Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Autor Wiadomość
Comein 
Pokręcona głowa!



Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 304
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2019-06-01, 14:43   

rozpuszczalnik, Dokładnie, mnie też nadchodzące upały stresują pod tym względem :/
I ślub przyjaciółki w lipcu: będzie gorąco, a ja w długim rękawie... :facepalm:




It finally happened
I'm slightly mad
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Delphi 



Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 822
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2019-06-01, 15:22   

Comein, ja takie sytuacje załatwiałam koronkami. Sukienka z długim rękawem, ale rękaw z lekkiej koronki. Blizny się nie rzucają w oczy, nie jest gorąco i nikt dziwnie nie patrzy na to, że masz długi rękaw.



"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie"
~Barbara Borzymowska
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Czu 
Bipolar.



Wiek: 30
Dołączyła: 18 Maj 2019
Posty: 58
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-06-01, 20:33   

Rozmowa z dzus:
- aaaa to co?
- nic istotnego.


Po tylu latach, przywyklam, że nikt nie reaguje... Ale cóż poradzić, że w ostatnich miesiącach przybyło trochę... Nowe bardziej widać... 🙄




"Been searching somewhere out there
For what's been missing right here."
LP
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Arkowski 
Arkowski



Wiek: 42
Dołączył: 28 Maj 2019
Posty: 30
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2019-06-02, 15:16   

Zareagują jak zawsze " jestes debil psychiczny idz sie lecz" ale nikt nawet ne zada sobie pytania czemu dlaczego. Nie ten się na pokaz. Unikam rak... Ja mam blizny brzuch klatka piersiowa....



 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
rozpuszczalnik 



Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 51
Skąd: świat

Wysłany: 2019-06-03, 20:27   

Delphi, kurcze, skusiłbym się na tą sukienkę, ale w pracy często się schylam, nie chciałbym, żeby ludzie ciągle oglądali moje majtki. :oops:

Za mną pierwszy dzień bez noszenia długiego rękawa. Jeszcze nawet nie wyszedłem z szatni bez bluzy a już czułem się niekomfortowo; ja po prostu naprawdę bardzo długo bez niego nie chodziłem. Nawet w domu - to było dla mnie coś nowego. Największy kłopot rozpoczął się jednak po wyjściu, bo z automatu zacząłem się czuć jakbym ciągle był obserwowany, ten dyskomfort był wręcz irracjonalny. A później, później wydaje się, że pewnym stopniu straciłem nad tym wszystkim kontrolę, bo i w pracy zachowywałem się inaczej: popełniałem błędy, nie potrafiłem się wysłowić, i poza pracą też nie było najlepiej, bo udało mi się pokłócić z koleżanką. O głupotę, tak to już jest, kiedy nie panuje się nad własnymi emocjami. Na chwilę obecną czuję się trochę od tego odrealniony, jakby ten dzisiejszy dzień był gdzieś poza mną. No i mam poczucie, że zamiast krok do przodu, zrobiłem dzisiaj ten krok wstecz.




 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Exmit 



Wiek: 18
Dołączył: 14 Lip 2018
Posty: 215
Skąd: śląskie

Wysłany: 2019-06-03, 21:26   

U mnie to też problem, niby chodzę w przewiewnych koszulach, ale to trochę za mało. Mam ochotę zrobić sobie tatuaż, ale jeszcze nie teraz.



 
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Michał 
uśmiech bez kota



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2019
Posty: 135
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-06-03, 21:36   

rozpuszczalnik, trochę rzuciłes się na głęboką wodę. Bo przewidując, że może stać się coś złego w związku z tym, że odslonisz blizny sobie napedziles sporo dyskomfortu. Ale to się zdarza, nie mogłeś przewidzieć swojej reakcji, a raczej jej nasilenia. Myślę, że to jest ok, nie znaczy od razu robienia kroku w tył, to bardziej informacja dla Ciebie z czym ewentualnie możesz się mierzyć. Bo w kwestii zwracania uwagi przez innych na nasze blizny to chyba więcej się dzieje po prostu w naszych głowach.

