Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Autor Wiadomość
Herald
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-19, 19:23   Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?

Wie ktoś jak poradzić sobie z prokrastynacją?
To coś mnie dobija, nic z tym nie mogę zrobić.

Dla tych co nie wiedza o co chodzi ;]
Kod:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
99ewap 


Dołączyła: 30 Wrz 2012
Posty: 130
Skąd: waniliowe niebo

Wysłany: 2012-10-19, 19:33   

Też mam podobny problem,czy to jest to...nie wiem choruje na depresję sama siebie zmuszam do działania zaczynam nie końce etc. zauważylam ze łatwiej mi pracować z kimś jak samej ,pomaga mi tez powiedzenie kmuś ze dzis mam w planach to i to zrobić (łyso wtedy sie przyznać ze nie zrobiłam)



 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Otto 



Wiek: 38
Dołączył: 03 Wrz 2012
Posty: 232
Skąd: Pyrlandia

Wysłany: 2012-10-19, 20:31   

ja muszę mieć odpowiedni dzień do "działania" potrafię odkładac i odkładac kilka spraw a gdy najdzie mnie ochota pozałatwiam wszystko na raz.....



 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Nika
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-19, 22:26   

Nawet nie wiedziałam, że to ma swoją nazwę. Mam tak...nienawidzę czegoś załatwiać przez telefon, zwlekam do momentu ostatecznego. Prawo jazdy zaczęłam 2 lata temu i nie skończyłam, ciągle zwlekałam z tym jak nawet miałam pieniądze na to - odkładam to bojąc się porażki i kompromitacji po raz kolejny, a wszystkim mówię na około, ze już się zapisuje, już zdaje itd. Jak mam coś załatwić w banku to też zwlekam, już jak dzwonią do mnie to wtedy za 2 dni jakoś przyjdę - nie wiem, boje się jakoś :/ Dziwne to jest... gdybym była głodna i miałam bym po pizze zadzwonić, zwlekałabym do końca, aż bym padła. Oczywiście przy kimś nie, ale sama to bym zwlekała zadzwonić :|



Ostatnio zmieniony przez 2012-10-19, 22:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Herald
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-20, 08:18   

Nika, mam to samo i prawka też nie zrobiłem. Wszystko odkładam na później, na jutro a to jutro nigdy nie przychodzi. Co lepsze nie wiem jak to zmienić żeby było normalnie bo imo to nie jest normalne...



 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Strigoi 


Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 348
Skąd: Polska

Wysłany: 2012-10-20, 10:12   

Łał, widzę że każde ludzkie zachowanie ma już przypisaną jednostkę chorobową.
Ja bym się tak nie spieszyła z autodiagnozą, prawie nigdy nie bywa trafna. No i objawy depresji również uwzględniają lęk i niechęć do działania, więc może jeżeli podejrzewacie u siebie prokrastynację, to umówcie się na konsultację do specjalisty żeby to potwierdzić. Przy okazji będziecie mogli zacząć to leczyć.
Obstawiam że pozostałe 90% przypadków to usprawiedliwianie się ;)




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Herald
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-20, 10:42   

Mój przypadek jest taki, napisze tak :
-lęk przed porażką, zakładam z góry ze coś co robię mi się nie uda co prowadzi do tego ze większość zadań odkładam na jutro, które nigdy nie nadchodzi.
-stres przed niektórymi zadaniami tak mnie dobija że po prostu uciekam o nich, np nie zrobiłem prawo jazdy choć zacząłem i nie skończyłem bo uczenie się dla mnie przepisów było monotonne co gorsza bałem się uczyć jazdy cały czas rysowałem w głowie czarne scenariusze
-trochę jakby lek przed innymi, szczególnie przed kobietami bo z góry zakładam że zostanę odrzucony. :?

Teraz powinienem uczyć się angielskiego ale pewnie nic z tego nie wyjdzie...
To coś powoli i nieubłaganie ciągnie mnie do samobójstwa, co nie jest tak tragicznym rozwiązaniem z mojego punktu widzenia.

Noyee, ja mam za sobą już leczenie na depresje, manię, pobyt w psychiatryku a po tych lekach czuje się tak samo. Równie dobrze mogłem jeść cukierki efekt byłby ten sam.




