Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co sprawiło, że przegraliście?
Autor Wiadomość
wikonborder 


Wiek: 24
Dołączyła: 09 Maj 2020
Posty: 15
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2020-05-11, 14:36   

co sprawiło, ze przegrałam
Brak hormonów od gina, miesiaczka (a raczej PMS podczas ktorego wariuje) i utrata pracy, kolejna i niesprawiedliwe traktowanie szefa
Jaki był cel
Uwolnienie sie od poczucia beznadziejnosci, chec poczucia sie błogo, choc na chwile.
Czy udało się go zrealizować
Tak, przez kilkanascie minut bylo naprawde mi dobrze, mozg się kąpał w przyjemnosci.
Co czułaś gdy już przegrałaś?
Że mam przerąbane. Ze musze znalezc lepszą zylete, szmate na wycieranie krwi i ostroznie wybierac miejsca na ciele. Że musze znalezc kolejna okazje i nastepnym razem zrobić to lepiej, zeby 'błogość' sie wydluzyla.
Co dalej?
Badania i wyjscie do gina po zagojeniu sie ran (nie chce isc ze swiezymi, sa na gornej czesci ud i dolnej czesci brzucha), wizyta u psychiatry, ktory znowu bedzie chrzanil o powrocie na psychoterapie, ktory byc moze zaleci mi psychiatryk (dlatego do konca w tej kwestii nie umiem sie przed nim otwierac) i dokona modyfikacji w lekach. Tak. Albo umre :)




Ostatnio zmieniony przez aga_myszka 2020-05-11, 19:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Antipoison 



Wiek: 26
Dołączyła: 13 Sty 2016
Posty: 13
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2020-05-16, 22:27   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Przytłaczjące i gwałtowne uczucie osamotnienia. Przekonanie, że zawsze tak będzie.

Cytat:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Przestać płakać. Dać ujście emocjom.

Cytat:
Czy udało się go zrealizować?

Częściowo owszem.

Cytat:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Pogardę względem siebie.

Cytat:
Co dalej?

Pustka.




Well, isn't it comforting to know that being miserable is still better than being an idiot?
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Alessa 
Samara



Wiek: 23
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 797
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2020-05-27, 12:28   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Ogromna niepewność co do studiów, tego jak będzie wyglądać sesja.
Antipoison napisał/a:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Uspokoić się. Zredukować napięcie.
Antipoison napisał/a:
Czy udało się go zrealizować?

Nie do końca. Ulga jest chwilowa, napięcie niedługo wróci.
Antipoison napisał/a:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Pustkę
Antipoison napisał/a:
Co dalej?

Nie mam zielonego pojęcia.




Wszystko wali się a ja nie mogę biec
może ten deszcz udaje łzę
minie ten sen
i będzie okay
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Pomanita 
Baba



Wiek: 29
Dołączyła: 16 Cze 2013
Posty: 1024
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2020-06-18, 00:25   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Zupełna bezradność, niemożność zrobienia czegokolwiek innego.
Cytat:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Zmuszenie się do działania.
Cytat:
Czy udało się go zrealizować?

Umiarkowanie.
Cytat:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Przez chwilę satysfakcję, potem poczucie beznadziei. Nie tyle spadek, co utrata poczucia własnej wartości i wstyd. Jednak dostałam kopa, którego szukałam.
Cytat:
Co dalej?

Jutro ból, potem tylko strupy. Nie wydaje mi się, żeby w najbliższym czasie udało mi się powstrzymać.




:wałek:

Dobroć można niekiedy znaleźć w środku piekła.
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Śugestia 
Podświadoma



Wiek: 19
Dołączyła: 31 Sie 2017
Posty: 292
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2020-11-20, 11:57   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Nieporozumienie z chłopakiem, strach przed końcem, przed sobą i swoją toksycznością.
Cytat:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Znaleźć spokój. Wrócić do działań, które były mi znajome.
Cytat:
Czy udało się go zrealizować?

Teraz już tak, choć to nie była zasługa bólu i autoagresji.
Cytat:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Chciałam więcej i więcej. Nie miałam zamiaru okaleczyć się do wykrwawienia, tylko poranić sobie każdy skrawek ciała. Potem znowu wróciłam na moje dno samooceny, typowo.
Cytat:
Co dalej?

Próbujemy dalej, może następnym razem uda się bez autoagresji.




Od kilku dni odczuwam nieustanną radość.
Odechciewa mi się nieżycia. Chcę z sobą zacząć.
Miewam myśli samotwórcze.
 
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
FK my life 



Dołączył: 26 Kwi 2019
Posty: 39
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2020-11-28, 16:28   

moje życie


<<< Dodano: 2020-12-04, 17:52 >>>


...

