Wiek: 40 Dołączyła: 24 Gru 2025 Posty: 112 Skąd: Europa
Wysłany: 2026-03-17, 17:17
Troszke na moj gust przesada z 'komiksowa' estetyka, ale cos czuje, ze to uklon w strone psychofanow. Mnie by sie podobalo, jakby robiac film zrobili no... film. Taki bez kadrow zywcem wyjetych z komiksu. Chociaz doceniam, ze bohaterowie sie czasem przebieraja, a nie jak zwykle w takich historiach, chodza w kolko w tym samym, niezaleznie od okolicznosci, pogody i dlugosci opowiesci. Caly sezon to nawalanie sie z BaroqueFirma, czy jak to sie tam tlumaczy. Jest kilka (czytaj: dwa) bardzo smutnych momentow, ale generalnie duzo akcji i optymizmu.
ps.
Bardzo mi sie podoba ta glowa barana na dziobie statku...
Poczuj mój głos
To włoski komediodramat muzyczny z 2026 roku, wyreżyserowany przez Lukę Ribuoli.
Nieśmiała nastolatka, która jako jedyna w swojej rodzinie słyszy, odkrywa u siebie talent wokalny i musi wybierać między poczuciem obowiązku a własną drogą.
You know you did me wrong (mmm)
Just one more cup of coffee 'fore I go (mmm)
I know I better stop and cut the show (mmm)
I'll leave you all the memories and go, I'ma go