Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Ucieczka od triggerów
Autor Wiadomość
L.M. 
bestia



Dołączyła: 12 Lip 2018
Posty: 1284
Skąd: Polska

Wysłany: 2022-09-11, 22:28   Ucieczka od triggerów

Hej
Tak mi od dłuższego czasu chodziło po głowie, głównie przez problem pewnego bilbordu u Euph.

Jak radzicie sobie z rzeczami, które mocno was triggerują.
Gdy raz nie wzięłam leków, byłam skłonna jechać na stację i nakupić gazu do butli i trzymać na kolejne straszne dni jakie nastaną.

Ostatnio miałam spokój od takich wybryków umysłowyc, ale rym razem nie dostanę lekóe na czas. A tu przede mną magisterka. Może być źle.




"Człowiek w ogóle tak potrafi: zastąpić realne iluzją. I żyć w całkowicie wymyślonym świecie.
To w zasadzie przydatna cecha"
Ostatnio zmieniony przez chiroptera 2022-11-17, 15:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ucieczka od triggerów
chiroptera 
bezmiar



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 3509
Skąd: Polska

Wysłany: 2022-09-12, 16:54   

Ostatnio striggerowała mnie na maxa współpracownica, która miała całe świeżo pocięte ramiona. Myślałam, że padnę. Ale skupiłam się na oddychaniu, powtarzałam sobie „nie nakręcaj się” (pilnowałam, o ile się dało, gdzie idą moje myśli) i jeszcze mówiłam sobie, że te wszystkie moje objawy fizyczne w którymś momencie miną. Długo to trwało, ale minęły.

Rodzinny nie może Ci przepisać leków?




 
 
Ucieczka od triggerów
Euphoriall 



Wiek: 34
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 10457
Skąd: świat

Wysłany: 2022-09-15, 12:08   

L.M. napisał/a:
Tak mi od dłuższego czasu chodziło po głowie, głównie przez problem pewnego bilbordu u Euph.

Euph jako obiekt badawczy, ciekawszy niż sam cholerny Benjamin B. :D
Karm me ego!

To przybliżając temat bilbordu, który to przedstawiał obiekt mojej fobii - ja kompletnie sobie nie radzę, i w tym przypadku, nawet nie mam mocy i chęci, by cokolwiek z tym zrobić i to zwalczyć, dlatego słowo "ucieczka" ma tu wymiar dosłowny.
Ciężko unikać mi tutaj owych "djobłów". To może być zabawka, zdjęcie, cokolwiek co ma ten kształt.

To, o czym pisała chiro to podobnie reaguję, ale na osoby z anoreksją.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz.
 
 
Ucieczka od triggerów
księżycowa 
W morzu gwiazd



Wiek: 23
Dołączyła: 03 Gru 2014
Posty: 1084
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2022-11-09, 17:15   

L.M. napisał/a:
Jak radzicie sobie z rzeczami, które mocno was triggerują.

Na strefie emocji na ig pojawił się ostatnio obrazek z napisem: "Ciężko pracuję żeby nie konfrontować się ze swoim życiem."
Czasem uciekam w głowie lub dosłownie, a czasami pozwalam już tym myślom przepłynąć, choć w ograniczonym stopniu. Z rzeczami, które kiedyś przerażały mnie do reakcji takich hak panika, płacz i krzyk jest już dużo lepiej, zrobiło się miejsce dla obecnej traumy i nowych triggerów... Nasuwa się wniosek, że skoro wtedy sobie poradziłam to teraz też, że mam w tym doświadczenie. Cholera, szkoda, że nie może być po prostu dobrze.




Z dnia na dzień silniejsza
 
 
Ucieczka od triggerów
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 13