Przesunięty przez: Ella 2015-06-27, 20:42 |
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
| Autor |
Wiadomość |
Ever [Usunięty]
|
Wysłany: 2014-01-11, 11:31 Co zyskaliście kończąc z autoagresją?
|
|
|
Jak w temacie, co zyskaliście wygrywając? Pytanie jak widać szczególnie do osób, które już wygrały, ale też dla tych którzy próbują. Co zyskacie wygrywając?
Pytanie zadaje na prośbę mojej psycho, która stwierdziła, że nie ciesze się z tego, że nie tnę się dłuższy czas, bo nie widzę w tym plusów (trafne stwierdzenie ).
W piątek mam wizytę, więc miło by było, gdyby ktoś odpowiedział w ciągu tego tygodnia.
|
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Ambi


Wiek: 29 Dołączyła: 27 Paź 2013 Posty: 673 Skąd: warmińsko-mazurskie

|
Wysłany: 2014-01-11, 12:03
|
|
|
Jeżeli wytrzymuję bez cięcia się jakiś czas, na pewno mniej problematyczne jest zasłanianie ran/ blizn. Można powiedzieć, że jestem o to spokojna, no i do tego, mogę normalnie ćwiczyć na wf-ie
|
I’ve woken now to find myself in the
shadows of all I have created. |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Rainbow


Wiek: 26 Dołączyła: 03 Lis 2013 Posty: 2793 Skąd: mazowieckie

|
Wysłany: 2014-01-11, 12:10
|
|
|
Nie wydaje na żyletki, temperówki, plastry. Nie kombinuje jak zakryć kolejny rany, nie mam wyrzutów sumienia ,że znowu przegrałam.
|
Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale. ~ Kłapouchy.
|
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Cirilla
Cirilla


Wiek: 28 Dołączyła: 26 Sie 2011 Posty: 2739 Skąd: łódzkie

|
Wysłany: 2014-01-11, 12:13
|
|
|
Nie bolą mnie stopy, ani palce u stop. Nie muszę chodzić non stop w skarpetach, żeby nikt nie zauważył ran, strupów. Rozmyślania mi zbyt wiele nie dają, ale lepsze one, niż cięcie się.
|
| W kłębuszkowaniu cała nadzieja. |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Naamah [Usunięty]
|
Wysłany: 2014-01-11, 16:32
|
|
|
Gdy tkwiłam w nałogu miałam poczucie, że to jest coś mojego, że jestem Panią własnego ciała, że ja o nim decyduje i robię to, co lubię.
Teraz zrozumiałam, że człowiek nigdy nie rządzi nałogiem, a zawsze nałóg człowiekiem. Po tylu latach bez przegranej mam satysfakcje, że uwolniłam się z tego błędnego koła i teraz naprawdę jestem wolna. Nie siedzę w pracy i nie myślę, o tym, jak i co zrobić, żeby nikt nie widział, bo "muszę". Nie potrzebuję tego.
Poza tym brak autoagresji dobrze wpływa na mój związek. Mój chłopak wie, że może mi wszystko powiedzieć (nawet jeżeli miałoby sprawić mi to przykrość) i nie musi się martwić, że po każdej kłótni skończę robiąc sobie krzywdę.
Ja ufam samej sobie, co jest strasznie ważne w życiu. Mój partner mi ufa. Razem rozwiązujemy różnego rodzaju problemy, bo nie jest tak, że zamykam się ze swoimi uczuciami w łazience z żyletką i biorę wszystko na siebie.
Zyskałam również szacunek do samej siebie, bo nie oglądam siebie zaraz po ataku, gdzie przypominałam wrak lub szmatę do podłogi. Teraz patrzę w lustro i nie myśląc o Aa, widzę silną, niezależną kobietę, która niejedno przeszła ale i z niejednym da sobie jeszcze radę.
|
| Ostatnio zmieniony przez Naamah 2015-11-10, 15:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Niedotykalna


