Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Jak było dziś na uczelni?
Autor Wiadomość
Hekate 



Wiek: 29
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 2447
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2015-04-10, 22:14   

Arya napisał/a:
Czy tylko ja jestem osobą, która zawsze wykorzystuje te nieobecności na początku semestru?
Nie. :D



 
 
Jak było dziś na uczelni?
Pomanita 
Baba



Wiek: 31
Dołączyła: 16 Cze 2013
Posty: 1019
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2015-04-10, 23:29   

Na zajęcia poranne wykorzystuję na początku, a potem modlę się, żeby przymknęli oko na kolejne i mam farta, bo jeszcze nigdy nie musiałam odrabiać nieobecności, a miała ich więcej niż dopuszczalne. Resztę zostawiam raczej awaryjnie i nieraz w ogóle nie wykorzystuję. Chociaż ostatnio nie poszłam na popołudniowe zajęcia z powodu brzydkiej pogody.

Wygraliśmy dziś batalię o godzinę zajęć. Psychopedagogika zaczęła się w połowie semestru i okazało się, że dziekanat dał dupy i na jedną godzinę na ćwiczenia przychodzi ponad siedemdziesiąt osób. Część była wpisana na 15.15, część miała podane, że mogą sobie wybrać, czy chcą przychodzić na 15.15 czy na 17.45. Wybór oczywisty. Wszyscy chcą przychodzić na wcześniejszą godzinę (kto chciałby siedzieć na zajęciach w piątek do 20?). Próbowali olać listy USOSowskie i podzielić nas alfabetycznie, co z nazwiskiem na P stawia mnie w dość kiepskiej sytuacji. Na szczęście po wielkiej awanturze udało się nam wywalczyć przychodzenie na własną grupę. Teraz wszyscy nienawidzą filologii polskiej filologii polskiej, która została przypisana automatycznie (zresztą w przeciwieństwie do innych filologii była już podzielona i połowa z nas miała te same zajęcia od dziesiątej).
A wszystko przez to, że z powodu nieobecności prowadzącego zajęcia zaczęły się w połowie semestru i było za późno, żeby uświadomić dziekanatowi, że dał dupy, bo nie podzielił studentów, a co najważniejsze, utworzył o jedną grupę za mało (to znaczy nie uwzględnił jej w planie, bo w USOSie są cztery).




:wałek:

Dobroć można niekiedy znaleźć w środku piekła.
 
 
Jak było dziś na uczelni?
Strigoi 


Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 347
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-04-22, 10:44   

Mam tak mało zajęć, że czasami zapominam że coś studiuję. Takie przywileje powinny być dopiero na trzecim roku...
A do tego mam jeszcze niewykorzystane nieobecności, muszę się spieszyć zanim się semestr skończy. Może sobie weekend majowy przedłużę ;D




 
 
Jak było dziś na uczelni?
Arya
[Usunięty]

Wysłany: 2015-04-22, 17:36   

Noyee, jak ja Ci zazdroszczę. :D U mnie na uczelni mnóstwo pracy. :padam:



 
 
Jak było dziś na uczelni?
Hekate 



Wiek: 29
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 2447
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2015-10-26, 10:24   

Hura, mam dziś dziekańskie. :D



 
 
Jak było dziś na uczelni?
komarymniepogryzły 
Simple Man



Wiek: 29
Dołączyła: 21 Lip 2015
Posty: 967
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-10-27, 20:12   

Skończyły się ćwiczenia jedne, nie będę siedzieć na uczelni do 19. :yahoo: Nawet atmosfera była całkiem spoko. Śmialiśmy się i w ogóle. Było spoko.



„Ty, twe radości i smutki, twe wspomnienia i ambicje, twoje poczucie tożsamości i wolnej woli to w rzeczywistości nic więcej niż aktywność wielkiego zbioru komórek nerwowych i związanych z nimi cząsteczek.”
"Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową."
 
