|
Psychoterapia |
| Autor |
Wiadomość |
Jednobarwna


Wiek: 33 Dołączyła: 22 Cze 2014 Posty: 1428 Skąd: Europa

|
Wysłany: 2022-07-29, 22:53
|
|
|
Sweden, Michał, Maze, wiedźma, L.M., Imperfect, chiroptera, dzięki
Rodzinna zaproponowała kontynuację terapii bo nie radzę sobie ze stresem
|
|
|
|
Psychoterapia |
Cappy


Wiek: 31 Dołączyła: 29 Paź 2019 Posty: 1903 Skąd: łódzkie

|
Wysłany: 2022-07-31, 16:58
|
|
|
Jednobarwna, i co ty na to?
|
You know you did me wrong (mmm)
Just one more cup of coffee 'fore I go (mmm)
I know I better stop and cut the show (mmm)
I'll leave you all the memories and go, I'ma go |
|
|
|
Psychoterapia |
takajakinne
bóg


Dołączyła: 27 Lis 2015 Posty: 2161 Skąd: zewsząd

|
Wysłany: 2022-07-31, 17:00
|
|
|
Jednobarwna, a Ty też czujesz, że potrzebujesz kontynuację?
|
|
|
|
Psychoterapia |
Jednobarwna


Wiek: 33 Dołączyła: 22 Cze 2014 Posty: 1428 Skąd: Europa

|
Wysłany: 2022-07-31, 17:24
|
|
|
takajakinne, stres komplikuje i utrudnia moje życie ale myślę, że żadna terapia nic tu nie pomoże. Wizyty u lekarza, badania, nowa praca to rzeczy które stresować będą zawsze, chyba nie ma osoby która nie będzie zestresowana idąc wyrwać zęba.
Nie zamierzam kontynuować terapii u innej osoby. Nie w tym momencie. Trochę za wcześnie. Czuję, że każda sesja byłaby przeze mnie porównywana do sesji z poprzednim terapeutą. Dlatego dam sobie czas na przeżycie końca terapii i na próbę poradzenia sobie sama. Kiedy będzie tak źle, że nie dam rady poszukam pomocy.
|
|
|
|
Psychoterapia |
Imperfect


Wiek: 36 Dołączyła: 14 Gru 2014 Posty: 422 Skąd: pomorskie

|
Wysłany: 2022-08-02, 19:41
|
|
|
| Jednobarwna napisał/a: | | Dlatego dam sobie czas na przeżycie końca terapii i na próbę poradzenia sobie sama. | czytałam gdzieś, że od końca jednej terapii do początku kolejnej (lub powrotu) powinno upłynąć przynajmniej pół roku
|
|
|
|
Psychoterapia |
Jednobarwna


Wiek: 33 Dołączyła: 22 Cze 2014 Posty: 1428 Skąd: Europa

|
Wysłany: 2022-08-02, 22:25
|
|
|
Imperfect, nigdy o tym nie słyszałam. Terapię zaczęłam w liceum u jednego terapeuty, potem był kolejny, kolejny i jeszcze jeden a potem wróciłam do poprzedniego bez robienia sobie przerwy. Jak będę potrzebować terapii to na nią pójdę, bez względu ile czasu minie
|
|
|
|
Psychoterapia |
Tarenka887


Dołączyła: 12 Wrz 2022 Posty: 17 Skąd: śląskie

|
Wysłany: 2022-09-12, 14:22
|
|
|
Jakie efekty dała Wam psychoterapia ?
|
|
|
|
Psychoterapia |
void
amor fati


Wiek: 35 Dołączył: 12 Sty 2019 Posty: 2087 Skąd: małopolskie

|
Wysłany: 2022-09-12, 14:58
|
|
|
Tarenka887, proste pytanie, na które można odpowiedzieć na różny sposób. Ale odpowiem krótko. Terapia z osoby wyłączonej z funkcjonowania w społeczeństwie pozwoliła się stać osobą, która ma rodzinę, stabilną pracę, hobby itp.
To duża generalizacja oczywiście i droga nie była jednostajna, ani tym bardziej nie była kompletna i usłana sukcesami. Niemniej, jakoś idzie do tej pory.
|
| It has been said that astronomy is a humbling and character-building experience. There is perhaps no better demonstration of the folly of human conceits than this distant image of our tiny world. |
|
|
|
Psychoterapia |
Euphoriall


Wiek: 36 Dołączyła: 18 Gru 2009 Posty: 10524 Skąd: świat

|
Wysłany: 2022-09-15, 12:21
|
|
|
| Tarenka887 napisał/a: | | Jakie efekty dała Wam psychoterapia ? |
Pozytywne.
Dała mi wiedzę i świadomość na temat moich zachowań, co od lat wykorzystuję, by ich nie powielać z opłakanymi skutkami.
|
Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz. |
|
|
|
Psychoterapia |
wiedźma [Usunięty]
|
Wysłany: 2022-12-15, 17:40
|
|
|
Czy ktoś z was spotkał się z niezdrową fascynacją i zauroczeniem we własnym terapeucie/terapeutce?
Kiedy powinno zapalić się czerwone światło, żeby przerwać terapię i szukać nowego specjalisty?
|
|
|
|
Psychoterapia |
kova84
Nieżyciowy marzyciel


