprawdzam jedynie czy mi się czas pracy zgadza. :P
Do tego rząd natworzył tych dodatkowych dni wolnych, ale mniej płatnych jak "siła wyższa" czy opieka nad kimś w rodzinie, jakby ktoś korzystał, to już pewnie w ogóle kosmos z dojściem co z czego i do czego na pasku. :P




 
 
Co słychać w pracy?
WhiteBlankPage. 
Natalia



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Mar 2019
Posty: 2048
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2024-02-12, 08:47   

Sweden, dokładnie, ja też traktuje zwykle orientacyjnie właśnie, a nie później idę i skacze z japa, że halo pani, kalkulator w internetach co innego mówił. Nigdy w tych paskach jakoś do końca się nie łapałam, chyba że było jakieś srogie odstępstwo od normy, to wtedy sobie paski porównywałam i cos tam pi razy drzwi wiedziałam, ale żeby konkretnie co i dlaczego to nie :p



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.
 
 
Co słychać w pracy?
Euphoriall 



Wiek: 34
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 10439
Skąd: świat

Wysłany: 2024-02-12, 16:39   

Cytat:
U nas jest taki pasek płacowy, że ciężko się tam połapać z urlopem i już mi to kiedyś ktoś tłumaczył kilka razy, dlatego sprawdzam jedynie czy mi się czas pracy zgadza.

Bo prawda jest taka że ja sama jak widzę pasek z innego programu to muszę się wczytać by wiedzieć co jest co. Jedno to wiedza na temat naliczenia płac, drugie to ustalenia wewnątrz firmy ( np. Benefit x idzie do wypłaty a benefit y tylko jako podstawa zus i podatku), trzecie to jak wspomniałam - wypełniony w dany sposób pit-2 czy zgłoszenie do ubezpieczeń i ostatnie- wygląd paska by go sprawnie odczytać.

Tak, to, żeby zgadzał się czas pracy, szczególnie gdy mamy nadgodziny, prace w nocy, czy pracę w święta- to widać wszystko i jest bardzo ważne.

Osobiście uważam że kalkulatory wynagrodzeń powinno się traktować jak dr google - mogą podpowiedzieć że coś jest nie tak ale prócz tego że nie zawsze, to jeszcze nie tam może być problem.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz.
 
 
Co słychać w pracy?
Sweden 



Dołączyła: 24 Paź 2021
Posty: 1002
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-02-12, 17:12   

Euphoriall, akurat mi pasek tłumaczyły kadry z mojej firmy, niemniej dopóki mam wgląd w mój czas pracy i harmonogram by pod koniec miesiąca mi się zgadzały moje dni, to już aż tak nie wnikam. No chyba, że kiedyś będę miała zbyt dużą różnicę.
A przecież ryczałt za pracę zdalną też jest zmienny jak ktoś brał urlop, także tak, wchodzi bardzo dużo zależnych składających się na końcowy wynik płacowy.
U mnie akurat każdy sam musi przypilnować czy przełożony zatwierdził wszystkie wnioski, naniósł wszystkie poprawki. Jak ktoś sobie sam nie przypilnuje w porę, to program w konkretnym dniu "zamyka" miesiąc i sam wszystko przelicza do wypłaty, więc jak ktoś czegoś zapomni to ma oddzielne przelewy.
Tak samo jak menager nie wyrobi się z kliknięciem premii. Właśnie za styczeń się nie wyrobił i wyjdzie oddzielnym przelewem, więc sobie tak czekam ile premii dostanę. :czekam:




  
 
 
Co słychać w pracy?
WhiteBlankPage. 
Natalia



Wiek: 33
Dołączyła: 20 Mar 2019
Posty: 2048
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2024-02-12, 20:16   

No ja teraz będę miała godziny nocne, więc będę zweryfikowała te paski chociaż trochę, żeby ogarnąć, czy się zgadza, czy nie ;)



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.
 
 
Co słychać w pracy?
void 
ad absurdum



Wiek: 33
Dołączył: 12 Sty 2019
Posty: 1685
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2024-02-16, 12:30   

Ciągle nie mam odpowiedzi co do wyniku rekrutacji wewnętrznej, a decyzja miała być szybko, ale wczoraj mi się zrobiło super miło. Koledzy z zespołu poparli moją aplikację i rekomendowali bym został w firmie. Naprawdę szkoda mi opuszczać ten zespół, firma naprawdę beznadziejna, ale tylko dla ludzi, z którymi pracowałem bym chciał tutaj zostać, a tak nawet jak się pojawi możliwość zostania na innym stanowisku, to będę się musiał zastanowić...


<<< Dodano: 2024-02-16, 23:14 >>>


"Zostaję" tzn. dostałem propozycję przejścia... ale póki co to raczej traktuję, to jak kupienie sobie czasu na poszukiwanie pracy. Niesmak pozostał i nie mam zamiaru tu zostać, ale też nie chcę musieć na gwałt szukać byle czego, bo jak spadnę z deszczu pod rynnę, to ja już nie będę miał siły ani ochoty znowu łazić po rekrutacjach.




To object to this inseparability of pleasure and pain, life and death, is simply to object to existence. But, of course, we cannot help objecting when the time comes. Objecting to pain is pain.
 
 
Co słychać w pracy?
takajakinne 
bóg



Dołączyła: 27 Lis 2015
Posty: 1833
Skąd: zewsząd

Wysłany: 2024-02-16, 23:18   

void, dobrze, że masz opcję na teraz. Powodzenia w szukaniu nowej, lepszej pracy :tuli:



 
 
Co słychać w pracy?
Desmond 



Dołączył: 04 Sty 2023
Posty: 88
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-02-20, 07:53   

Napierdzielałem do 01.30 w nocy i tradycyjnie zaspałem. Rozdałem zadania. Zaraz zadzwonię, a o 09.00 odbieram informatyka. Tradycyjnie wrzutka z modernizacji. Zamierzam zostawić go przy szafach. Muszę naprawdę ogarnąć papiery.


<<< Dodano: 2024-02-20, 15:51 >>>


Mieli skończyć do 13-14, a w czwartek idę pomóc przepinać. Mam dosyć tego tematu, bo mam swoje obowiązki i zadania.




If you want me to go
Just ask me to go, I'll go...
  
 
 
Co słychać w pracy?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 12