Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Autor Wiadomość
lenka 



Dołączyła: 27 Lut 2014
Posty: 196
Skąd: śląskie

Wysłany: 2015-08-05, 23:02   

Ja widzę za to nienawiść w oczach dziewczyn jakie spotykam, czy w klubie fitness czy gdziekolwiek. Obecnie mam poniżej nawet niedowagi BMI wyglądam jak patyk i nie podoba mi się to a mimo to boję się chociaż odrobinę przytyć. Moją wyrocznią jest waga i każde 200 gram na niej więcej oznacza szalone ćwiczenia na drugi dzień albo mniej jedzenia. Takie błedne koło. Wbrew pozorom brzydzi mnie moje ciało, bo w lustrze widzę wiecznie przemęczony cień dziewczyny. Męczy mnie już prawie wszystko, a mimo to boję się przytycia choć wiem, że wyglądałabym znacznie lepiej z conajmniej 5 kg więcej. Mój chory umysł już się chyba całkowicie poddał. A terapia dopiero za 2 tygodnie ....



Ciągle mam swój świat i tą dziurę w sercu ...
Miłość to pułapka ...
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
komarymniepogryzły 
Simple Man



Wiek: 24
Dołączyła: 21 Lip 2015
Posty: 837
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-08-06, 09:19   

Od mniej więcej 10 lat mam straszne kompleksy co do wyglądu, wtedy to starsza koleżanka powiedziała, jak mogę chodzić w krótkich spodenkach mając 'takie' uda. Patrząc teraz na zdjęcia z tego okresu widzę, że miałyśmy taki sam obwód uda. Czułam się strasznie gruba, wszystkie dziewczyny uważałam za chudsze ode mnie. Jak byłam nad morzem mając jakieś 14 lat zakrywałam uda aż do ostatniego momentu wejścia do wody. Wstydziłam się też moich blizn, ale miałam ich znacznie, znacznie mniej. Później trochę przytyłam, i znowu, i znowu... Jakieś kilka kg rocznie. Oczywiście moja samoocena spadała coraz bardziej, różnice w porównaniach były coraz bardziej widoczne. Wzięłam się za siebie i schudłam, jako motywację koleżanka mi wysłała zdjęcia z tego wyjazdu nad morze :ściana: . Utrzymało się z dwa lata, a odkąd jestem nad studiach znowu zaczęłam tyć. Teraz nawet pobiłam poprzedni rekord.
Sporo ludzi widuję na co dzień i przypłacam to późniejszymi mega dołami. Widzę zwykłą, szczupłą, ładną dziewczynę i porównuję jej sylwetkę do mojej i myślę ' co ty ze sobą zrobiłaś?', potem patrzę w lustro i czuję do siebie obrzydzenie, czuję się brzydka i ani trochę atrakcyjna. Często patrząc na swoje ciało, albo np. dotykając rękę lub udo wyobrażam sobie, że przecinam skórę na całej długości i po prostu zdejmuję tą okropną powłokę. Tak to sobie wyobrażam:





 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Złośnica
[Usunięty]

Wysłany: 2015-08-06, 11:15   

lenka, jestes pewna, ze to nie litosc i wspolczucie (a moze nawet strach) skoro, jak sama mowisz, wygladasz jak worek kosci?



 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
lenka 



Dołączyła: 27 Lut 2014
Posty: 196
Skąd: śląskie

Wysłany: 2015-08-06, 13:16   

Tak jestem pewna, bo po zajęciach przez przypadek za drzwiami szatni słyszałam hasła "na cholerę takie chude ****** chodzą na fitness chyba tylko po to by nas wku****"



Ciągle mam swój świat i tą dziurę w sercu ...
Miłość to pułapka ...
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Camaleao
[Usunięty]

Wysłany: 2015-08-06, 22:45   

Wiecie czego ostatnio zazdroszczę innym...?
Tego, że dziewczyny, które są trochę większe, kształtniejsze, zaokrąglone czy nawet z widoczną nadwagą potrafią wyglądać dobrze. Nawet bardzo dobrze. I dobrze się czują.
Chwilami nie mogę oderwać od nich oczu... i dziwne myśli w głowie mam.




