Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Sens istnienia szatni
Autor Wiadomość
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 21:42   Sens istnienia szatni

Odbyłam przed chwilą taką rozmowę na GG (ctrl+c ctrl+v, więc ma tragiczną ilość ogonków i przecinków, ale to w końcu cytat - przeżyjecie):
Cytat:
chochlik
np. na jednym zabiegu mam sie przebrac
i sa 2 szatnie
meska i damska
zeby dojsc do damskiej trzeba minac meska
i zadna z tych szatni nie ma drzwi
ot po prost kwadrat z upierdolonym jednym bokiem
i ja naprawde czuje sie skrepowana tym ze tego dziadka codziennie ogladam jak skarpetke zaklada
mam wrazenie ze robie mu krzywde tym
i ze zachowuje sie niestosownie
Owca
gdybyś przechodziła przez damską... też czułabyś się wtedy niestosownie?
chochlik
jak przechodze przez damska to noo... to oddzielna historia
ja nie powinnam tam wchodzic
nie bez powodu zawsze sa 2 szatnie
ja nie pasuje do zadnej z nich
bo inne osoby nie zerkaja na tamta seksowna ruda dziewczyne jak zaklada stanik, bo w czasie zajec jest w samej koszulce bez niczego pod spodem
w damskiej szatni czuje sie jak intruz
szpieg jakis
jakbym wszystkich oszukiwala
Owca
przecież wiesz, że tak nie jest....
chochlik
co nie zmienia faktu ze sie na te cycki gapie
a po to jest to tak rozwiazane zeby nikt sie nie gapil
Owca
albo po to, żeby faceci nie krępowali się patzreniem na dziewczyny i na odwrót.
chochlik
no ale ja i tak patrze na tego dziadka i sie krepuje
Owca
bo chujowo tą szatnię zrobili, i tyle.
w ogóle szatnie są bez sensu.
chochlik
owcaa... moge zacytowac ta romowe na forum?
to chyba dobry temat na temat
Owca
który moment? o szatniach?
chochlik
tak
Owca
możesz, możesz też napisać że to ze mną rozmowa
chochlik
zamierzam
Owca
wiesz, ja nawet jeśli nie mam rozwalonych pół ud, rąk i ramion, to i tak nie potrafię się przebrać przy kimś.
no nie potrafię.
nie znoszę szatni.
chochlik
ja potrafie
ale czuje sie skrepowana tym ze na kogos patrze
Owca
hm. bardziej myślisz o skrępowaniu tym, że Ty patrzysz na kogoś, niż że ktoś patrzy na Ciebie? o.0
chochlik
tym ze ja patrze
a w przypadku kobiet, ze moga im sie bardzo nie spodobac moje mysli
Owca
Inni pewnie na Ciebie też patrzą.
to po pierwsze.
a po drugie... przecież to twoje myśli, masz prawo myśleć to co chcesz i ogóle...
więc jakie znaczenie am to, że te myśli mogą im się nie spodobać?
chochlik
w takim razie zadna z nich nie powinna sie przejmowac jak mezczyzna by wszedl

No więc? Jaki jest sens istnienia dwóch szatni?




 
 
Sens istnienia szatni
an angel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 22:01   

Moim zdaniem taki, by (głównie) kobiety nie krępowały się się rozebrać, tak jak miałoby to miejsce przy facetach.

A że tak nawiążę - Chochlik, mówisz że krępujesz się patrząc i wiedząc co Ci po głowie chodzi, a pomyślałaś, że może któraś z tych kobiet w szatni może być w takiej samej sytuacji co Ty, też patrzeć i myśleć o czymś podobnym? ;)




 
 
Sens istnienia szatni
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 22:06   

an angel napisał/a:
a pomyślałaś, że może któraś z tych kobiet w szatni może być w takiej samej sytuacji co Ty

Tak. I też nie wiem czy powinna tam być. W końcu na czym polega krępowanie się w obecności mężczyzny? Nie na tym właśnie, żeby mu czasem nie sprawić przyjemności widokiem cycków?

an angel napisał/a:
by (głównie) kobiety nie krępowały się się rozebrać, tak jak miałoby to miejsce przy facetach.

