Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Okaleczanie się
Autor Wiadomość
Problemowa 



Wiek: 22
Dołączyła: 08 Sty 2016
Posty: 58
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-01-13, 09:18   

Ever, no wiem że to tkanka tłuszczowa. Tzn tak myślałam ale nie byłam pewna. Chciałam usłyszeć potwierdzenie :lol:


<<< Dodano: 2016-01-13, 10:52 >>>


A poza tym nie lubie tego slowa... Tłuszcz, tłuszczowa... :x




"...And I
I've woken now to find myself
In the shadows of all I have created..."
 
 
 
Okaleczanie się
Pennyroyal Tea 



Wiek: 18
Dołączyła: 22 Wrz 2015
Posty: 280
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2016-05-04, 21:39   

Rozsadza mnie od środka, że przez czyjś zakaz nie mogę sobie nic zrobić! To straszne, że osobie autoagresywnej zabrania się autoagresji, nie pojmując tego za uzależnienie, a jedynie głupotę.



 
 
 
Okaleczanie się
Shadow 
worthless



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Lis 2015
Posty: 2525
Skąd: małopolskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2016-05-05, 21:50   

Pennyroyal Tea napisał/a:
To straszne, że osobie autoagresywnej zabrania się autoagresji, nie pojmując tego za uzależnienie, a jedynie głupotę.

Uważasz, że zakazują Ci tego dlatego, że uważają to za głupotę, a nie dlatego, że chcą Ci pomóc?



Kiedy zamierzasz się poddać, przypomnij sobie po co zaczynałeś.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.
 
 
 
Okaleczanie się
Pennyroyal Tea 



Wiek: 18
Dołączyła: 22 Wrz 2015
Posty: 280
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2016-05-06, 11:22   

.Shadow., po części tak. W momencie gdy "mój chłopak" mi tego zabronił, bardzo mocno podkreślił że jego zdaniem jest to olbrzymia głupota i nie potrafi pojąć co ja w tym widzę.



 
 
 
Okaleczanie się
Shadow 
worthless



Wiek: 21
Dołączyła: 07 Lis 2015
Posty: 2525
Skąd: małopolskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2016-05-07, 00:30   

Pennyroyal Tea, Ale jakby nie patrzeć... to też w pewien sposób troska. Tak mi się wydaje przynajmniej. :drapanie:
Bo mógłby powiedzieć, że to głupota i wyśmiać Cię, obrócić się na pięcie i tyle.




Kiedy zamierzasz się poddać, przypomnij sobie po co zaczynałeś.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.
 
 
 
Okaleczanie się
Arya 



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7717
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2016-06-26, 18:34   

To bardzo upokarzające, kiedy zamiast spędzania czasu z ukochanymi ludzi chce się wybrać nałóg... bo niezależnie od przerw, pomocy i świadomości że to wszystko bez sensu, myśli o tym zawsze wracają. Zawsze.



 
 
Okaleczanie się
liv89 


Wiek: 24
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 397
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2016-06-28, 17:35   

Arya, co robisz kiedy przychodzą takie myśli? Dajesz im swobodnie płynąć czy raczej szybko je ucinasz?



"Obcy, zupełnie obcy tu, niby wróg
Wciąż jestem obcy, wciąż bardziej obcy wam
I sobie sam"
 
 
Okaleczanie się
Pennyroyal Tea 



Wiek: 18
Dołączyła: 22 Wrz 2015
Posty: 280
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2016-06-28, 20:25   

.Shadow., oprócz wyśmiania wszystko by się zgadzało :)



 
 
 
Okaleczanie się
monor 
Nieistotny dysonans.



Wiek: 17
Dołączyła: 05 Cze 2016
Posty: 292
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-06-28, 22:12   

Mam aktualnie taki mały problem... Długa historia właściwie, ale generalnie chodzi o to, że zostałam skierowana do psychiatry w celu załatwienia leków. Jednak rodzice chyba nie do końca ogarniają, co się dzieje i stwierdzili, że będą mnie leczyć... naturalnie. Zapisali mnie do masażysty jakiegoś bio-energo-cośtam... Problem w tym, że jestem autoagresywna, co można dostrzec dość wyraźnie na moim udzie. Wizyta odbędzie się gdzieś w sierpniu.
Mam dwa spore problemy z tym związane:
1. Jak ukryć te blizny? Czy to jest w ogóle możliwe? Nie chciałabym, żeby ktokolwiek się o tym dowiedział. Próbowałam majstrować coś z pudrami i podkładami, ale cholera, mało dało. Czy mogę podczas zabiegu zostać w krótkich spodniach? Wystarczą one, by zakryć blizny...
2. W celu nieuzyskania nowych blizn nie mogę się dopuszczać aktów aa. Wstrzymuję się już od jakichś dwóch tygodni. Czuję, że z dnia na dzień jestem coraz bardziej nerwowa... Wyżywam się na niewinnych osobach.
Co na to poradzić? :roll:




What if I left and it made no sense
And you tell your friends and they hold your hands?
 