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Nika
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-20, 12:17   

Herald napisał/a:
Mój przypadek jest taki, napisze tak :
-lęk przed porażką, zakładam z góry ze coś co robię mi się nie uda co prowadzi do tego ze większość zadań odkładam na jutro, które nigdy nie nadchodzi.
-stres przed niektórymi zadaniami tak mnie dobija że po prostu uciekam o nich, np nie zrobiłem prawo jazdy choć zacząłem i nie skończyłem bo uczenie się dla mnie przepisów było monotonne co gorsza bałem się uczyć jazdy cały czas rysowałem w głowie czarne scenariusze
-trochę jakby lek przed innymi, szczególnie przed kobietami bo z góry zakładam że zostanę odrzucony. :?
.


Kurczę, Herald jakbym siebie widziała :| To samo...




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
mynia 
autoagresywna



Wiek: 29
Dołączyła: 09 Sty 2013
Posty: 126
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2013-01-12, 12:49   

Ja też często wszystko odkładam na później. I to niekonieczne na kilka dni, ale np. przekładam coś o godzinę, dwie..
Polega na oszukiwaniu własnego rozsądku, że najodpowiedniejszą porą na rozpoczęcie nauki jest tzw. "pełna" godzina. "Biorę się od dwunastej... Biorę się od trzynastej... Ile mam minut do czternastej?... Jeszcze przed piętnastą zdążę wejść na Facebooka... Do szesnastej i tak nic nie zrobię, bo trzeba zjeść obiad. Biorę się od siedemnastej...". Zwykle kończy się na tym, że nic się nie zrobi, albo zarwie się noc..




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Malanka
[Usunięty]

Wysłany: 2013-05-14, 14:56   

Jak się ma depresję, to wszystko odkłada się na później, bo nie ma się na nic ochoty. Zrozumie to tylko ten kto ją ma. Ledwo co się wyrabiam z pracą licencjacką, ale na szczęście się wyrobię. Gdyby nie pomoc innych ciężko by było...



 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
selfishbastard 
selfi



Dołączyła: 23 Kwi 2013
Posty: 1385
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2013-06-02, 16:55   

Nika napisał/a:
...nienawidzę czegoś załatwiać przez telefon, zwlekam do momentu ostatecznego.

Ja już nie raz miałam taką sytuację, że albo do dentystki albo do fryzjerki trzeba było zadzwonić i zamiast dzwonić już w ostateczności po prostu do niech szłam. Z nikim przez telefon nie rozmawiam, ewentualnie sms.

mynia napisał/a:
...najodpowiedniejszą porą na rozpoczęcie nauki jest tzw. "pełna" godzina. "Biorę się od dwunastej... Biorę się od trzynastej... Ile mam minut do czternastej?... Jeszcze przed piętnastą zdążę wejść na Facebooka... Do szesnastej i tak nic nie zrobię, bo trzeba zjeść obiad. Biorę się od siedemnastej...". Zwykle kończy się na tym, że nic się nie zrobi, albo zarwie się noc..

o dokładnie. właśnie teraz powinnam się wziąć za pierdyliard spraw, które koniecznie muszę zrobić na jutro a odkładam w nadziei, że będę mogła wymówić się czymkolwiek. Boję się głownie babci, która zacznie mnie wyzywać i robić awantury.




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Nightingale 



Dołączyła: 08 Maj 2013
Posty: 174
Skąd: Zakazany Las

Wysłany: 2013-08-06, 12:39   

Czasem najzwyczajniej w świecie zmuszam się do `ruszenia do przodu`, zaciskam zęby i robię, co mam do zrobienia, choć w trakcie wykonywania czynności wielokrotnie mam ochotę ją przerwać.



