Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co jest po śmierci?
Autor Wiadomość
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 823
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-17, 20:39   

LadyRed napisał/a:
Możesz być zła całe życie ale jeśli uznasz Boga on może Cię uratować.

Bóg jest wszechwiedzący i doskonale wie czy będę zła całe życie, czy uznam Boga i przede wszystkim jak skończę swój żywot.

LadyRed, problem jest w tym, że w Biblii nic nie ma o tym, że przez czyściec człowiek musi przejść, nie ma nic o jego istnieniu, jeśli już odnosić swoją wiarę i pewność to do jakiegoś źródła., a Biblia jest odpowiednim odnośnikiem dla wierzącego. Choć doskonale zdaję sobie sprawę, że czyściec to jedna z nauk Kościoła Rzymsko-Katolickiego.

LadyRed napisał/a:
Im więcej dobrych uczynków i wiary tym krótszy czas w czyśćcu. Nie oznacza to jednak, że człowiek który uzna Pana ale będzie prowadził złe życie nie zostanie zbawiony.

Mowa o zbawieniu, a te jest z łaski (czyli uznania i uwierzenia w Boga), więc uczynkami nie sposób na to zapracować, uczynki też wynikają z wiary, więc akurat nad tym za bardzo nie ma co dyskutować. Można nad Twoim wcześniejszym sformułowaniem o zsyłaniu cierpień, by człowiek odpokutował czy też sobie na coś zapracował.




"- Dam radę. - A jak nie? - Dam.
- A jak upadnę? - To się podniosę.
- A jak się nie podniosę? - To sobie poleżę."
(Jacek Walkiewicz)
 
 
Co jest po śmierci?
Sheldon 



Wiek: 27
Dołączył: 17 Maj 2018
Posty: 26
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-05-17, 23:50   

Ja wierzę, że po śmierci pozostanę jako jaźń, jako dusza, ale z samoświadomością. I zobaczę przekrój mojego życia, moje dobre i złe uczynki. I ta samoświadomość będzie sprawiała, że nie będę się jeszcze czuł godzien zjednoczyć z Bogiem i będę odpokutowywać za złe rzeczy w formie tęsknoty za zjednoczeniem i pełnią szczęścia. No chyba, że moje życie okaże się tak złe, że nawet jako bezosobowa jaźń udam się w wieczne potępienie samego siebie i bezustanną tęsknotę za Bogiem.
Wierzę, że tam u Boga, nadal będziemy wchodzić w interakcję z innymi duszami, tylko tak bez ciała, jako byty.




Find the place inside where there's joy, and the joy will burn out the pain.
 
 
Co jest po śmierci?
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 27
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 527
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2018-05-18, 14:12   

Sheldon,
Sheldon napisał/a:
I ta samoświadomość będzie sprawiała, że nie będę się jeszcze czuł godzien zjednoczyć z Bogiem i będę odpokutowywać za złe rzeczy w formie tęsknoty za zjednoczeniem i pełnią

Tak właśnie też czytałam, że to nie Bóg wyśle do czyśćca lecz widząc nasze błędy sami do niego się udamy . Czyściec to właśnie męka spowodowana brakiem widoku Boga i tęsknoty za nim.
http://bezale.pl/2017/03/...-jest-czysciec/




Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
 
 
 
Co jest po śmierci?
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 823
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-18, 17:15   

LadyRed napisał/a:
Tak właśnie też czytałam, że to nie Bóg wyśle do czyśćca lecz widząc nasze błędy sami do niego się udamy . Czyściec to właśnie męka spowodowana brakiem widoku Boga i tęsknoty za nim.
http://bezale.pl/2017/03/...-jest-czysciec/

Co Biblia mówi na temat czyśćca: https://www.gotquestions.org/Polski/czysciec.html

_____________________

Castro napisał/a:
Nie rozumiem potrzeby wiary w cokolwiek po śmierci.

Z jednej strony wydaje mi się, że tak jest łatwiej w życiu. Łatwiej wierzyć, że jest niebo i po śmierci spotkamy tych, których chcielibyśmy jeszcze spotkać, że w niebie nikt nie cierpi i wszędzie panuje radość i szczęście.... a z drugiej trochę mnie przeraża wizja spotkania ludzi, których nie chciałabym już spotkać za życia a też znaleźli by się po tej drugiej stronie.
Dlatego nawet wierząc w Boga ciężko mi sobie wyobrazić jakieś drugie życie po śmierci, czy to w radości czy w piekielnych cierpieniach, zważywszy na to, że Bóg stwarzając konkretnego człowieka wiedział, gdzie ten trafi po śmierci.
Się umrze to się okaże czy coś będzie czy nie będzie nic.




"- Dam radę. - A jak nie? - Dam.
- A jak upadnę? - To się podniosę.
- A jak się nie podniosę? - To sobie poleżę."
(Jacek Walkiewicz)
 
 
Co jest po śmierci?
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 27
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 527
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2018-05-19, 07:48   

Adenium napisał/a:
drugiej trochę mnie przeraża wizja spotkania ludzi, których nie chciałabym już spotkać za życia a też znaleźli by się po tej drugiej stronie.


Akurat tego też sie obawiam, nie wiem czy chce spotkać tam swojego ojca Mam nadzieję, że będzie na innym poziomie nieba i nie będę musiała go oglądać.




Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
 
 
 
Co jest po śmierci?
R. de Valentin 



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 2218
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-06-26, 09:48   

Adenium napisał/a:
Się umrze to się okaże czy coś będzie czy nie będzie nic.


Podsunęłaś mi pomysł na epitafium.

R. de Valentin
19**-20**

Teraz wie, czy istnieje Bóg.




dead but delicious
 
 
Co jest po śmierci?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12