[ Komentarz dodany przez: aga_myszka: 2020-12-04, 18:53 ]
Posty w tym temacie powinno być odpowiedzią na pytania zawarte w pierwszym poście, a nie krótkim wyrażeniem lub wielokropkiem. Temat służy do zastanowienia się nad tym, co robimy.




 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Comein 
Pokręcona głowa!



Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 338
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2020-12-13, 16:44   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Alkoholowo-eksperymentalny wieczór nienawiści do samej siebie. Przeszłość mnie ściga. Ostatnio nowe relacje uczuciowe i cudza czułość wywołują we mnie zupełnie odwrotny efekt. Niby wiem, że trauma, że przecież od dzieciaka mam to wszczepione w mózg, ale i tak jestem na siebie zła. Spotyka mnie cudza dobroć i czułość, a ja mam ochotę z miejsca umrzeć, wydrapać sobie wnętrzności i po prostu wyć.
Cytat:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Ukaranie się za bycie uszkodzonym, nic nie wartym, żałosnym. Chodziło też o ból, bo gdy ból krzyczy głośniej niż głowa, to jest szansa na odwrócenie uwagi.
Cytat:
Czy udało się go zrealizować?

Nie. Mamy kolejny dzień, a ja nadal mam te same myśli, nic się nie zmieniło, nadal nie było wystarczająco.
Cytat:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Kilka sekund ulgi i ekstazy, potem totalne nic i przytępiony umysł po alkoholu. Czułam, że w końcu dzieje się coś co ma sens dla mojego mózgu, coś co znam i nie robi mi (paradoksalnie) krzywdy w umyśle.
Cytat:
Co dalej?

Gojenie, znowu bezsenne noce przez ból, ukrywanie problemu przed bliskimi.




Be the overflow
Pockets full of stones
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Alessa 
Samara



Wiek: 23
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 797
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2020-12-16, 09:24   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Niepewność co do sesji i pracy powodujące silne napięcie psychiczne.
Cytat:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Uspokoić się.
Cytat:
Czy udało się go zrealizować?

Tak, ale na krótką chwilę.
Cytat:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Bezsilność.
Cytat:
Co dalej?

Mam mętlik w głowie, nie wiem.




Wszystko wali się a ja nie mogę biec
może ten deszcz udaje łzę
minie ten sen
i będzie okay
 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Cappy 



Wiek: 26
Dołączyła: 29 Paź 2019
Posty: 1089
Skąd: łódzkie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2021-02-08, 20:21   

Może to nie przegranie bo nie poddałam się, ale już wiem co jest powodem. Powodem jest to że nie potrafię pomóc pewnemu użytkownikowi tego forum. Do tego doszła/wróciła do mnie sprawa z P- nie potrafię mu pomóc i to jest powód dla którego chcę się okaleczyć. Chcę sobie zrobić krzywdę. Ale nie poddam się.
Jezu a było tak dobrze.


<<< Dodano: 2021-03-03, 20:02 >>>


Przegrałam. Trafiło w wewnętrzną stronę nadgarstka.

[ Komentarz dodany przez: aga_myszka: 2021-03-04, 00:04 ]
Cappy, posty w tym temacie mają być odpowiedzią na pytania zawarte w pierwszym poście i służyć analizie własnego zachowania. Twój post nie spełnia tych warunków.




 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
chiroptera 
nietoper



Wiek: 25
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 2608
Skąd: Polska

Wysłany: 2021-06-28, 16:05   

Cytat:
Co sprawiło, że przegraliście?

Zbierało mi się długo. Pośrednio to, że kazali mi przyjść do pracy na 11h zamiast 10h, kiedy ja ledwo 8h wytrzymywałam. A bezpośrednim spustem było to, że współlokatorka położyła mokre naczynia tam, gdzie przed chwilą zrobiłam sobie miejsce, żeby położyć moje mokre naczynia.

Cytat:
Jaki był cel aktu autoagresji?

Rozładowanie napięcia. Ukaranie współlokatorki.

Cytat:
Czy udało się go zrealizować?

Tak.

Cytat:
Co czułaś/eś gdy już przegrałeś/aś?

Spokój. Możliwość zaopiekowania się sobą przez zajęcie się ranami.

Cytat:
Co dalej?

Poprosiłam w pracy o dodatkową przerwę, żeby przetrwać. Niestety konsekwencją pocięcia się jest to, że chłopak uznał to za red flag i teraz męczy mnie lęk przed odrzuceniem. Druga konsekwencja – mam ochotę ciąć się więcej.




 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Krzysiu 
podejrzany



Wiek: 24
Dołączył: 07 Mar 2020
Posty: 2294
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2021-06-28, 21:14   

Przykro mi. Natomiast jeśli miałby Cię odtrącić z powodu faktu, że potrzebujesz być wspieraną, to byłoby to dość słabe. I nad wyraz człowiecze…



 
 
Co sprawiło, że przegraliście?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 13