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Arya 
wiosenne magnolie



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7744
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-08-06, 22:48   

Czuczi napisał/a:
i dziwne myśli w głowie mam

Jakie?




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Camaleao
[Usunięty]

Wysłany: 2015-08-06, 23:03   

Arya napisał/a:
Czuczi napisał/a:
i dziwne myśli w głowie mam

Jakie?

Takie niby zwyczajne a jednak trochę z czapy.
Np, gdzie kupują takie fajne staniki?, ciekawe czy używa kremów ujędrniających?, czy musi słuchać od rodziny, znajomych, że jest jej za dużo?, czy potrafi jeść przy innych?, czy ćwiczy?, czy potrafi czerpać sto procent przyjemności z seksu?, czy w łóżku obok partnera/partnerki śpi w piżamie?, czy chodzi na basen?, czy tańczy?, itp...

Głupie, wiem... :roll:




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Arya 
wiosenne magnolie



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7744
Skąd: Polska

Wysłany: 2015-08-06, 23:12   

Ja się często czuję jak trochę "większa" dziewczyna, ale od dłuższego czasu w ogóle nie przeszkadza mi to, nie wiem nawet ile aktualnie ważę.
Bardzo pomogła mi praca w sklepie, kiedy widywałam na co dzień kobiety w rozmiarze 52-60 i widziałam, jakie są piękne i jakie piękne ciała mają. :oops:




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
lenka 



Dołączyła: 27 Lut 2014
Posty: 196
Skąd: śląskie

Wysłany: 2015-08-06, 23:48   

Ja wczoraj siedziałam na rynku u nas i zobaczyłam dziewczynę. Było jej o dużo za dużo, pamiętam, że miała mega kręcone, gęste włosy jakie zawsze ja chciałam mieć i szła taka szczęśliwa usmiechnięta z dużym lodem w ręce. A ja ? hm ja popatrzyłam smętnie na tę moją cholerną wodę z cytryną i miętą i pomyślałam, że kiedyś jak ona nie przejmowałam się tym co jem i sama sobie odebrałam szczęście doprowadzając się do obecnego stanu, z którym sobie nie daję rady. Zazdrościłam jej tego, że normalnie je i czerpie w tego przyjemność, że je przy ludziach i się tego nie wstydzi!A chyba najbardziej tego, że biło od niej takie zwyczajne ciepło i szczęście ... :ściana:



Ciągle mam swój świat i tą dziurę w sercu ...
Miłość to pułapka ...
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
księżycowa 
Truskawka



Wiek: 19
Dołączyła: 03 Gru 2014
Posty: 431
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2015-12-16, 18:45   

Czuczi napisał/a:
Wiecie czego ostatnio zazdroszczę innym...?
Tego, że dziewczyny, które są trochę większe, kształtniejsze, zaokrąglone czy nawet z widoczną nadwagą potrafią wyglądać dobrze. Nawet bardzo dobrze. I dobrze się czują.
To jest prawda. Jeśli ktoś się dobrze czuje to czuje się dobrze ze wszystkimi swoimi kilogramami. A mozna ważyć 45 kilo i wciąż się katować bo "muszę" schudnąć.

Na wczorajszej wizycie powiedziałam pani psycholog o moich problemach z jedzeniem tak po krótce. Mimo wszystko nie mogę się stosować do jej zaleceń bo kurcze...
U mnie w klasie są dziewczyny z nadwagą i takie patyczki z natury. Do żadnych się nie zaliczam dołuja mnie te ich chudziutkie nogi :ściana: . Dzięki głodzeniu się mam już trochę szczuplejsze ale na łydki nie mogę patrzeć :( . Mam je genetycznie po mamie i za nic nie mogę się pozbyć tego tłuszczu, mięśni czy co to jest.

Bardzo też porównuję twarze. Są chwile kiedy wstydzę się iść po ulicy, wstydzę się swojego ryja.