Moje blizny są stare, białe, nikt nie zwraca uwagi, przynajmniej wprost, a część domysłów po prostu ignoruje by nie kręcić filmów w głowie. Jak za dorosłego zdarzyło się, że ktoś pytał to mówiłem, że "miałem problemy". Trochę bagatelizuje, ale też nie koniecznie muszę się komuś zwierzać.

Nad emocjami nie ma co próbować panować, one będą, nie ma na to wpływu. Można mieć tylko na uwadze to jak się zachowujemy pod ich wpływem.




Bo kwestią wielkiej jest odwagi
W lustrze obojętnego światła
Zobaczyć się bezbronnym, nagim –
Istotą w istot rojowisku
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
supernowa 
supernowa



Dołączyła: 05 Cze 2019
Posty: 9
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2019-06-05, 19:02   

Patrzą na mnie dziwnie, jak na chodzące dziwadło. Marzy mi się chodzenie właśnie z odkrytymi rękoma, ale boję się wzroku innych skierowanych na moje ręce



"Imię moje tak przeszło, jako błyskawica,
I będzie, jak dźwięk pusty, trwać przez pokolenia."
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
rozpuszczalnik 



Dołączył: 30 Maj 2019
Posty: 51
Skąd: świat

Wysłany: 2019-06-07, 18:36   

Michał, w zasadzie to niczego nie przewidywałem, bo na tyle ile mnie było na to stać wyrzucałem ten temat z głowy, także może tutaj był ten rękaw pogrzebany - mogłem wcześniej te lęki sobie w główce przepracować. Tak czy owak, po tygodniu pracy jest mi już lżej, nie powiem, że nie myślę o tym wcale, ale jednak mniej zwracam uwagę na to, czy ktoś na nie spojrzy, czy też nie. Można powiedzieć, że zaczynam o tym zapominać. Wczoraj poprawiło mi się też samopoczucie, tak więc śmiało mogę orzec, że to jednak nie był żaden krok wstecz, raczej do przodu, w stronę większej akceptacji samego siebie.



 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
VM37 
error00


Dołączyła: 09 Cze 2019
Posty: 16
Skąd: świat

Wysłany: 2019-06-14, 00:45   

W negatywny sposób. Dlatego staram się je ukrywać.



 
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7834
Skąd: śląskie

Wysłany: Wczoraj 7:52   

U mnie to zależy od okazji. Byłam niedawno na weselu - aby nie robić sensacji sobą przed znajomymi i rodziną pary młodej - ubrałam sukienkę z długim rękawem. Niektóre i tak były odsłonięte blizny, ale nikt nie zwracał uwagi.
Natomiast na co dzień - chodzę w krótkich spodenkach i bluzkach na ramiączkach. Dla wygody zupełnie obcych mi ludzi nie będę się pocić.
U mnie jest to wszytko zależne od sytuacji.

W pierwszym przypadku - było dla mnie naturalne aby się nie rzucać w oczy, tym, czym bym nie chciała. Mam na ręce jedną dość pokaźną bliznę - nie miło by mi było, gdyby na takiej imprezie ktoś mi po pijaku wytykał, że ją mam.

Reszta świata pod tym względem mnie nie obchodzi. Kto mnie spotkał z forum, ten wie, że chodzę z odsłoniętymi w upalne dni.
Nie lubię swoich blizn, ale je mam, nie odkleję ich sobie, jak mi nie pasują. Pozostało albo się przyzwyczaić i starać się olewać co ktoś o mnie pomyśli (da się), albo chować się w zgryzocie, pocić, denerwować, lub manewrować jak ja.


I obcy nie reagują. bardziej Ci, co mnie znają. Stąd lawirowanie z ubiorem.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
  
 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Arkowski 
Arkowski



Wiek: 42
Dołączył: 28 Maj 2019
Posty: 30
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: Wczoraj 12:13   

Na razie mało kto wie ze to robie. Nie chce by ktos mowil ze robie to na pokaz. Moj tors jest posiekany a tego nikt nie widzi jedynie nie chodze na basen czy nad wode. Akyrat wczoraj mialem potrzebe zbic bol bolem nad ktorym ja panuje. Ale to juz przestajr wystarczac. Mam coraz mniej sil walczyc z myslami by to zakonczyc...



 
 
Jak inni ludzie reagują na wasze blizny?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11