Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Autor Wiadomość
Delphi 



Wiek: 21
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 579
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2017-12-30, 10:34   

Triskel, a znasz jakiegoś weterynarza, ratownika, pielęgniarkę?



"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie"
~Barbara Borzymowska
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Triskel 



Wiek: 18
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 408
Skąd: lubelskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-12-30, 11:05   

Delphi, znalazło by się parę w rodzinie i wśród znajomych w ich rodzinach. Wolę jednak nie angażować nikogo jeśli nie jest to absolutnie konieczne



Umiesz liczyć, licz na siebie.
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Delphi 



Wiek: 21
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 579
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2017-12-30, 13:18   

Na twoim miejscu bym wybadała kogo wołać, jeśli się zdarzy, że będzie konieczne.



"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie"
~Barbara Borzymowska
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Triskel 



Wiek: 18
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 408
Skąd: lubelskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-12-30, 14:04   

Delphi, pomyślę nad tym i zainwestuje w ewentualny zestaw do szycia. To może być ciekawe.



Umiesz liczyć, licz na siebie.
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
CurlyHead 



Wiek: 20
Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 224
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-03-21, 17:32   

Dobra, mam ważne pytanie. W czwartek miałam swoją trzecią w karierze próbę samobójczą. Jak widać nieudaną, ale mam dosyć głębokie rany. W końcu wczoraj zaczęły się zamykać, ale pozostaje kwestia wuefu. Nie mam już nieobecności więc teoretycznie nie powinnam iść, ale nawet mi wydaje się to głupim pomysłem z uwagi na fakt, że nie mogę nawet w pełni nadgarstka obrócić.
Do rzeczy, czy da się dostać zwolnienie lekarskie z tego tytułu? Najlepiej bez dreptania do szpitala, jakoś się sama wyliżę.
ps: przepraszam, jeśli piszę w złym temacie.




,,There's two wolves battling us all right now
One's good, the other one's evil
If you're wondering which wolf inside will succeed
Simple, it's the one that you feed''
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4949
Skąd: opolskie

Wysłany: 2018-03-21, 17:56   

Scaliłam do odpowiedniego tematu.




Im później nauczysz się bać [...] tym później dorośniesz.
:puszin:
23.10.15r.
 
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Jednobarwna 


Wiek: 25
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 932
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-03-21, 21:57   

CurlyHead, proponuję jechać z tym do szycia. Nie wiem czy nie skierują Cię do szpitala za próbę samobójczą.
A w kwestii zwolnienia to możesz powiedzieć, że coś Cię boli albo np. jesteś w trakcie bolesnej miesiączki i nie dasz rady wytrzymać. Myślę, że jak pokażesz co zrobiłaś to dostaniesz skierowanie do szpitala. Zwolnienie z wf-u do szkoły nie jest trudno dostać, przynajmniej za moich czasów tak było.
Nie radziła bym chodzić z głębokimi ranami ciętymi bo może wydać się zakażenie i będzie dużo gorzej.




Idzie śmierć przez wieś, Worek trupów niesie, Trupy wypadają i się rozkładają, Sępy je zjadają, Pełne brzuszki mają, One też zdychają, Koło zataczają, I ty się nie uchronisz, Śmierci nie wywiniesz, Ona Cię dopadnie, I też marnie zginiesz.
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
CurlyHead 



Wiek: 20
Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 224
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-03-22, 04:12   

Jednobarwna, No właśnie szpital w ogóle nie wchodzi w grę, bo bym została bez środków do życia.
A wf na studiach, więc bolesna miesiączka nie przejdzie. Chyba nie mam innego wyboru jak z babką pogadać albo spróbować z rodzinną. Chyba że psychiatra by coś takiego wypisała?




,,There's two wolves battling us all right now
One's good, the other one's evil
If you're wondering which wolf inside will succeed
Simple, it's the one that you feed''
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
jo_aśka 



Wiek: 24
Dołączyła: 12 Cze 2017
Posty: 307
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-22, 11:28   

Myślę, że psychiatra by wypisał zwolnienie. U nas jest możliwość odrobienia wf na innym bloku zajęciowym, może u was jest podobnie ? Pójdziesz odrobić jak rany się zagoją.



 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
CurlyHead 



Wiek: 20
Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 224
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-03-22, 19:42   

jo_aśka, Mam wizytę na poniedziałek, mam nadzieję że się uda :(



,,There's two wolves battling us all right now
One's good, the other one's evil
If you're wondering which wolf inside will succeed
Simple, it's the one that you feed''
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Destiny 
I'm weak.



Wiek: 22
Dołączyła: 08 Paź 2014
Posty: 577
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-22, 19:49   

Miałam straszna wizytę na sorze. Czy mogę tu to opisać?



Pogubiła się w drodze, mając celów bez liku.
Długo biegła do przodu, lecz dobiegła donikąd.
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 777
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-22, 19:53   

Destiny, co się stało? Było szycie?



Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Destiny 
I'm weak.



Wiek: 22
Dołączyła: 08 Paź 2014
Posty: 577
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-22, 20:17   

Milijon, tak, było. I niestety nie dali mi znieczulenia... Ryczałam przez całe szycie bo nie obyło się bez durnych komentarzy. Na moje zwrócenie uwagi czemu mnie nie znieczulili, lekarz popatrzył z pogardą i spytał czemu ja się nie znieczuliłam. Na co ja prawie się wydarlam, że choruje na zaburzenia osobowosci. A lekarz stwierdził, że już pracował z takimi jak ja. Po wyjściu wpadłam w histerię i gdyby nie przyjaciele to nie wiem co bym zrobiła. Przyjaciel opierdzielił lekarza, że co to miało być, na co lekarz stwierdził że przecież nie dawałam znaków, że mnie boli.



Pogubiła się w drodze, mając celów bez liku.
Długo biegła do przodu, lecz dobiegła donikąd.
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 777
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-22, 21:03   

Destiny, zachowanie lekarza całkowicie nieodpowiedzialne i nieprofesjonalne. Widać, czego się nauczył, "pracując z takimi jak Ty" (musiałam użyć jego określenia, wybacz). Brak mi słów. Wizyta na sorze była przejawem odwagi i rozsądku. :sciska:



Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
eithné 



Dołączyła: 06 Cze 2017
Posty: 153
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-03-22, 21:35   

Destiny, straszne. Trzymaj się jakoś :tuli: .

Myślałaś o tym, żeby napisać jakąś skargę na tego rzeźnika?




 
 
Szycie, opatrywanie, osłanianie ran
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11