Natknąłem się na roztrzaskaną płytę
I twoje zwłoki z ziemi wyrzucone.
Szukałem spojrzenia, które tak kochałem.
Patrzę - oczy wypalone.
 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
czarna200 


Dołączyła: 13 Maj 2013
Posty: 30
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2013-09-18, 14:59   

Poszłam do LO dla dorosłych... Wcześniej powiedziałam sobie: wez się w garść, ucz się. Myślałam, że uda mi się przełamać ta niechęć do nauki, od rodziny ciągle słyszę "ucz się, jesteś leniwa, nie dasz rady w życiu", chciałabym to zmienić i zacząć się uczyć i coś znaczyć, ale nie umiem sie zmotywować, teksty typu "zaraz ci nakopię do d*py" powodują, że czuję się wyśmiewana i niezrozumiana, a często to słyszę. Już nie wiem co mam zrobić, to mnie dobija, miałam zad dom. i 2 tygodnie na jego zrobienie - nie zrobiłam, bo odkładałam, a dziś stwierdziłam, że mi się nie chce... Kurde, ale ja grzesze tym lenistwem. :x Jak to jest, że marzy mi się normalne życie, a nic z tym nie robię? Wiem, że to ciężko zrozumieć bo ja sama tego nie rozumiem, ale już od przedszkola jak pani kazała coś robić, jakieś zabawy na logikę to płakałam i uciekałam. Ktoś ma podobny problem?

Masa błędów, szkoda wypisywać. | S.




Ostatnio zmieniony przez Sadist 2013-09-18, 15:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Pomanita 
Baba



Wiek: 30
Dołączyła: 16 Cze 2013
Posty: 1021
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2013-09-19, 21:54   

Bardzo długo nie wierzyłam w prokrastynację, uważałam, że to tylko kolejny sposób na usprawiedliwienie swojego lenistwa, ale jakiś czas temu, mniej więcej wtedy, kiedy zalogowałam się na forum stało się to dla mnie prawdziwym problemem. Wszystko na ostatnią chwilę, zwłaszcza jakieś urzędowe sprawy, przez co na włosku zawisła bardzo ważna sprawa, cudem udało mi się to załatwić. Tak samo z uczeniem, niby wiem, że mogę, ale nie jestem w stanie się zmusić. Mówię do siebie - teraz wstaję i robię to i to, ale nie jestem w stanie się ruszyć. Nieraz działa samodzielne podniesienie się za włosy, ale do tego trzeba chociaż ruszyć ręką.

selfishbastard napisał/a:
Nika napisał/a:
...nienawidzę czegoś załatwiać przez telefon, zwlekam do momentu ostatecznego.

Ja już nie raz miałam taką sytuację, że albo do dentystki albo do fryzjerki trzeba było zadzwonić i zamiast dzwonić już w ostateczności po prostu do niech szłam. Z nikim przez telefon nie rozmawiam, ewentualnie sms.

Mam dokładnie to samo, nieraz tracę przez to mnóstwo czasu, bo idę gdzieś i dowiaduję się, że zamknięto piętnaście minut temu, a gdybym zadzwoniła wszystko byłoby już dawno załatwione.




:wałek:

Dobroć można niekiedy znaleźć w środku piekła.
 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Neverhood 


Dołączył: 14 Lis 2013
Posty: 262
Skąd: Polska

Wysłany: 2014-11-21, 21:25   

Dzisiaj, po zmarnowaniu prawie całego dnia, mam już dość. :| Potrafię w weekend wstać o 13, do 15 przeglądać internet, wtedy dopiero zjeść "śniadanio-obiad", bo głód jest już nie do zniesienia, do 18 pogrążać się w żalu nad sobą, że tyle czasu już zmarnowałem i nic nie zrobiłem... Nie wiem, czy do podpada pod prokrastynację, ale na pewno mam poważny problem z zarządzaniem swoim czasem.

Postanawiam, że przestaję dysponować swoim czasem spontanicznie, bez planu, bo u mnie to po prostu nie działa. Muszę mieć system. Zamierzam wstawać o określonej godzinie (czyli na jutro nastawiam budzik na 10.30, to już będzie coś), zjeść, i poświęcić dzień nauce do kolokwium. I do tego też trzeba mieć system, bo u mnie nauka to siedzenie na komputerze i przerywanie roboty co 5-10 minut, żeby sprawdzić fejsa albo jakieś forum... Pełna godzina nauki, bez przerywania, potem godzina na swoje zajęcia, żeby odpocząć i mieć w końcu jakiś swój czas na hobby. Mój czas wolny jest tak pofragmentowany, że muszę sobie zacząć wydzielać takie bloki na określone zajęcia. Pora zacząć, bo inaczej całe studia zmarnuję.




 
 
Prokrastynacja - jak z tym walczyć ?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 14