Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co słychać w pracy?
Autor Wiadomość
Jednobarwna 


Wiek: 31
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 1414
Skąd: Europa

Wysłany: 2024-05-21, 07:52   

Przychodzę do pracy i od 8 mam koszmarne przebodźcowanie. Ta kobieta nawija przez 8h non stop :zły:
Radio, ona, ludzie, radio, ona, ona ona :bomba:




 
 
Co słychać w pracy?
Imperfect 


Wiek: 34
Dołączyła: 14 Gru 2014
Posty: 293
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2024-05-21, 19:09   

Jednobarwna, mam podobnie!
Mam dwie nowe osoby w pokoju. Jedna dziewczyna cały czas gada a druga klepie się po ramieniu i mówi, że jest zajebista, ewentualnie udaje czajnik, szybkowar albo pyta czy mi dla rozluźniania puścić gejowskie porno.




 
 
Co słychać w pracy?
Euphoriall 



Wiek: 35
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 10487
Skąd: świat

Wysłany: 2024-06-08, 06:21   

O rany, ja czasem jestem jak ta "ona", pomijając gejowskie porno.
Dużo gadam do siebie na głos. I o ile szefowa się już przyzwyczaiła tak koleżanka na zdalnym słysząc mnie pyta " co tam K. mówi?" " do siebie gada" odpowiada jej szefowa. Wtedy wracam do rzeczywistości bo nawet nie zauważyłam że tak robię.
Wczoraj to uslyszalam że za szybko się poruszam i wywieram presję, aby zastanowić się czy się o czymś w swojej robocie nie zapomniało :lol:
Ale rzeczywiście wczoraj włączyłam piąty bieg, bo miałam cała listę rzeczy, które może i są mało ważne, ale musiałam je w końcu zrobić.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz.
 
 
Co słychać w pracy?
chiroptera 
bezmiar



Wiek: 28
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 3558
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-06-12, 17:02   

Jak miło. Na neonatologi każą mi być tylko na porannym obchodzie, a potem mogę iść na psychiatrię.



– Where did you go, psycho boy?
– I felt like destroying something beautiful.
 
 
Co słychać w pracy?
void 
ad absurdum



Wiek: 34
Dołączył: 12 Sty 2019
Posty: 1803
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2024-06-19, 23:09   

Szefuncio mówił, że mają problem by zatrudnić kogoś do naszego zespołu, bo HRy mówią, że nie ma w ogóle zgłoszeń... Kto by pomyślał? Do tego jeszcze te benefity w postaci braku pracy zdalnej, ale za to nie ma miejsc parkingowych, więc aby w ogóle móc dojechać do pracy musisz być o 7. :roll: Nie powiem, mam trochę beczkę, bo skoro o tej firmie słyszały takie osoby jak np. moja fryzjerka, czy tatuatorka, to pokazuje jak świetną opinię sobie firma zrobiła w mieście. Żadne owocowe czwartki czy porno piątki nie sprawią, że ktoś zechce się przeprowadzić do tego miasta. Bo bez pracy zdalnej to tylko ludzie w obrębie aglomeracji mają w ogóle możliwość rozważać związanie się z tym firmoidem.



To object to this inseparability of pleasure and pain, life and death, is simply to object to existence. But, of course, we cannot help objecting when the time comes. Objecting to pain is pain.
 
 
Co słychać w pracy?
Artysta 



Wiek: 43
Dołączył: 16 Cze 2024
Posty: 20
Skąd: warmińsko-mazurskie

Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: 2024-06-21, 20:41   

Na magazynie w hurtowni materiałów budowlanych kiedyś pracowałem, gdy studiowałem.



Jestem tylko bardzo wrażliwym artystą!
 
 
Co słychać w pracy?
Okularnik 


Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2023
Posty: 168
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2024-06-21, 22:12   

Pracuję nieprzerwanie w różnych miastach Polski od 15 lat, a dokładnie od 16 lutego 2009 r.
Cieszę się, że teraz jest znacznie łatwiej o pracę i można znaleźć zatrudnienie inaczej niż "po znajomości".




