Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Fobia
Autor Wiadomość
OnlyHuman 



Wiek: 19
Dołączyła: 06 Maj 2019
Posty: 16
Skąd: świat

Wysłany: 2019-05-17, 00:50   

Comein napisał/a:
Ja niby wiem że ten lęk nie ma sensu. Że tam nic nie ma w ciemności, bo przecież widzę że nie ma. To takie irracjonalne przekonanie mimo wszystko, że coś jest, patrzy i czeka. Sama nie wiem o co mi chodzi, może dlatego mnie to tak stresuje.

Moim zdaniem przede wszystkim powinnaś spróbować dodatkowo się nie nakręcać. W sensie, to tak działa, że zdajemy sobie sprawę z irracjonalności fobii, ale nie przeszkadza nam to w baniu się. Gdyby ten lęk dało się łatwo pokonać, nie byłby fobią. Ale to jest zakorzenione głęboko w umyśle i naprawdę ciężko pozbyć się tego sposobu myślenia, nawet jeśli w świetle dnia wydaje się bzdurny.




When you're falling in a forest and there's nobody around
Do you ever really crash, or even make a sound?
 
 
Fobia
niczyja 
nadzieja



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Mar 2013
Posty: 46
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2019-05-20, 21:53   

Mam wiele fobii. Te społeczne zawsze były mniej męczące niż lęki w samotności, gdy nie było nikogo, kto zrozumie. Do dziś pamiętam gdy jako małe dziecko chwytałam się prześcieradła i czułam, że jeśli puszczę to stanie się coś strasznego. W końcu zasypiałam ściskając to głupie prześcieradło. Było tego wiele. Na to pomaga leczenie farmakologiczne i czas. Nigdy nie pomogły m na to terapie psychologiczne, tylko psychiatra.
Ale najbardziej pomaga mi Pan Jezus w pokoju. O jest przy mnie zawsze, ale lubię Go widzieć, dlatego mam nad łóżkiem obraz Jezusa Miłosiernego. Wtedy wszelkie lęki są jak tylko złe wspomnienia, ale nawet bez obrazu wiem, że Jego Miłosierdzie jest przy mnie. Przecież nic mi z Nim nie grozi w tym pokoju, który już nie jest taki pusty...




"Odkąd umiłowałam Boga całą swoją istotą, całą mocą swego serca, odtąd ustąpiła bojaźń i choćby mi nie wiem jak już mówiono o Jego sprawiedliwości, to nie lękam się Go wcale, bo poznałam Go dobrze: Bóg jest Miłość, a Duch Jego- jest spokój."
 
 
 
Fobia
L.M. 
bestia



Dołączyła: 12 Lip 2018
Posty: 483
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-09-12, 11:01   

Nigdy jakoś nie czułam tego prawdziwego lęku. Mogłam mieć wywalone w najbardziej stresujących momentach. Nie ruszało mnie, gdy może życie znów wisiało na włosku. Można było wyskoczyć zza rogu, a ja rzuciłam tylko znudzone spojrzenie.
Bywały tylko momenty, gdy mój mózg robił mi jatkę. Wtedy wpadałam w panikę z braku powodów.
Ale do rzeczy. Skoro mam się leczyć,chyba powinnam jakoś przyznać się do swoich lęków, choć część wygasła wraz z nadejściem depresji.
Zdjęcia, lustra i inne tego typu.
Tłum.
Siedzenie u fryzjera.
Z tymi pierwszymi dwoma trudno się żyje. Niełatwo unikać takich sytuacji. W końcu każdy z nas ma lustro w domu, a jako stworzenie konwentowe, jestem narażona na setki zdjęć. I nie wiem, jak to będzie, gdy w listopadzie dostanę przebranie.




"Człowiek w ogóle tak potrafi: zastąpić realne iluzją. I żyć w całkowicie wymyślonym świecie.
To w zasadzie przydatna cecha"
 
 
Fobia
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12