Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Depresja - co to właściwie jest?
Autor Wiadomość
Sadnessa 
nihil.



Wiek: 21
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 339
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-05-28, 17:41   

Myślę, że testy online nie są żadnym wyznacznikiem. Chyba wszystkim nam wyjdzie wynik pozytywny(a może lepiej zabrzmi jak użyję słowa: negatywny) ;) . Skala depresji Becka: 35. Zaszalałam... Z ciekawości robiłam takie testy i w każdym wychodziło: ciężka depresja, albo bardzo ciężka depresja. Zabawa bez sensu. Ewentualnie dla zabicia czasu.



Kochana, nie wiem, jak i co miałabym Ci powiedzieć. Jak odejdziesz, to zaczekaj na mnie, tam, po drugiej stronie. Dołączę do Ciebie. Znów się spotkamy. I znów porozmawiamy.
 
 
 
Depresja - co to właściwie jest?
Naamah 
Fanka Disneya



Dołączyła: 22 Gru 2009
Posty: 6820
Skąd: Europa

Wysłany: 2015-11-05, 20:36   

Scaliłam z tematami:
- Czy to można nazwać depresją?
- Depresja




„Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie, przez cały czas, od kiedy pamiętam. [...] Sam na sam z przerażeniem.”
 
 
Depresja - co to właściwie jest?
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 2162
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2015-11-06, 13:42   

Sadnessa napisał/a:
Skala depresji Becka: 35

Też miałem tyle na początku, potem z tygodnia na tydzień spadała, teraz mam coś poniżej 10 punktów. Głównie dalej winie siebie za niepowodzenia i ciągle skupiam się na własnych problemach. To tylko test, ale pani psycholog kazała mi go rozwiązywać to też tak robiłem.

Wracając do głównego nurtu tego wątku to... z tego co wiem, z tego co doświadczyłem i z tego co zdążyłem sobie przemyśleć to depresja jest dość oryginalnym zaburzeniem. Nie przychodzi z dnia na dzień, ani nie można jej spotkać w co piątej kinder-niespodziance. Jest to proces, ale jego oryginalność polega na tym, że nigdy nie wiemy ani kiedy się zaczyna, ani kiedy się kończy. Gdzieś w środkowych partiach tego procesu dopiero potrafimy sobie zdać sprawę, że to depresja.

Jako człowiek, który już parę razy przez nią przeszedł strasznie denerwuje mnie jej stereotypowe traktowanie. Zły dzień, tydzień, czy nawet miesiąc to nie depresja. Chcesz mieć depresję? To "zbadaj się" u psychologa, a potem możemy dyskutować. Świat jest jaki jest każdy widzi. Teraz każdy może wejść do internetu, wyszukać coś na wikipedii a potem dowiedzieć się, że cierpi na 70% chorób i zaburzeń psychicznych. Szaleństwo.




 
 
Depresja - co to właściwie jest?
Scarlet Halo
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-06, 14:35   

Sadnessa napisał/a:
Skala depresji Becka: 35. Zaszalałam... Z ciekawości robiłam takie testy i w każdym wychodziło: ciężka depresja, albo bardzo ciężka depresja. Zabawa bez sensu. Ewentualnie dla zabicia czasu.

Dzisiaj 45. Ten test jest bez sensu. Nigdy mi nie wyszło poniżej 20. :lol:




 
 
Depresja - co to właściwie jest?
Mikela 



Dołączyła: 23 Paź 2015
Posty: 56
Skąd: świat

Wysłany: 2016-02-19, 09:09   Czy to już depresja?

