Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Autor Wiadomość
eternit
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-16, 17:18   

Zawsze widok znajomej doprowadza, że zmieniam się w zielonookiego potwora.
A nie osiągnę nigdy jej ideału - przede wszystkim instynkt samozachowawczy mi nie pozwala i resztki zdrowego rozsądku.
Ale zazdrość i spsuty humor na cały dzień zostają.




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 4757
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-08-17, 18:42   

Latem zawsze jest gorzej.
Krótkie nogawki i rękawki innych ludzi obnażają mój problem i demaskują go równie boleśnie. Ta zazdrość jest równie obrzydliwa, co ciałość (tak, ciałość) własna.




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Jeremi 
człowiek hasztag


Wiek: 25
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 662
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-09-09, 10:18   

Porównuję się z innymi... bardzo.
1. Wolę jeść w samotności. Jest mi wstyd, kiedy nakładam sobie jedzenie, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że jak na mnie to bardzo dużo. Jest mi wstyd, kiedy ostatni odchodzę od stołu. Jest mi wstyd, kiedy wydrapuję resztkę czegoś ze słoika albo pojemnika. Jest mi wstyd, kiedy sobie dokładam. Jest mi wstyd, kiedy jem za szybko. Jest mi wstyd, kiedy od razu po posiłku sięgam po owoc.
2. Ludzie wokół. Oceniam ludzi pod względem "szczuplejszy ode mnie" - "grubszy ode mnie". Częściej to pierwsze. Czasami kwituję te oceny komentarzem w myślach: "I ch*j". Podziwiam ludzi, którzy mają "trochę więcej" i żyją normalnie, akceptują siebie. Wtedy ich podziwiam.




czas czasami przytłacza - mnie też...
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Astaroth 


Dołączyła: 14 Sty 2018
Posty: 17
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-01-15, 09:41   

Moje życie to jedna wielka walka z waga nienawidzę tego muszę kontrolować wszytko co jem żeby nie przytyć za bardzo. Leki leki i jeszcze raz leki niby miały pomagać w tej walce a mam wrażenie że dzięki nim tylko tyje. Tak bardo chciałbym móc jeść wsyztsko jak inni nie przejmować się tym.



 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Vendemiaire 



Wiek: 16
Dołączyła: 06 Sty 2018
Posty: 24
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-01-21, 14:55   

Zwykle staram się ignorować ludzi i zamknąć się we własnych myślach, ale czasem zdarza się jakaś gorzka obserwacja w stylu "wow, ona ma chyba dwa razy szczuplejsze nogi". Szczególnie że lubię sobie czasem jednak popatrzeć na rozmaite jednostki, jest tyle pięknych osób...



 
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
noir 



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 1022
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-01-21, 18:11   

Jeremi napisał/a:
1. Wolę jeść w samotności. Jest mi wstyd, kiedy nakładam sobie jedzenie, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że jak na mnie to bardzo dużo.

Obżeram się tak słodyczami, kiedy nie miałam pokoju to chowałam się z jedzeniem po kątach. Teraz zamykam się i jem. Wstyd mi za to, że pochłaniam duże ilości.

Jeremi napisał/a:
Ludzie wokół. Oceniam ludzi pod względem "szczuplejszy ode mnie" - "grubszy ode mnie". Częściej to pierwsze. Czasami kwituję te oceny komentarzem w myślach: "I ch*j". Podziwiam ludzi, którzy mają "trochę więcej" i żyją normalnie, akceptują siebie. Wtedy ich podziwiam.

Mam podobnie, cały czas ktoś jest chudszy ode mnie. Jeszcze gdy widzę, że może jeść dużo i nie grubnie jestem okropnie zazdrosna...




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
pinkrabbits 
mushi



Wiek: 26
Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 337
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-05-24, 01:13   

