Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Da się wyjść z bagna?
Autor Wiadomość
Jednobarwna 
Jednobarwna



Wiek: 27
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 1028
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-03-14, 20:25   

Fluffluf napisał/a:
ciągle tylko wychodzę po czym wpadam w kolejne, jeszcze większe, głębsze, ciemniejsze, gęstsze... tchu coraz mniej, sił wkładać trzeba co raz więcej.

Ja się czuję jak na nieustającej karuzeli, ostatnio było dobrze, nawet bardzo dobrze i czułam, że to koniec moich problemów ale to było tylko chwilowe. Teraz znowu jest dół, jak Rów mariański, nic nie chcesz i na nic nie masz ochoty.




 
 
Da się wyjść z bagna?
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 410
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-14, 20:40   

Po dzisiejszym dniu, twierdzę, że nie da się z tego bagna wyjść. Co z tego, że się leczę jak koniec końców jest gorzej niż było na początku. Co z tego, że wiem jak powinnam zareagować jak inny współczynnik sprawie, że zachowam się inaczej niż chciałam. Co z tego, że próbuje bronić swojego zdania by na koniec zeżarły mnie poczucia winy, które walnięta ja tworzę lub sama daje się w to w pędzić lub ugne się pod innymi. Wpadam to coraz głębiej i żyje iluzją że jakoś z tego wychodzę.



"Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie lustro trzeba zniszczyć, to ciebie trzeba zmienić."
 
 
Da się wyjść z bagna?
Inertia
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-14, 20:50   

Żeby wyjść z tego najpierw musicie odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie: Czego pragnę? Czego moja dusza chce tu doświadczyć na ziemi?
A potem do roboty i pracować nad sobą. Tkwienie w bierności jest najgorsze. Wiem mój nick jest doskonałym tego przykładem. xD




 
 
Da się wyjść z bagna?
Świetlisty 



Wiek: 29
Dołączył: 25 Sie 2018
Posty: 201
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-08-26, 02:07   

Da się wyjść, ale trzeba tego chcieć i nie odmawiać oferowanej pomocy, zamiast być upartym i tkwić w bagnie trzeba kierować tą upartość do działania i pracować nad samym sobą a walka z samym sobą to najcięższa rzecz jaką stoczycie w tym bagnie. Da się... I trzeba samemu w sobie narodzić od nowa.
A porażki będą częste i wszystko co budowałeś nagle runie i trzeba od nowa lać fundamenty pod kolejna konstrukcję.
Stajemy się dzięki temu twardsi i silniejsi.




 
 
Da się wyjść z bagna?
forbinek 
forbinek


Dołączyła: 04 Maj 2019
Posty: 4
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-06-11, 12:06   

Da sie.. ciezka praca nad soba uprawoanie pozytywnego myslenia tloczenie sobie w glowe ze jest ok pomoc specjalisty i pokochac siebie ze wszystkim...



 
 
Da się wyjść z bagna?
Commodore 
Biały Smok



Dołączył: 27 Lip 2018
Posty: 521
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-06-20, 18:53   

Czy się da? Jest to sprawa stricte indywidualna, jednemu się uda, drugiemu nie i utonie. Tylko, aby wyjść, trzeba mieć pomoc, pomoc, która będzie prawdziwa, w przeciwnym wypadku, tylko nas podciągnie i puści, wtedy zanurzymy się jeszcze głębiej.

W moim przypadku raczej nie da się wyjść, im mocniej próbuję, im mocniej się staram, tym bardziej się pogrążam. Im bardziej się miotam w tym bagnie, tym jestem głębiej.




I am happy, I'm all smiles. Just the grieving in my style. Just a problem I enjoyed. No more crying I'm
a boy. :dragonek:
 
 
Da się wyjść z bagna?
Michał 
uśmiech bez kota



Wiek: 29
Dołączył: 12 Sty 2019
Posty: 206
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-06-23, 12:09   

Commodore napisał/a:

W moim przypadku raczej nie da się wyjść, im mocniej próbuję, im mocniej się staram, tym bardziej się pogrążam. Im bardziej się miotam w tym bagnie, tym jestem głębiej.
Że tak wejdę w Twoją metaforę. Czasem nie chodzi o to jak mocno się staram, a o sposób w jaki to robię. Szarpanie się w bagnie często pogarsza sprawę, pogrąża. Może lepiej odpuścić gwałtowne ruchy, położyć się na plecach, zaakceptować swoje położenie, wtedy zwyczajnie zaczynam dryfować spokojnie po powierzchni. Nie sprawi to, że wyjdę z bagna, ale da chwilę by się zastanowić, odetchnąć i rozejrzeć się za czymś czego można by się chwycić. Z bagna da się wyjść, ale trzeba mieć na uwadze, że instynktownie do bagna będzie się wracać.



Widziałam już koty bez uśmiechu – pomyślała Alicja – ale uśmiech bez kota widzę po raz pierwszy w życiu. To doprawdy nadzwyczajne!
 
 
Da się wyjść z bagna?
Szamanka 



Wiek: 30
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 8298
Skąd: śląskie

Wysłany: 2019-06-23, 16:51   

Ja mam nawrót. Wiosłuję pod prąd (jak już metaforami się zaczęło), by nie trafić w szpitalny wir.
Oby było tak, że poboli i przestanie. To znaczy na pewno tak będzie, zawsze tak jest.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Da się wyjść z bagna?
Snowthunder 


Dołączył: 23 Cze 2019
Posty: 28
Skąd: śląskie

Wysłany: 2019-06-25, 23:07   

Przeszłość determinuje naszą przyszłość, chyba że ma się sporo samozaparcia i szczęścia to wtedy da się wyjść całkiem z bagna ale to co kiedyś nas zniszczyło będzie głęboko tkwiło tak czy siak. Nie wierzę za bardzo już w to że wyjdę stając obok, ale staram się urządzić wygodnie sam w tym bagnisku, może coś zasadzę obok nawet by wyrosło? :D Taki niepewny uśmiech podszyty smutkiem, innej drogi nie widzę.



 
 
Da się wyjść z bagna?
Arkowski 
Takinikt



Wiek: 42
Dołączył: 28 Maj 2019
Posty: 71
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2019-06-27, 23:31   

Da sie wyjść. .. tylko czasem kiedy wpada sie kolejny raz do bagna to czasem nie chce sie z niego wychodzic



 
 
Da się wyjść z bagna?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 11