Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Autor Wiadomość
Arya 



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7775
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2014-10-12, 21:47   

Sealiah napisał/a:
Przestane jak szczęście wróci.

Czasem po szczęście trzeba sięgnąć i zrobić coś w kierunku jego osiągnięcia, nie zawsze lubi wracać samo. ;)




 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Sealiah
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-13, 23:25   

Arya, Trzeba, tylko chęci brak i siły. Chociaż, od piątku nic sobie nie zrobiłem, to taki mały krok, chociaż korci.



 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Usagi 
Krwawy Króliczek



Wiek: 24
Dołączył: 14 Sie 2014
Posty: 753
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2014-10-27, 18:42   

Ostatnio doszłam do wniosku, że nie tnę się nie dlatego, że mi zależy na chłopaku, bo nie chcę go ranić itd... ale dlatego, że boję się konsekwencji, tego, że jak to zrobię to mnie zostawi. Jestem egoistyczną szmatą. :facepalm:






平和 heiwa (z jap. spokój ducha)
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
emikox 



Wiek: 20
Dołączyła: 03 Sty 2014
Posty: 50
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2014-12-18, 22:12   

Ja przestałam to robić dla chłopaka. Pół roku wytrzymałam. Potem nie wiem czemu, zrobiłam dwie malutkie kreski. Dowiedział się całkiem przypadkiem, była wielka kłótnia, rozmowa na temat tego że go okłamałam. Od tamtej pory nie robię nic. Związek się rozpadł miesiąc po tym zdarzeniu, a ja dalej nie chcę sobie nic zrobić bo przecież mu obiecałam, mimo że mnie zostawił, nie zawiodę go kolejny raz. Czasami mam wielką ochotę przejechać czymś ostrym po nadgarstku, bardzo mocno żeby już skończyć ze wszystkim. Ale nie poddaję się, mimo że jest bardzo ciężko.



 
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Nightmare
[Usunięty]

Wysłany: 2014-12-20, 10:18   

Przez pół roku nie zrobiłam sobie krzywdy. Dlaczego? Nie było dla kogo, ani niczego. Po prostu nie chciałam się babrać w krwi. :roll: No w końcu jednak mi się udało wytrzymać te kilka miesięcy. Jednakże to już przeszłość. Próbujemy dalej? Bynajmniej.



 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
ogeig
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-08, 02:40   Jestem wyleczony

Przepraszam, jeśli podobny temat już istnieje, chciałbym usłyszeć tu historię ludzi zmagających się z problemem i ostatecznie zwyciężających go. Co dało by nam motywację. :)



Ostatnio zmieniony przez Axxie 2015-05-08, 18:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-08, 20:46   

http://www.autoagresywni.pl/viewtopic.php?t=1160



 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Akyrp Ratavuli
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-08, 21:00   

Mówiąc krótko, jestem ćpunem czystym od prawie 6 lat.

Jak tego dokonałem? Nie zrobiłem tego sam. Spotkałem w życiu pewną osobę i zachciałem dla niej odmienić swoje życie.

Nie napiszę, że było łatwo ani, że mi się udało za pierwszym razem bo nic z tego nie byłoby prawdą. Jedyne wyjście z sytuacji w których jesteśmy uzależnieni od jakiejś substancji jest w nas samych. Bez chęci i ogromnego uporu każda próba jest z góry skazana na niepowodzenie.

Czy zwyciężyłem? Każdego dnia mam swoje małe zwycięstwo, wygrać jednak pewnie nie wygram nigdy. Już zawsze trzeba być na baczności.




 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Naamah 
Fanka Disneya



Dołączyła: 22 Gru 2009
Posty: 6387
Skąd: Europa

Wysłany: 2015-05-08, 21:23   

Scaliłam z "Jestem wyleczony"




„Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie, przez cały czas, od kiedy pamiętam. [...] Sam na sam z przerażeniem.”
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
ct92hx
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-13, 17:58   

Siłownia nie można się chlastać i ćwiczyć :)
Reszta jeszcze z tym walczę ale jest bardzo ciężko.




Ostatnio zmieniony przez Morcades 2015-05-13, 18:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
WatPomp 



Wiek: 23
Dołączyła: 20 Gru 2013
Posty: 512
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2015-05-13, 21:11   

ct92hx napisał/a:
Siłownia nie można się chlastać i ćwiczyć

Jak to nie? :roll:




Wchodzę na krawędź, jak wtedy, gdy byłam ptakiem.
Błękit był zaproszeniem wtedy, dzisiaj czerń jest rozkazem...
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Chochlik
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-13, 21:13   

WatPomp napisał/a:
Jak to nie?
Nie wiem jak ty, ale ja nie umiem jednocześnie trzymać w ręce sztangi i skalpela. ;)



 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
ct92hx
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-13, 21:30   

WatPomp, jak masz świeżą sznytę to raczej nie zrobisz bicepsa i przedramienia. :)
Ja zawsze jak mam jakąś głupią myśl to myślę sobie jutro trening jak będę ćwiczył???
Myślałem o nogach kiedyś ale teraz dużo chodzę w pracy wiec też nie da rady, he, he.




Ostatnio zmieniony przez Axxie 2015-05-13, 21:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
WatPomp 



Wiek: 23
Dołączyła: 20 Gru 2013
Posty: 512
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2015-05-13, 23:09   

Chochlik napisał/a:
Nie wiem jak ty, ale ja nie umiem jednocześnie trzymać w ręce sztangi i skalpela.

Nie próbowałam :lol:




Wchodzę na krawędź, jak wtedy, gdy byłam ptakiem.
Błękit był zaproszeniem wtedy, dzisiaj czerń jest rozkazem...
 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Scarlet Halo
[Usunięty]

Wysłany: 2015-05-14, 08:05   

ct92hx napisał/a:
jak masz świeżą sznytę to raczej nie zrobisz bicepsa i przedramienia

Dlaczego?




 
 
Co sprawiło, że wygraliście z autoagresją?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 14