Od pewnego konkretnego wydarzenia (mijają 2 lata) czuje ogarniające mnie przygnębienie. Początkowo było to najgłębsze i najpodlejsze zdołowanie jakie kiedykolwiek doświadczyłam. Z czasem, gdy sytuacja mnie do tego zmusiła, zajęłam się swoimi obowiązkami. Liczyłam, że one pomogą mi wrócić do stabilizacji, ale nie wniosły nic... poza zmęczeniem (przestawionym zegarem biologicznym i kiepskim funkcjonowaniem), z którego niekiedy jestem zadowolona, bo mogę utrzymywać wizualny kontakt z ludźmi, ale bardzo często mnie irytują, doprowadzają do granicy wytrzymałości i chcę stamtąd uciec (mimo że jestem świadoma, że nic mi nie robią, ale jestem sfrustrowana). Nie potrafię znaleźć swojego miejsca, gdziekolwiek bym nie poszła, czego bym nie zrobiła i nie powiedziała, to wszystko jest dla mnie bezsensem, czymś zbędnym, niepotrzebnym... mimo że pokładam nadzieję, że gdy wykonam określoną czynność to poczuję się w miarę dobrze. W głębi duszy... nie jestem z siebie zadowolona, czuje się niekonkretna, zblazowana, niby odpowiedzialna, ale to chyba za sprawą zdołowania, które pokazało mi jak myśleć odpowiedzialnie, czyli poniekąd bezproduktywnie, jedynie na podstawie nijakich wniosków i w pewnych sytuacjach siedzieć cicho. Jestem zdezorientowana, odczuwam także poczucie winy (?) a raczej mam wyrzuty do samej siebie - gdy rozmawiam z kimś, czuje, że nie jest jak dawniej i mam przeświadczenie, że ta osoba się ze mnie nie tyle naśmieje, co spostrzeże moje ograniczenie słowne i wtedy klnę na samą siebie, że zaczęłam rozmowę. Nie mam zdania praktycznie na żaden temat, mimo że nigdy do takich osób nie należałam. Wszystko przestało mnie obchodzić, nawet wyrzuty sumienia nie są dla mnie mocno odczuwalne. Nie uważam, abym miała problem z zagadaniem do kogoś, czy też wstydem. W pewnym sensie nie czuję się za nic odpowiedzialna, ale i tak uważam że mam odpowiedzialniejsze zachowanie niż dawniej - taki tam paradoks. W smutnych sytuacjach nie potrafię się wypłakać, ostatnio bardzo rzadko zdarza mi się uronić łzę, nawet gdy mówię sobie "kiedyś tak bym zrobiła".



 
 
Depresja - co to właściwie jest?
Nightmare
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-19, 14:57   

Mikela, czy to depresja? Trudno powiedzieć nie jestem specjalistą, ale sądzę, że powinnaś porozmawiać z psychologiem, jeśli chodzisz do szkoły to do pedagoga.



 
 
Depresja - co to właściwie jest?
Naamah 
Fanka Disneya



Dołączyła: 22 Gru 2009
Posty: 6820
Skąd: Europa

Wysłany: 2016-02-19, 15:36   

Scaliłam z "Czy to już depresja?"




„Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie, przez cały czas, od kiedy pamiętam. [...] Sam na sam z przerażeniem.”
 
 
Depresja - co to właściwie jest?
michal90 


Wiek: 27
Dołączył: 20 Maj 2018
Posty: 14
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-06-13, 06:37   

Wiele z tych objawów tutaj opisanych doświadczam od dłuższego czasu już, dodam że nie byłem jeszcze póki co u specjalisty, czuję wewnętrzną pustkę, duży lęk, wiem że przyszłość dla mnie nie będzię zbyt kolorowa, rodzina oczekuje ode mnie że się ożenię że będą mieć wnuki a to się chyba nigdy nie stanie przez moje problemy ze sobą, rodzina praktycznie o niczym nie wie, nie wiem jak by zareagowali na to, obawiam się że mogliby powiedzieć że się użalam nad sobą.
Z jednej strony chciałbym cos zmienić a zdrugiej napawa mnie to wszystko ogromnym lękiem i często myślę o rozwiązaniu ostatecznym.




 
 
 
Depresja - co to właściwie jest?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12