Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Bolesny powrót do uzależnienia. Czy to droga bez powrotu?
Autor Wiadomość
Euphoriall 



Wiek: 34
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 10439
Skąd: świat

Wysłany: 2021-06-01, 12:39   

Maze, nie robić nic.
Im bardziej się będziesz na tym skupiać, tym bardziej będziesz to rozgrzebywać/przywoływać.


Wydaje się mało pomocną radą, ale u mnie działa. Może u Ciebie też.
Takie "zrywy" to niestety norma.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Na przypale, albo wcale - o tym będą musicale!
Jak widelcem kompot jesz.
 
 
Bolesny powrót do uzależnienia. Czy to droga bez powrotu?
Maze 


Dołączyła: 17 Lut 2021
Posty: 669
Skąd: Europa

Wysłany: 2022-07-13, 22:43   

Minął ponad rok od mojego poprzedniego posta w tym temacie i mogę już w zasadzie być pewna, że to nie był niestety pojedynczy zryw.

W miarę dobrze radzę sobie z napadami, staram się też jeść pełnowartościowe posiłki (tu już wychodzi różnie), ale tak wiele moich myśli kręci się wokół jedzenia i ciała... Mam już dość.

Strasznie się tego wstydzę. Mam prawie 30 lat, z pozoru poukładane życie a w głowie bajzel i jaram się tym, że widać mi kości.

Nie wiem czy kiedykolwiek się wyleczę z tego.




 
 
Bolesny powrót do uzależnienia. Czy to droga bez powrotu?
atrophia 
akuku



Wiek: 20
Dołączyła: 27 Gru 2020
Posty: 147
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2023-08-17, 09:31   

Znowu czuję, że żywię się nienawiścią do siebie. Znowu brzydzę się tym jak wyglądam, bo znowu przytyłam. Rzucanie wyzwisk i płacz nad swoim wyglądem czy zachowaniami wpisują się w obraz każdego dnia.
Wstydzę się spotykać z osobami, które znam, z którymi jestem blisko. Boję się komentarzy znajomych, rodziny, chłopaka, bo zwyczajnie wstyd mi za to, jak wyglądam. Jeszcze nie widziałam się z nimi bardzo długo, więc to, że zauważą jest nieuniknione. Może i nie każdy skomentuje, ale obsesyjnie czuję ich myśli na temat tego w swojej głowie.
Nie umiem się wyrwać. I nie chcę całkowicie. Chcę jedynie zmienić napady ekstremalnego głodu, obżarstwo i wywoływanie wymiotów na drugą skrajność. Najlepiej taką jak wówczas, gdy miałam 13 lat. Nie znoszę tego jak aktualnie wyglądam. Wstyd mi. Wstyd mi. Wstyd mi przeogromnie.




śpiewały ptaki, gdy wracałem nad ranem
i nie czułem euforii, tylko to,
że przegrałem.
 
 
Bolesny powrót do uzależnienia. Czy to droga bez powrotu?
Maze 


Dołączyła: 17 Lut 2021
Posty: 669
Skąd: Europa

Wysłany: 2024-01-18, 18:01   

Jakie to jest żałosne. I'm jestem starsza, tym bardziej żenuje mnie moje ED, głodówki, napady, fiksacje na punkcie jedzenia, wagi, wyglądu... Takie zachowanie przystoi nastolatce, a nie trzydziestoletniej babie, o Boże.



 
 
Bolesny powrót do uzależnienia. Czy to droga bez powrotu?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11