Wstydzenia się nagości rodzice uczą od urodzenia, a potem się dziwić, że cyrk z szatniami. :roll: Mam wrażenie, że to całe osłanianie kobiet przed męskim wzrokiem ma pokazać każdemu, że bycie kobietą to rzecz wstydliwa.




 
 
Sens istnienia szatni
aga_myszka 
jednostka urojona



Wiek: 28
Dołączyła: 19 Gru 2009
Posty: 5099
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2013-12-03, 22:08   

Bo szatnie to powinny być takie małe, jednoosobowe boksy. I byłoby po problemie.
Osobiście nie przebrałabym się ani przy mężczyźnie, ani przy kobiecie. :roll:




:myszka:
 
 
Sens istnienia szatni
an angel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 22:12   

Nie, nie na tym by mu nie sprawić przyjemności, tylko by nie pokazać tego, czego same nie chcemy pokazać obcym z własnej woli, odstawiając uczucia facetów na bok a brać pod uwagę własne. W każdym razie ja tak to widzę.

Owszem, rodzice uczą tego od urodzenia, ale w pewnym wieku dochodzi się do etapu w którym sami decydujemy o tym czy coś nas krępuje czy nie. Każdy decyduje o sobie, więc każdy ma tę granicę w innym miejscu.

Nie wiem czy się jasno wyraziłam :facepalm:




 
 
Sens istnienia szatni
Menelite 
banita.



Wiek: 23
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 200
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2013-12-03, 22:27   

Ja zawsze przebieram sie w łazience. Ze względu na blizny i rozstępy na udach. Ale nawet gdy ich nie miałam przebierałam sie w kącie krępując sie tego, że ktoś wgl zobaczy moje ciało (którego od zawsze nienawidziłam).

Cytat:
No więc? Jaki jest sens istnienia dwóch szatni?

Nie wszystkie kobiety/dziewczyny chcą pokazywać to co pokazują zazwyczaj swojemu partnerowi. Nie podoba im sie też możliwość "zbereźnych myśli" na ich temat. Chociaż dzisiaj to też nie wiadomo. Na zdjęciach pokazują cycki i dupy, a szatni niewinne cnotki. :roll:

aga_myszka napisał/a:
Bo szatnie to powinny być takie małe, jednoosobowe boksy. I byłoby po problemie.


Też tak sądzę. :piątka:




Miłość jest ślepa, podobno - dlatego oczy nam otwiera samotność.
 
 
 
Sens istnienia szatni
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 22:30   

Menelite napisał/a:
Nie wszystkie kobiety/dziewczyny chcą pokazywać to co pokazują zazwyczaj swojemu partnerowi.

A mężczyźni chcą się obnażać przy kobietach?

W ogóle podobno męska szatnia to siedlisko ostentacyjnie nagich penisów...




 
 
Sens istnienia szatni
Evi 
Zołza :)



Wiek: 26
Dołączyła: 28 Gru 2011
Posty: 3487
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2013-12-03, 22:32   

Nie zastanawiałam się nigdy nad tym, ale faktycznie, sensu istnienia szatni nie widzę. Jak Myszka napisała:

aga_myszka napisał/a:
Bo szatnie to powinny być takie małe, jednoosobowe boksy.


Z tym, że nie w każdym miejscu jest to możliwe, bo w nie każdym jest wystarczająco wiele miejsca. Ale mnie akurat średnio obchodzi to, czy kobieta patrząca na mnie ma jakieś dwuznaczne myśli, a raczej bardziej boję się oceniania. Ponieważ sama swojego ciała nienawidzę i nie uważam go za atrakcyjne, a kobiety są jakie są. "Ta ma tu za dużo, a ta ma to takie i takie" i idzie jad.