 
 
Co słychać w pracy?
Imperfect 


Wiek: 34
Dołączyła: 14 Gru 2014
Posty: 293
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2024-06-23, 12:53   

Nie ogarniam co się dzieje z ludźmi. Pracuję z 15 rodzinami z czego przez miesiąc rozwiązałam 3 i zabezpieczyłam 12 dzieci w placówce interwencyjnej. Ten tydzień będzie równie ciężki, bo wisi nade mną widmo rozwiązania kolejnej rodziny zawodowej i zabrania następnej 8 dzieci.
Ciągle sądy, prokuratura, niebieskie karty. Brakuje mi czasu na "normalną" pracę.




 
 
Co słychać w pracy?
Maze 


Dołączyła: 17 Lut 2021
Posty: 701
Skąd: Europa

Wysłany: 2024-06-23, 13:12   

Imperfect, samo czytanie o tym mnie zaniepokoiło, nie wyobrażam sobie być w środku wydarzeń. Bardzo podziwiam i szanuję, naprawdę.



 
 
Co słychać w pracy?
Imperfect 


Wiek: 34
Dołączyła: 14 Gru 2014
Posty: 293
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2024-06-24, 19:17   

Maze, dziękuję.
Jest i postanowienie na kolejne dzieci. :roll3:
Czekam na urlop, który nie wiadomo kiedy będzie.




 
 
Co słychać w pracy?
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 634
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-06-27, 20:14   

Szukają pracownika w mojej poprzedniej pracy (na stanowisko, na którym ja tam pracowałam wtedy). Złożyłam CV... jestem ciekawa czy ktoś się odezwie.
Nie myślałam, że mogę bardziej nie lubić mojej pracy, ale w tym miesiącu jestem co raz rzucana na inne działy, a bo tu brakuje kogoś, a to przyjść na tę czy na tamtą godzinę...




Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie lustro trzeba zniszczyć, to ciebie trzeba zmienić.
Najgorsze w piekle to nie palący ogień, wieczność męczarni, utrata łaski bożej czy poddanie torturom. Najgorsze w piekle jest to, że nie wiesz, czy już się w nim nie znajdujesz.
 
 
Co słychać w pracy?
Okularnik 


Wiek: 42
Dołączył: 19 Mar 2023
Posty: 168
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2024-06-27, 23:12   

Dziś pracowałem ponad 12 h i czuję się samoupokorzony. Mam zadaniowy czas pracy, nieźle zarabiam, ale niestety pogrążam się co pewien czas.



 
 
Co słychać w pracy?
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 634
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-07-09, 20:41   

Zakręcona napisał/a:
Szukają pracownika w mojej poprzedniej pracy (na stanowisko, na którym ja tam pracowałam wtedy). Złożyłam CV... jestem ciekawa czy ktoś się odezwie..

Nie udało mi się nawet dostać na rozmowę kwalifikacyjną. Szczerze: nie jestem tym zdziwiona.




Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie lustro trzeba zniszczyć, to ciebie trzeba zmienić.
Najgorsze w piekle to nie palący ogień, wieczność męczarni, utrata łaski bożej czy poddanie torturom. Najgorsze w piekle jest to, że nie wiesz, czy już się w nim nie znajdujesz.
 
 
Co słychać w pracy?
Sweden 



Dołączyła: 24 Paź 2021
Posty: 1158
Skąd: Polska

Wysłany: 2024-07-10, 15:03   

Ukryta Wiadomość:
Zaloguj się, aby zobaczyć tą wiadomość
--- Log in to see the message ---




 
 
Co słychać w pracy?
WhiteBlankPage. 
Natalia



Wiek: 34
Dołączyła: 20 Mar 2019
Posty: 2101
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2024-07-10, 21:04   

:

nawet jak za wysokie progi - składaj, nic nie tracisz, ja składałam na rzeczy powyżej wymagań, raz dzwonili, raz nie, różnie, ale składaj, jak chcesz to pomogę wertowac oferty, z CV też chętnie pomogę. Chcę pomoc bo pewnie wiem chociaż trochę, jak się czujesz





Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.
 
 
Co słychać w pracy?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11