 
 
Okaleczanie się
liv89 


Wiek: 24
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 397
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2016-06-29, 09:16   

monor, To są blizny czy świeżo zagojone rany? Na zagojoną powierzchnię możesz zaaplikować jakąś maść na bazie cebuli, panthenolu (na forum są podane nazwy) - rozjaśniają nieco blizny.
Sądzę, że nie ma sensu przykrywać tego podkładem i innymi kolorówkami. Masażyści używają substancji natłuszczających, ułatwiających poślizg - więc kamuflaż się rozejdzie.
Najrozsądniej będzie poprosić o ominięcie tej części ciała i założenie spodenek zakrywających uda.
W ramach ciekawostki - masażyści potrafią obchodzić się z bliznami. Może poinstruowałby Cię jak je masować, aby stały się mniej widoczne?

2. Musisz znaleźć swój sposób, dzięki któremu odreagujesz. U mnie był to męczący spacer, bardzo zimny prysznic ( nierzadko kilka razy w danym dniu), mazianie pisakami po ciele. Słowem wszystko, co odwróci uwagę chociaż na chwilę.




 
 
Okaleczanie się
monor 
Nieistotny dysonans.



Wiek: 17
Dołączyła: 05 Cze 2016
Posty: 292
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-06-29, 09:50   

liv89, takie pomiędzy - ni to blizny, ni to rany. Dzięki, spróbuję.
Zimny prysznic brzmi zachęcająco, szczególnie teraz - 30 stopni na dworze... :roll:
To jest masakra jakaś. Dzisiaj ojciec zdołał wyprowadzić mnie z równowagi jednym zdaniem i od rana nie myślę o niczym innym - tylko o aa. Właśnie zdałam sobie sprawę, że to utrzymywało mnie w takim spokojnym stanie. To już uzależnienie, prawda? :?




What if I left and it made no sense
And you tell your friends and they hold your hands?
 
 
 
Okaleczanie się
Arya 



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7717
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2016-06-29, 10:02   

liv89, kiedy biorę wówczas doraźny lek, to bardzo mi to pomaga. Pomaga też rozmowa z kimś albo zwyczajne czekanie do najbliższej terapii.

monor, czy przyznanie się rodzicom, że potrzebujesz wizyty u lekarza, a nie biokogośtam nie wchodzi w grę?




 
 
Okaleczanie się
monor 
Nieistotny dysonans.



Wiek: 17
Dołączyła: 05 Cze 2016
Posty: 292
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-06-29, 10:09   

Arya, mówiłam im już to w sumie 3 lub 4 razy. I jeszcze raz dostali telefon od szkolnego psychologa, że potrzebna mi wizyta u psychiatry. Na początku się przejęli, a potem - jak zwykle zresztą - zapomnieli...



What if I left and it made no sense
And you tell your friends and they hold your hands?
 
 
 
Okaleczanie się
Arya 



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7717
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2016-06-29, 10:10   

monor napisał/a:
Arya, mówiłam im już to w sumie 3 lub 4 razy. I jeszcze raz dostali telefon od szkolnego psychologa, że potrzebna mi wizyta u psychiatry. Na początku się przejęli, a potem - jak zwykle zresztą - zapomnieli...

To może trzeba im o tym przypomnieć. Wizyta u kogoś, kto nie jest z wykształcenia lekarzem psychiatrą, przecież niewiele pomoże w takim wypadku. Taka osoba nawet nie może Cię skierować na terapię czy przepisać leków.




 
 
Okaleczanie się
monor 
Nieistotny dysonans.



Wiek: 17
Dołączyła: 05 Cze 2016
Posty: 292
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-06-29, 11:06   

Arya napisał/a:
To może trzeba im o tym przypomnieć.

Rozmawiałam o tym z mamą wczoraj. Zapytałam, kiedy mam wizytę. Stwierdziła, że "ustaliliśmy przecież, że najpierw będą mnie leczyć naturalnie." Interesujące, że nic o tym nie wiedziałam.




What if I left and it made no sense
And you tell your friends and they hold your hands?
 
 
 
Okaleczanie się
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 12