Wiek: 42 Dołączył: 08 Paź 2022 Posty: 424 Skąd: łódzkie

|
Wysłany: 2022-12-16, 09:16
|
|
|
| wiedźma napisał/a: | Czy ktoś z was spotkał się z niezdrową fascynacją i zauroczeniem we własnym terapeucie/terapeutce?
Kiedy powinno zapalić się czerwone światło, żeby przerwać terapię i szukać nowego specjalisty? |
Znajomy coś takiego miał, ale i tak był w trakcie przeprowadzki i zmiany lekarza. Z pierwszej ręki tematu nie znam, także napiszę tylko to, co mi się wydaje.
Z jednej strony może moment pojawienia się takiego pytania w głowie to sygnał, że to właśnie taki moment, by coś z tym zrobić. Z drugiej - pytanie jaki ma to na danym etapie potencjalnie niekorzystny wpływ. Może utrudnia otworzenie się w pełni i całkowitą szczerość w rozmowie z takim terapeutą. A może właśnie na ten konkretny temat nie będzie jak porozmawiać jeśli i on stanie się jakimś problemem. Z trzeciej strony może nic takiego wcale nie ma jeszcze miejsca.
Fajnie gdyby wypowiedział się ktoś z większym doświadczeniem z terapeutami czy większą znajomością takiego przypadku.
|
|
|
|
Psychoterapia |
Euphoriall


Wiek: 36 Dołączyła: 18 Gru 2009 Posty: 10524 Skąd: świat

|
Wysłany: 2022-12-16, 09:35
|
|
|
| wiedźma napisał/a: | | Kiedy powinno zapalić się czerwone światło, żeby przerwać terapię i szukać nowego specjalisty |
Od razu jak tylko pacjent zaczyna myśleć w innych sposób niż " jestem pacjentem, on/ona terapeutą".
I obojętnie czy idzie to w kierunku romantycznych relacji, czy przyjaźni lub kumpelstwa.
Tak jak w przypadku lekarza POZ u którego leczymy od lat katar, doradca finansowy, co ogarnia nam kolejny kredyt, księgowy co od lat prowadzi nam księgowość, kierowca autobusu, którym od lat jeździmy do roboty i sprzedawca w osiedlowej piekarni - to że są mili/znamy od lat/pomagają nie znaczy że jest to coś więcej niż wykonywana praca.
|
Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz. |
|
|
|
Psychoterapia |
wiedźma [Usunięty]
|
Wysłany: 2022-12-17, 16:13
|
|
|
| kova84 napisał/a: | | Może utrudnia otworzenie się w pełni i całkowitą szczerość w rozmowie z takim terapeutą |
Właśnie jest na odwrót. Taka osoba chce rozmawiać z terapeutą, tylko boi się całkowitej szczerości. No bo jak można nazwać nawet stalkowanie przez internet? Może stalkowanie to złe określenie, ale ciągłe przeglądanie jej instagramu/facebooka itd patrzenie, czy nie dodała nowego zdjęcia? To, wydaje mi się, jest już bardzo niezdrowe.
| Euphoriall napisał/a: | | Od razu jak tylko pacjent zaczyna myśleć w innych sposób niż " jestem pacjentem, on/ona terapeutą". |
Nawet jak ta osoba ma tego świadomość i wie, że raczej nie wypali z takim idiotyzmem. Że zdaje sobie sprawę z tej granicy pacjent/terapeutka. Tylko, że po prostu trochę zbyt bardzo lubi własnego terapeutę?
|
|
|
|
Psychoterapia |
kova84
Nieżyciowy marzyciel


Wiek: 42 Dołączył: 08 Paź 2022 Posty: 424 Skąd: łódzkie

|
Wysłany: 2022-12-17, 19:25
|
|
|
| wiedźma napisał/a: | | Taka osoba chce rozmawiać z terapeutą, tylko boi się całkowitej szczerości. |
Właśnie trochę to miałem na myśli. W sensie takim, że jak kogoś lubimy, to może nawet podświadomie chcemy pokazać się z trochę lepszej strony, nie odsłonić z najbardziej kompromitującymi problemami. Coś jak instynkt pod tytułem "chcę, żeby też mnie chciał(a), a jak ciągle będę mówić jak to jest źle, to kto by mnie chciał". Tak gdybam.
|
|
|
|
Psychoterapia |
Imperfect


Wiek: 36 Dołączyła: 14 Gru 2014 Posty: 422 Skąd: pomorskie

|
Wysłany: 2022-12-17, 22:18
|
|
|
| wiedźma napisał/a: | | Taka osoba chce rozmawiać z terapeutą, tylko boi się całkowitej szczerości. | Szczerość jest ważna w terapii, pomaga iść naprzód i wyjaśnić nurtujące kwestie albo szukać innych opcji.
Psychoterapeuci (tacy po odpowiednim przygotowaniu i własnej psychoterapii) są przygotowaniu do fascynacji pacjenta ich osobą. W końcu pracują z osobami, które często nie zaznały bliskości, ciepła, zainteresowania.
|
|
|
|
Psychoterapia |
|
|