 
Jak było dziś na uczelni?
Hekate 



Wiek: 29
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 2447
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2015-11-05, 21:28   

Poprawiłam kolokwium, które tydzień temu zawaliłam. Przyjemnie spędziłam czas, słuchając średnich żartów przystojnego wykładowcy. :D



 
 
Jak było dziś na uczelni?
YukikoSayuri
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-06, 22:07   

Dzisiaj jak dzisiaj, odwołali mi ćwiczenia z psychologii rozwoju człowieka i miałam tylko angielski. Ale wczoraj był ładny dzień. Czwartki to w ogóle ładne dni. Kij z angielskim, którego na tej uczelni nie znoszę, skupmy się na wykładach z cholernie przystojnym wykładowcą. <3



 
 
Jak było dziś na uczelni?
Hekate 



Wiek: 29
Dołączyła: 13 Wrz 2013
Posty: 2447
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2015-11-06, 23:00   

Miałam ćwiczenia z lingwistycznych podstaw przekładu, które zleciały szybko. Jak zwykle, prowadząca zajęcia zachowywała się dziwnie, śmiejąc się ze wszystkiego. Potem miała być retoryka, ale zdając sobie sprawę z tego, że jesteśmy nieprzygotowani, zerwaliśmy się na rzecz kawy.



 
 
Jak było dziś na uczelni?
Arya
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-07, 11:12   

A ja powoli wdrażam się w tryb dwóch kierunków, pracy i kilku innych dodatkowych rzeczy - nie jest tak źle, jak się spodziewałam. Na wielu zajęciach jest nudno i nieciekawie (bo powtarza się materiał, który już miałam i umiem), ale wtedy zajmuję się czytaniem lektur na kolejne zajęcia.



 
 
Jak było dziś na uczelni?
aga_myszka 
jednostka urojona



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Gru 2009
Posty: 5688
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2015-11-22, 17:00   

Cały dzień uczyłam się o sieciach komputerowych. Wykładowca przynudzał. Najciekawszym momentem było to, że jak wyczerpał się marker, przyniósł nowy i zapisał nim większość tablicy, to okazał się on być permanentny. :D



:myszka:
 
 
Jak było dziś na uczelni?
Adriaen 
Adriaen



Wiek: 27
Dołączył: 07 Mar 2014
Posty: 5632
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-11-22, 17:21   

aga_myszka, co o sieciach? :>




Okay, whatever, one man's trash is another man's treasure

 
 
Jak było dziś na uczelni?
aga_myszka 
jednostka urojona



Wiek: 33
Dołączyła: 19 Gru 2009
Posty: 5688
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2015-11-22, 17:29   

Podstawy - protokoły, domeny, serwery, adresy IP, szyfrowanie, warstwy architektury sieci...



:myszka:
 
 
Jak było dziś na uczelni?
Arya
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-25, 09:07   

Irytująco. Zaczynam mieć dość siedzenia na ćwiczeniach, słuchania o rzeczach, które już miałam na studiach i powtarzania wszystkiego, ewentualnie czytania o rzeczach oczywistych. :facepalm:



 
 
Jak było dziś na uczelni?
Marianna
[Usunięty]

Wysłany: 2015-11-30, 13:30   

Dzisiaj było całkiem znośnie :) Na filozofii oglądaliśmy film o wojnie w Czeczenii i pan dr.mówił, że się boi wojny. Ogólnie skakał po tematach jak to ma w zwyczaju robić... Później był wykład z biomedycznych podstaw rozwoju i Pani dalej ciągnęła temat wieku poniemowlęcego, a później przedszkolnego. Lubię bardzo te zajęcia. Trzeba sporo pisać, ale prowadząca zadaje nam też pytania i rozmawia :) Siedziałam z A.i rozmawiałyśmy o swoich doświadczeniach z dziećmi: ja z Ciamciem, a ona ze swoim młodszym bratem :)



 
 
Jak było dziś na uczelni?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 12