Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Zapominalstwo i zaniki pamięci

Miewacie zaniki pamięci?
Tak, często
65%
 65%  [27]
Tak, ale bardzo rzadko
31%
 31%  [13]
Nie, nigdy
2%
 2%  [1]
Głosowań: 41
Wszystkich Głosów: 41

Autor Wiadomość
Chris
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-04, 22:01   

Nightmare napisał/a:
jak chcę coś powiedzieć nagle resetuje mi się pamięć i nie mam pojęcia co chciałam powiedzieć.

Może niedokładnie tak samo, ale mam trochę podobny problem. Otóż bardzo lubię historię. Mieszkam w [nazwa miasta] - mieście słynnym dzięki Marszałkowi Piłsudskiemu. I nierzadko w dyskusji nagle nie pamiętam jak się nazywał Piłsudski, Oczywiście udaje mi się zatuszować lukę i używam zamienniki typu: marszałek, dziadek, naczelnik itp. I mam tak wcale nierzadko. Ponadto zdarza mi się także, że gdy czekam na możliwość zabrania głosu w jakiejś sprawie, to gdy przychodzi ta możliwość to zapominam, co chciałem powiedzieć. I nieraz wychodzę na durnia.
Więc nie jesteś w zapominaniu taka wyjątkowa.

Wyedytowano na prośbę użytkownika. // Myszka




Ostatnio zmieniony przez aga_myszka 2017-03-18, 22:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
MałaNieznana 



Wiek: 21
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 41
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-08-22, 14:25   

Może to zabrzmieć dziwnie, ale to zależy od rzeczy, którą mam zapamiętać. Przykładowo nie mam żadnego problemu z zapamiętywaniem haseł. Mogę pamiętać skomplikowane hasło do telefonu znajomej, którą ostatnio spotkałam 3 mies. temu mimo, że nie przyłożyłam do tego żadnej wagi. Tak samo z przypadkowo poukładanym ciągiem liczb, ale żeby pamiętać co ma do zrobienia, jakieś mega ważne spotkanie, ważne dokumenty czy rzecz do kupienia. :cry2: Nie powiem, strasznie mi to utrudnia życie.



,,It's not catastrophes, murders, deaths, diseases, that age and kill us; it's the way people look and laugh, and run up the steps of omnibuses."- Virginia Woolf
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Nekomimi 
Neko-chan



Wiek: 20
Dołączyła: 13 Sie 2016
Posty: 401
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2016-08-22, 14:30   

Ja zapominam wielu rzeczy, wprawdzie nie zawsze i nie wszystko, ale często tak mam. A co do historii (nauki) i treści lektur szkolnych to nigdy nie zapamiętuję niczego, ewentualnie jakieś proste rzeczy. A daty - w życiu.



 
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Empiria
[Usunięty]

Wysłany: 2016-08-24, 07:49   

Ja mam tak, że mogę zapamiętać czyjś numer telefonu za pierwszym razem albo po prostu jakiś ciąg liczb / wyrazów, ale zdarza mi się np. zapomnieć, że miałam się z kimś spotkać lub komuś coś przesłać na maila. Czasami nie wiem też, czy zjadłam śniadanie, czy dopiero będę je jadła :P



 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
QuinnNightmare 



Dołączyła: 06 Wrz 2017
Posty: 90
Skąd: świętokrzyskie

  Wysłany: 2017-09-13, 10:46   Ile pamiętacie?

