Wiek: 40 Dołączyła: 24 Gru 2025 Posty: 302 Skąd: Europa
Wysłany: 2026-08-21, 10:27
Nie. Nigdy nie planowalam picia jako takiego. Bywalo, ze planowalam impreze, a picie bylo przy okazji. Czesciej wchodzilam do sklepu, zeby kupic cos na obiad i myslalam 'a, moze dzisiaj wypije piwo'.
Moje tegoroczne postanowienie noworoczne polega wlasnie na tym, zeby zrezygnowac i z tego nieregularnego (raz na miesiac, dwa) jednego piwa. Po prostu alkohol ma mnostwo kalorii. Slodyczy tez unikam i jedyne na co sobie czasami pozwalam to gorzka czekolada i herbata z rodzynkami. Jest polowa sierpnia i nadal nie wypilam ani butelki. Moze zjadlam jakas pralinke z alkoholem, ale watpie. One zwykle maja mleko w sobie, wiec raczej zrezygnowalam ze wzgledu na ich nieweganskosc. Jesli teraz sie spodziewasz opowiesci o tym jak spektakularne zmiany sie dokonaly w moim zyciu w wyniku tegoz postanowienia to nie, nie widze zadnej roznicy. No, butelki z kaucja sa lzejsze, bo jest ze dwie szklane butelki mniej.