Długo się zastanawiałam, w którym temacie to napisać i czy w ogóle. Jestem wyleczona od jakichś dwóch lat bez nawrotów. I sobie teraz, ni z tego ni z owego, weszłam na tumblr pogrzebać w tagach związanych z całym tym ruchem 'pro'. Pomyślałam, a co tam, zobaczę sobie szczupłe dziewczyny. Spodziewałam się jakiejś melancholii i pooglądania nieosiągalnych 'ideałów', do których już wiem, że nie muszę dążyć za wszelką cenę. Weszłam i się przeraziłam. Bo pierwszy raz zobaczyłam masę zdjęć zachudzonych dziewczyn, których wyglądu nie chciałabym mieć, choćby mi ktoś zapłacił. I ocean smutku.
Z drugiej strony jakiś cienki głosik mi tam mówi, że może ja jestem po prostu za słaba, żeby tak wyglądać. Ale on jest bardzo cienki.
Poszłam do lustra i nigdy, przenigdy w swoim życiu nie czułam, że wyglądam tak dobrze, jak teraz, a ważę najwięcej odkąd pamiętam (czyli zapewne od zawsze). Nie mieszczę się nawet w spodnie z sieciówek (damn, a szkoda tych dżinsów z H&M), ale to zasługa mojego wzrostu, bo ważę w normie. Pewnie kiedyś od razu uznałabym, że jestem tłustą beką, ale teraz jakoś mi to nie przyszło do głowy. Nie jestem wściekła na siebie, tylko na sieciówki, że mają taką beznadziejną rozmiarówkę ;) I ten cienki głosik mi mówi, żebym nie pisała tego w tym temacie, bo tu są dziewczyny chudsze ode mnie, ale go sobie zignoruję.
Okej, zazdroszczę znajomej, że ona się mieści w te cholerne dżinsy, ale to jest zdrowa zazdrość, bo jakby były 44, to bym od razu brała i bez kompleksów się wciskała.
Także, wszystkim z tego działu tego właśnie kiedyś życzę (ale nawet lepszych myśli). Z tego naprawdę da się wyjść. Nawet po 10 latach - jak mnie.




czasem myślę że wszystko jest szaleństwem
bo świat wokół pachnie bzem i agrestem
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 22
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 5262
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-25, 22:08   

pinkrabbits, dobrze czytać takiego posta. Naprawdę.

Ja mam ostatnio manię (ja zawsze mam manię porównywania się), że porównuję się do dziewczyn z siłowni. I jednocześnie się ich boję. Potem patrzę w lustro i wizę siebie - bułę... I mam wrażenie, że wszyscy się na mnie gapią i w środku śmieją ze mnie, przy czym na dobrą sprawę, racjonalnie myśląc większość ludzi na siłce ma gdzieś jak kto wygląda, bo skupiają się po prostu na swoim treningu. I ja staram się też tak myśleć. A jak już jakiekolwiek interakcje zachodzą, to tylko w kwestii rozmowy z trenerem o odpowiednim wykonaniu ćwiczeń, czy pytaniu o ilość pozostałych serii na maszynie, więc chyba nie jest tak źle. Ale i tak w mojej głowie roją się ciągłe porównania.




Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 4757
Skąd: Europa

Wysłany: 2019-04-07, 21:01   

Pracuję z samymi kobietami. Nawet jeśli sama się z nimi nie porównam, one to zrobią za mnie.
Jestem najcięższa z nich wszystkich i do tego jedna z dumą się obnosi, że jest tak szczupła, że musi kupować dziecięce rozmiary... Cóż. To się dzieje znowu trochę poza jakąkolwiek kontrolą.

Racjonalizowanie ostatnio się u mnie nie sprawdza. :|




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7834
Skąd: śląskie

Wysłany: 2019-04-08, 08:44   

Mustela Nivalis napisał/a:
i do tego jedna z dumą się obnosi, że jest tak szczupła, że musi kupować dziecięce rozmiary... Cóż.

To ja współczuję jej facetowi, pewnie czuje się jak pedofil :<
Rzeczywiście powód do dumy.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Dulcesikk 


Dołączyła: 13 Kwi 2019
Posty: 6
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-04-13, 11:59   

Ja to na kazdym kroku nienawidze jakiejs laski za to, że jest chudsza. Przez to, że przytylam ostatnio nawet wkurzam sie na moja przyjaciółkę że jest taka chuda :(



 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 4757
Skąd: Europa

Wysłany: 2019-04-20, 22:08   

Szamanka napisał/a:
Rzeczywiście powód do dumy.


Hehe. Dla tej zaburzonej części mnie to byłoby przeogromnym powodem do dumy, którą bym napełniała puste bebechy (jednocześnie pozostając nienasyconą efektem końcowym). Wprawdzie mam obecnie na tyle wypracowane mechanizmy, że nie rzucę się do wyimaginowanego współzawodnictwa na wartości na wadze, ale nie są one jednak dość silne, bym nie czuła się tak fatalnie z tym, co mam. Obecnie porównuję się z każdym, zawsze wypadam gorzej. Pojawiają się wstyd i wstręt. Muszę unikać obrazów, zdjęć, pewnych tematów rozmów, cudzych miar i wag. Nie uniknę widoku innych ciał.

Już wolałam cichą, smutną rezygnację z akcentami akceptacji.




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11