To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Autoagresywni
Forum dla ludzi z problemami

Rozmowy na poważnie - Wysłuchiwanie zwierzeń

Anonymous - 2016-04-16, 16:37

Zawsze wysłucham i poniekąd mi to schlebia, jednak nie powiem, czasami jest to uciążliwe. Jednak dopóki są mi to najbliższe osoby nie przeszkadza mi to, że po ich zwierzeniu się jestem w pewnym stopniu "obciążona" ich problemami, bo w ten sposób jest im lżej. I w ten sam sposób działa to, gdy wyjawię swoje problemy innym. Dlatego zawsze wysłucham i postaram się pomóc w razie możliwości, nawet jeśli jest to wyżalanie się po raz milionowy na ten sam temat.
Lady Blair - 2018-04-02, 18:25
Temat postu: Re: Wysłuchiwanie zwierzeń
Tracy napisał/a:
Chciałam zapytać jak to jest u Was ze słuchaniem zwierzeń innych osób. Zawsze macie na to czas? Robicie to w ogóle? Kiedy odmawiacie?

Co czujecie słuchając, jakie podejmujecie działania?


Ja zawsze mam czas na sluchanie zwierzen innych. Odmawiam wtedy, kiedy ten ktos nie zasluguje na to, zeby go wysluchac i pomoc.

Czuje smutek, ze komus stalo sie zle, staram sie tego kogos pocieszyc.

Cappy - 2019-12-06, 20:25

Ja nie potrafię słuchać. Ciągle, nie wiedzieć czemu, błądzę swoimi myślami. Rzucam swoje myśli. Skąd to się bierze- nie wiem.
Primrosetta - 2019-12-18, 20:14

Nie raz, nie dwa ktoś nagle zaczynał mi się zwierzać. Nawet dzisiaj była taka sytuacja. Jaka jest moja reakcja? Tak właściwie nie ma żadnej. Staram się, jednak ta reakcja jest bardzo wymuszona i myślę, że to widać, bardzo widać. Obejmę w jakiś delikatny sposób, powiem, że to było słabe zachowanie ze strony jakiejś osoby, bądź po prostu powiem, że będzie dobrze. Koduję informacje w głowie, a serce nie wykazuje niczego. Zero współczucia i empatii.
L.M. - 2019-12-18, 20:39

Primrosetta, jeśli przychodzą ponownie, coś to chyba daje.
Szara Eminencja - 2019-12-18, 21:20

Primrosetta napisał/a:
Koduję informacje w głowie, a serce nie wykazuje niczego. Zero współczucia i empatii.


Nie wiem jak to jest z Tobą akurat, ale zauważyłam, że jak się ma dużo własnego ciężaru, to jakby bufor do przetwarzania emocji się zwyczajnie blokuje i na cudze już nie ma za bardzo miejsca.

Primrosetta - 2019-12-19, 15:00

Szara Eminencja, możliwe, że tak jest. Sama nie powiedziałam o swoich problemach nikomu, kto mi się zwierzał.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group