Say hello...
 
 
 
Sens istnienia szatni
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 22:40   

Evicka napisał/a:
mnie akurat średnio obchodzi to, czy kobieta patrząca na mnie ma jakieś dwuznaczne myśli, a raczej bardziej boję się oceniania

Powszechny jest pogląd, że kobiety są bardziej skłonne do wydawania opinii o innych kobietach i są w tym bardziej krytyczne niż mężczyźni. Może powinnaś przebierać się w męskiej?




 
 
Sens istnienia szatni
Evi 
Zołza :)



Wiek: 26
Dołączyła: 28 Gru 2011
Posty: 3487
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2013-12-03, 22:48   

Może. Kolejną zabawną rzeczą jest, że gdy kobieta wejdzie do męskiej szatni, to mężczyźni są wręcz uradowani, natomiast, jeśli mężczyzna przypadkowo wejdzie do damskiej, to jest pisk i raban. :lol:



Say hello...
 
 
 
Sens istnienia szatni
Menelite 
banita.



Wiek: 23
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 200
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2013-12-03, 22:52   

Chochlik napisał/a:
A mężczyźni chcą się obnażać przy kobietach?


Wtedy budzi sie w nich samiec alfa i chcą zaimponować potencjalnej samicy. Niestety co niektórzy nie mają czym ale im sie wydaje, że jednak jest.

Misja na kolejne dni.
Uświadomić facetów, że spocony pół nagi facet lata ci po szatni w samych bokserkach to to nie jest "seksi" i miłe dla oka. Rozumiem, gdyby to jeszcze było co pokazać. A tu... Rozczarowanie.




Miłość jest ślepa, podobno - dlatego oczy nam otwiera samotność.
 
 
 
Sens istnienia szatni
Sudi 
F O R G I V E M E



Wiek: 28
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 779
Skąd: Europa

Wysłany: 2013-12-03, 22:55   

Menelite napisał/a:
Chochlik napisał/a:
A mężczyźni chcą się obnażać przy kobietach?


Wtedy budzi sie w nich samiec alfa i chcą zaimponować potencjalnej samicy. Niestety co niektórzy nie mają czym ale im sie wydaje, że jednak jest.

Misja na kolejne dni.
Uświadomić facetów, że spocony pół nagi facet lata ci po szatni w samych bokserkach to to nie jest "seksi" i miłe dla oka. Rozumiem, gdyby to jeszcze było co pokazać. A tu... Rozczarowanie.


Powiem tak, miałem przypadek, gdy po graniu na orliku przebieraliśmy się w szatni, latali z gołymi kutasami po szatni, jeden koleś otworzył szatnię, a akurat na przeciwko stały 3 dziewczyny, oni już szczęśliwi, że się pokazują i tak przez 5 min co chwilę otwierali drzwi, żeby się pokazać, chyba im się to podobało. Dla mnie to było żałosne.




MISERABLE LIFE
 
 
Sens istnienia szatni
Menelite 
banita.



Wiek: 23
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 200
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2013-12-03, 23:02   

Suicidal uwierz, dla mnie też to jest żałosne. ;)



Miłość jest ślepa, podobno - dlatego oczy nam otwiera samotność.
 
 
 
Sens istnienia szatni
Sudi 
F O R G I V E M E



Wiek: 28
Dołączył: 22 Wrz 2013
Posty: 779
Skąd: Europa

Wysłany: 2013-12-03, 23:08   

Jestem tym j** samcem alfa, ale jakoś dla mnie ich zachowanie było naprawdę żałosne, nie wiem czy to im sprawiało przyjemność?



MISERABLE LIFE
 
 
Sens istnienia szatni
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-03, 23:11   

Suicidal, a jak się czujesz z myślą, że któryś z tych chłopaków mógł być homo... że tak wrócę do tematu.



 
 
Sens istnienia szatni
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 11