Wiem, że to dość dziwne pytanie...ale ile właściwie pamiętacie? To znaczy,czy to dla was normalne, aby pamiętać wydarzenia z przed kilku lat lub miesięcy? Jestem ciekawa, ponieważ ja sama nie jestem już pewna, czy moja pamięć działa w dobry sposób.
Byłam dziś u lekarza, ponieważ się rozchorowałam i przy okazji miałam załatwić w końcu zwolnienie lekcji wf, tak jak mi zaleciła szkolna pielęgniarka. Na miejscu zostałam zapytana o moją wizytę u specjalisty w 2013 roku. Odparłam, że niczego takiego nie pamiętam, dostałam przed nos dokumentację. Niby to nic takiego, nie pamiętać szczegółów leczenia, ale w ułamku sekundy zdałam sobie sprawę...że nie pamiętam niczego. Nie jestem w stanie powiedzieć, co działo się w tym roku w moim życiu, żadnej daty, żadnego wydarzenia, żadnej informacji oprócz tego...że siłą rzeczy musiałam mieć 13 lat. Lekarka zaczęła zdawać mi inne pytania, a ja dalej odpowiadałam, że nie pamiętam żadnej z tych rzeczy. Zaczęła się ze mnie śmiać, mówiąc, że coś nie wierzy, w moje ubytki w pamięci.
Rodzina żartobliwie porównuje mnie do rybki Dory, ponieważ nie ważne ile czasu spędzę w książkach, ile razy nie odbębnię korków i nie przerobię materiału, następnego dnia nie pamiętam niczego i dostaję jedynkę z testu. O dziwo ma to miejsce przede wszystkim w przypadku matematyki. Wiem, wielu osobom ciężko to wchodzi...ale ja dosłownie w ciągu pierwszych piętnastu minut przyswajam materiał do tego stopnia, że sama robię ciężkie zadania...a nazajutrz nie umiem niczego. Moja głowa jest pusta. Żadnych wspominek z tych zadań.
Macie tak czasem, że zapominacie o ważnych rzeczach, chociaż myślicie, że wszystko jest okej i nagle te wspomnienia uderzają was w twarz?
Moja najlepsza przyjaciółka z gimnazjum, jedyna osoba której powiedziałam o swoich sekretach - w pierwszej kasie chciałam z jej powodu popełnić samobójstwo, (nie jednodniowa myśl, a dłuuugi duł i ciche próby) ponieważ wyglądało na to, że mnie nienawidzi. Zaprzyjaźniłam się z nią, bo zapomniałam. Przypomniałam sobie kilka miesięcy temu.
Przyjaźniłam się z osobą którą otwarcie nazywam swoim wrogiem a ona moim - zapomniałam o tym. Nie pamiętałam niczego. Nawet nie mam pojęcia, kiedy stałyśmy się sobie wrogie, kiedy skończyła się przyjaźń i jak.
Jestem już przyzwyczajona do tego, że przynajmniej raz w roku przechodzę ciężką anginę i potrzebuję wtedy zwolnienia ze szkoły, po które chodzę do lekarki o której wspomniałam na początku. Przy ostatniej wizycie poinformowała mnie...że nie było mnie już kilka lat. Nie przebyłam w tym czasie żadnej choroby, więc do ja właściwie do cholery pamiętałam? Właściwie, chyba nic...
Często łapię się na tym, że moje wspomnienia kompletnie się mieszają. Moja najlepsza przyjaciółka z gimnazjum o której wspomniałam, dogadała się ze mną, że podczas mikołajków jeżeli wylosujemy siebie, to nie powiemy sobie o tym. Pamiętałam dokładnie, jak wyciąga karteczkę z jakimś męskim imieniem, mówi mi je a ja mówię, kogo ja mam. Nie wiem jak, ale okazało się, że to się nigdy nie zdarzyło. Wyciągnęła kartkę z moim imieniem, schowała ją do piórnika, nie pokazała mi jej...dużo osób to potwierdziło.
Byłam kiedyś blogerką, taką małą i nic nie znaczącą, ale w swoim gronie byłam dość ważna. Po jakimś czasie wszystko się rozpadło a ja żałowałam, że trwało to tylko kilka lat, ok od 2012 do 2015. Nie sądziłam, że miałam coś wspólnego z tym jak to się skończyło...ale miałam. To była moja wina, ale zapomniałam o tym. Zapomniałam, że zaczęło mnie ponosić i byłam naprawdę okropną osobą.
Miałam tam przyjaciółkę, z którą bardzo dużo rozmawiałam - tylko przez internet, ale byłyśmy sobie bliskie. Ważne rzeczy, opowiastki, co u ciebie, wymienianie się obrazkami. Przedwczoraj przypomniałam sobie o jej istnieniu, czytając pamiętnik. Tak naprawdę, pamiętniki ratują trochę moją pamięć, bo bez nich najprawdopodobniej nie miałabym pojęcia, że kiedykolwiek wpadłam w depresję.
Czasem oglądam po raz kolejny filmy które wyszły kilka miesięcy temu i niedawno byłam na nich w kinie. Zdecydowanie za często odkrywam, że w rzeczywistości miały premierę dobrych 5 lat temu.

Nigdy nie byłam blisko ze swoją matką, ponieważ była alkoholiczką i szybko nas rozdzielono (nawiasem mówiąc, nienawidzę jej). Przez cały czas miałam w głowie jej jasny obraz, jasna skóra, pociągła twarz, szaro-brązowe włosy. Dopiero kiedy umarła i musiałam podejść do trumny, zdałam sobie sprawę...że nie wiem jak wygląda moja matka. Co prawda nie widziałyśmy się chwilę, ale nie na tyle, aby zaszły takie zmiany. Bardzo ciemna skóra, krótkie-czarne włosy, nawet twarz jakaś taka nie do rozpoznania. Gdybym nie wiedziała na kogo patrzę, nie miałabym pojęcia, że jestem na pogrzebie swojej matki.


Opisałam po 1-2 rzeczy z każdego rodzaju zaników pamięci z jakim miałam do czynienia. W sumie głównie po to, żeby się wygadać. Jutro mogłabym już nie pamiętać, że miałam w głowie taką myśl. A wy? Jak to jest u was? Zdarzają wam się zaniki pamięci? Jak daleko jesteście w stanie sięgnąć pamięcią?