Poprostu przytul

"But they don't know fuckin' anything
Say, "Youth is wasted on the young" "
Ostatnio zmieniony przez Evi 2015-12-17, 01:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
soczekowocowy
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-16, 23:55   

Przeżywam to samo.

Jestem dość wysoką dziewczyną, bo mierzę 179cm. Jako dziecko zawsze byłam większa niż rówieśnicy. W pewnym momencie poznałam chłopaka, postanowiłam stać się wtedy najlepszą wersję siebie.

Na samych dietach się nie skończyło. Ważyłam 49kg, ukrywałam to niesamowicie, ale się nie dało. Inni zauważyli, że coś jest nie tak. Zaczęłam się leczyć, przytyłam strasznie dużo i czuję się ze sobą strasznie, gorzej niż kiedykolwiek.




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 27
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 530
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2015-12-17, 13:43   

soczekowocowy, Co znaczy, że przytyłaś strasznie? To znaczy ile? Pytam bo u mnie jest tak, że jak waga skoczy do 52 to już panikuję, że przytyłam strasznie i czuję się fatalnie ze swoim ciałem.



Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
Ostatnio zmieniony przez Evi 2015-12-17, 17:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
soczekowocowy
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-17, 16:42   

LadyRed napisał/a:
soczekowocowy, Co znaczy, że przytyłaś strasznie? To znaczy ile? Pytam bo u mnie jest tak, że jak waga skoczy do 52 to już panikuję, że przytyłam strasznie i czuję się fatalnie. ze swoim ciałem.


W moim przypadku było to około 20kg, niestety wbrew mojej woli i to jest właśnie tym powodem, aczkolwiek bmi na poziomie lekko powyżej 15 wcale nie brzmi dobrze, a aktualnie mam około 21,5.




Ostatnio zmieniony przez Evi 2015-12-17, 17:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
LadyRed 
Zamknięty pokój



Wiek: 27
Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 530
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2016-02-16, 17:07   

Od kilu dni bierze mnie cholera gdy patrzę w lustro, wszyscy mówią, że jestem szczupła ale jak widzę ten tłuszcz na moich udach i brzuchu to mam ochotę schować się i nie wychodzić. Jestem ślepa albo stuknięta. Jak to sie dzieje, że inni ludzie się nie przejmują swoją figurą a ja gdy trochę się zaokrąglę czuję frustrację tak wielką, że przestaję mieć ochotę na cokolwiek. Niby wiele dziewczyn mi zazdrości sylwetki a ja zazdroszczę im tego, że mogą na siebie patrzeć bez nienawiści i krytycyzmu. Moja siostra jest dość gruba i mimo, że ją kocham, obserwuje jak chodzi w majtkach po mieszkaniu i myślę sobie " Dziewczyno jak Ty możesz spokojnie na siebie patrzeć " Nie widzę by była zdołowana swoją sylwetką, jedzenie sprawia jej radość. Mi imponują tylko szkielety. Jestem dumna gdy inni mówią, że nie ma co u mnie poprawiać ale sama swoje wiem. Czuję się rozdarta. Zdaję sobie sprawę z tego, że nieźle wyglądam ale gdy widzę siebie nago to głos w głowie mówi " musisz schudnąć".



Tak strasznie się obwiniam Przyjacielu, że musiałeś umrzeć bym sobie o Tobie przypomniała!
 
 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Lina Inverse
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-16, 17:11   

LadyRed napisał/a:
myślę sobie " Dziewczyno jak Ty możesz spokojnie na siebie patrzeć "

:smutna piątka: Wstyd się przyznać, ale mam podobnie... odnośnie prawie każdej dziewczyny, którą widzę. I odnośnie siebie też. I strasznie mi głupio, że przez zniekształcony obraz rzeczywistości patrzę na kobiety z pewną odrazą, nawet te w teoretycznie małych rozmiarach. Ale niewystarczająco małych dla mojej chorej głowy :roll: .




 
 
Zazdrość, konkurencja i porównywanie się z innymi
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 15