Wiek: 36 Dołączyła: 14 Wrz 2013 Posty: 4187 Skąd: małopolskie

|
Wysłany: 2014-01-27, 16:36
|
|
|
SATYSFAKCJĘ.
|
Po co komu piwnica, w której nie ma dachu?
Życie ma sens, Strusiu...
/Pasja. Możesz zrobić z nią wszystko. BIEGANIE ma taki wymiar jaki mu nadasz./ |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Shadow
worthless


Wiek: 28 Dołączyła: 07 Lis 2015 Posty: 2493 Skąd: małopolskie

|
Wysłany: 2015-11-10, 15:07
|
|
|
Naamah,
Podziwiam
|
Kiedy zamierzasz się poddać, przypomnij sobie po co zaczynałeś.
Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu. |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Jeremi
człowiek hasztag


Wiek: 31 Dołączył: 02 Cze 2013 Posty: 656 Skąd: łódzkie

|
Wysłany: 2015-11-10, 15:20
|
|
|
Przede wszystkim pozbyłam się LĘKU. O to, że ktoś zobaczy, że ktoś akurat wejdzie do pokoju... Zniknął problem poplamionych krwią ubrań. Proces gojenia się ran też był problematyczny - "przyklejanie się" do ubrań, co sprawiało ból.
|
| czas czasami przytłacza - mnie też... |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Hedum
Kotoizm


Wiek: 29 Dołączył: 06 Cze 2015 Posty: 1170 Skąd: kujawsko-pomorskie

|
Wysłany: 2015-12-21, 19:44
|
|
|
Nie tnąc się zyskuję spokój, pewną stabilność, która niestety jest bardzo chwiejna i poczucie normalności. Nie mam też poczucia winy.
|
Brak wiary w tobie,
Pociąga za sobą brak wiary w innych.
~Lao Tzu |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Fenoloftaleina
Fenoloftaleina


Wiek: 27 Dołączyła: 01 Paź 2012 Posty: 6403 Skąd: lubuskie

|
Wysłany: 2016-01-05, 00:14
|
|
|
Zyskałam pewność siebie, oraz szacunek, ogromną satysfakcję, a jednocześnie ulgę i spokój. Moje kontakty z ludźmi zdecydowanie się polepszyły, tak samo jak osiągnięcia w szkole.
|
She always has a smile
From morning to the night |
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Arya [Usunięty]
|
Wysłany: 2016-01-05, 08:32
|
|
|
Jest mi łatwiej i swobodniej w różnych sytuacjach - na przykład podczas rozbierania się na treningu czy na basenie. Nie mam już też wyrzutów sumienia spowodowanych krzywdzeniem bliskich osoby przez moją autoagresję.
|
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
Heavenly
Nightmare


Wiek: 29 Dołączyła: 04 Lip 2025 Posty: 177 Skąd: mazowieckie

|
Wysłany: 2025-07-06, 10:58
|
|
|
Myślę, że zyskałam spokój. Mniej stresu bo nie trzeba ukrywać ran oczywiście mam blizny i w lato chodzę, w krótkich koszulkach i spodenkach, ale szanujmy się nie będę pocić się w upale bo wstydzę się swoich blizn.
W sumie to się nie wstydzę, raczej obawiam się że krępują one innych. No i wizyty u lekarzy bywają niekomfortowe, ale nauczyłam się z tym żyć albo raczej uczę.
Nigdy już do tego nie wrócę na pewno sporym plusem jest również, że przy kąpaniu niczego nie pobrudzę i nic nie szczypię.
Właściwe nie wiem dlaczego to robiłam. Po co krzywdzić siebie skoro tak bardzo skrzywdzili mnie inni, raczej powinnam być dla siebie bardziej wyrozumiała i torskliwa. Uczę się radzić z emocjami, czując je i oddychając spokojnie z nimi. Chyba nie widzę jak duże postępy zrobiłam, a przecież zrobiłam niemałe.
|
|
|
|
Co zyskaliście kończąc z autoagresją? |
|
|