Poddanie się nigdy nie było opcją!
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Sadist 
BPD



Wiek: 26
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 4128
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-09-13, 12:08   

Mam dokładnie tak samo, jak to opisujesz. Nie pamiętam, gdzie byłam na sylwestra rok temu, czy dwa, trzy lata temu też nie pamiętam. Nie wiem czy spotkałam się ostatnio ze znajomymi, czy mijają już tygodnie. Pytana o moje leczenie też tylko dukam i yyyyuję, bo naprawdę nie wiem, nie pamiętam co, gdzie, jak się działo. Ostatnio na komisji w ZUSie musiałam wspomagać się dokumentacją pytana o leczenie i dostałam za to jeszcze zje*y, bo nie wolno. No to mówię, że w okolicach kilku lat od tego i tego roku. Muszę dyplomatycznie wychodzić z takich sytuacji albo w końcu powołać się na te konkretne "nie pamiętam". Nie mam też żadnego poczucia w czasie, żadnej orientacji. Nie wiem, czy coś trwa tydzień czy rok, nie pamiętam. Co robiłam, co mówiłam, jakoś mi się to wszystko rozmywa w pamięci, nie ma tego albo jest bardzo niewyraźne.



 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Adenium
[Usunięty]

Wysłany: 2017-09-14, 19:48   

Istniejący temat o zapominaniu: http://www.autoagresywni....p?t=343&start=0

[ Komentarz dodany przez: EverPaiin: 2017-09-17, 12:25 ]
Następnym razem zamiast pisać post, zgłoś to Administracji bądź Moderacji choćby przez prywatną wiadomość.




 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
QuinnNightmare 



Dołączyła: 06 Wrz 2017
Posty: 90
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2017-09-14, 19:50   

Edisni napisał/a:
Istniejący temat o zapominaniu: http://www.autoagresywni....p?t=343&start=0


Ale to bardziej temat o zapominaniu małych rzeczy, jak pożyczone rzeczy, a nie całych lat. Pomyślałam, że warto założyć nowy wątek.




Poddanie się nigdy nie było opcją!
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Adenium
[Usunięty]

Wysłany: 2017-09-14, 20:07   

QuinnNightmare, myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie by tematy połączyć aby w jednym miejscu toczyła się wymiana zdań zarówno o zapominaniu "małych" rzeczy jak i "dużych", w końcu problem ten sam.



Edit.
Ja zapominam i małe i duże rzeczy, zapominalstwo na to co robiłam wczoraj czy tydzień temu, jak i rok temu czy więcej, jakby ulatywały mi nieistotne rzeczy z głowy, niewarte zapamiętania zacierały się w pamięci.




Ostatnio zmieniony przez 2017-09-14, 20:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Sadist 
BPD



Wiek: 26
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 4128
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-09-14, 20:28   

Edisni, może ubiegaj się o stanowisko moderatora...

[ Komentarz dodany przez: EverPaiin: 2017-09-17, 12:26 ]
Taki komentarz jest w tej dyskusji całkowicie nie na miejscu. Powstrzymaj się od takowych w przyszłości.




 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
EverPaiin 
wiedźma



Dołączyła: 04 Lis 2013
Posty: 3731
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2017-09-17, 12:22   

Scaliłam tematy Zapominalstwo i Ile pamiętacie?. Zmieniłam tytuł powstałego tematu na Zapominalstwo i zaniki pamięci.




Sie ist die Königin der Käfer
Sie kommt über uns heut Nacht
Ihre Liebe wollten wir nicht haben
Ihr Zorn verfolgt uns tausendfach
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
sunehri 


Wiek: 30
Dołączyła: 17 Wrz 2017
Posty: 55
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-09-18, 02:06   

Do osób które mają problemy z zapamiętywaniem: nie pomagają Wam organizery? Kalendarz synchronizowany z Todoist? Albo notatki w OneNote? Próbowaliście?



 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
QuinnNightmare 



Dołączyła: 06 Wrz 2017
Posty: 90
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2017-09-18, 13:31   

sunehri napisał/a:
Do osób które mają problemy z zapamiętywaniem: nie pomagają Wam organizery? Kalendarz synchronizowany z Todoist? Albo notatki w OneNote? Próbowaliście


Ja prowadzę pamiętniki, żeby móc w razie czego przypomnieć sobie jakieś poprzednie wydarzenia albo coś, ale przyznam, że mało to pomaga.




Poddanie się nigdy nie było opcją!
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Sadist 
BPD



Wiek: 26
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 4128
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-09-18, 13:33   

Prowadziłam kiedyś pamiętnik. Po kilku latach znalazłam go i czytałam nie dowierzając, że cokolwiek z tego co tam było, w ogóle miało miejsce.



 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Artemisia 



Wiek: 27
Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 711
Skąd: Europa

Wysłany: 2017-09-25, 01:14   

Często zdaje mi się zapomnieć jakichś drobnostek i faktycznie na to pomaga mi kalendarz czy karteczki z przypomnieniami. Co do pamiętników, to bardzo rzadko je prowadzę, ale podobnie jak Sadist, zdarzyło mi się kilka razy przeczytać coś, czego nie pamiętałam. Tego typu zaniki pamięci, wymazywanie wydarzeń czy odcięcie od wydarzeń z przeszłości to chyba często powiązane jest z traumami lub używkami.



"Na całe szczęście wiem jak radę dać bez wiary
I znalazłem wielu, którzy drogę pokazali mi.
Przez całe życie na najwyższej pędzą fali.
Pochmurne niebo im na głowy się nie zwali."
 
 
Zapominalstwo i zaniki pamięci
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 15