Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Piercing i tatuaże
Autor Wiadomość
Cirnellé 
Odruch wymiotny



Wiek: 18
Dołączyła: 23 Mar 2014
Posty: 543
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-05-10, 17:15   

Będe mieć usuwaną przepuklinę, podczas operacji pan chirurg rozetnie moją bliznę po kolczyku w pępku. Będę mogła potem znowu wykonać to przekłucie?



Czuł niewymowny pociąg utopić się w błocie.
 
 
Piercing i tatuaże
Lisa
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-10, 19:15   

Ludziska, ktoś miał usuwaną dziarkę laserowo lub jakąkolwiek inną metodą? Jak doświadczenia z tym tematem? Bardzo lubię swój tatuaż na dłoni, niestety w branży związanej z moimi zainteresowaniami i studiami nie darzy się tatuaży sympatią. :roll: W niektórych miejscach obowiązuje nawet zakaz. :/ Mam zamiar zrobić sobie niemal identyczny tatuaż w miejscu łatwym do zakrycia, jeśli zdecyduję się usunięcie.
Po latach rozumiem sceptycyzm mojej tatuatorki odnośnie wybranego miejsca na dziarkę. XD




 
 
Piercing i tatuaże
agogika 



Dołączyła: 17 Gru 2017
Posty: 336
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-12, 22:30   

Zjawa napisał/a:
Teraz się zastanawiam, czy sobie bridge'a nie zrobić

Jak zrobisz to się pochwal tutaj, jestem ciekawa jak wrażenia :) .
Zjawa napisał/a:
1,2.

Nie masz problemu ze znalezieniem biżuterii do sutków w tym rozmiarze? Z tego co patrzyłam w Arifie wszystkie kolczyki na to przekłucie mają na 1,6.
Cirnellé napisał/a:
Będę mogła potem znowu wykonać to przekłucie?

Nie wiem jak ze zwykłymi kolczykami, ale na 100% microdermali nie robi się w bliznach (chciałam mieć kolczyk, ale nie mogę przez bliznę).




sempre patetico
 
 
Piercing i tatuaże
Zjawa 



Wiek: 25
Dołączyła: 08 Kwi 2017
Posty: 58
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-05-13, 20:25   

agogika, bridge'a zrobiłam wczoraj. Wrażenia... żadne. Nie bolało ani trochę.
Może jednak mam 1,6... Teraz już sama nie wiem. Nie zmieniałam kolczyków od czasu przekłuwania ;)




rzucam się w wir koszmarów wszechświata
cudowne to skrzydła - znów mogę latać!
 
 
Piercing i tatuaże
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7834
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-05-20, 12:14   

Boże nie wierzę! Dorwałam industriala 1,2 mm! <3

Szami znów będzie industrialna ^^

Nawet nie wiecie jak ciężko mi było dorwać 1,2mm. Wszędzie są 1,6mm, ba! Nawet 2mm szybciej dorwać można.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Piercing i tatuaże
agogika 



Dołączyła: 17 Gru 2017
Posty: 336
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-20, 13:22   

Szamanka, pochwal się, gdzie dorwałaś?



sempre patetico
 
 
Piercing i tatuaże
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7834
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-05-20, 19:37   

agogika, na wish.com
Przyjdzie pewnie dopiero za 3 tygodnie ale wytrzymałam bez niego tak długo, że jeszcze tyle poczekam.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Piercing i tatuaże
Chloe 
szelest



Dołączyła: 14 Wrz 2012
Posty: 1353
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-25, 13:28   


Mam takiego typka.
Teraz będę się próbowała umówić do tuszzarogiem lub spokoju na kolejny.




"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy."
 
 
Piercing i tatuaże
agogika 



Dołączyła: 17 Gru 2017
Posty: 336
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-25, 15:06   

Właśnie zrobiłam nowe kolczyki. Trzy helixy. Jest pięknie :) Fajnie boli :) .



sempre patetico
 
 
Piercing i tatuaże
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7834
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-09-29, 18:24   

Na 30-stkę obiecałam sobie tatuaż. Chyba czas najwyższy się tym zainteresować

Mam milion pytań do:
Przede wszystkim, bardzo ogólnie - jak nie zrobić z siebie debila przed tatuatorem, jak pierwszy raz przekroczę próg salonu? W sensie czego na pewno nie mówić i nie robić?
Bo to że będzie to mój pierwszy tatuaż do się dowie i w związku z tym - jak nie dać się wykolegować? Na co zwracać uwagę?


Tatuaż nie będzie w widocznym miejscu (chyba że w lato, bo tak na łopatce i okolice).
Salon wybrany




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Piercing i tatuaże
agogika 



Dołączyła: 17 Gru 2017
Posty: 336
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-09-30, 17:11   

Szamanka, jakiś czas temu czytałam artykuł napisany przez jedną z polskich tatuatorek, w którym odpowiadała na większość Twoich pytań... Nie umiem go w tym momencie znaleźć, ale jak mi się uda to podeślę Ci na priv. Odpowiem póki co na pytania z własnego doświadczenia i wiedzy:
Szamanka napisał/a:
jak nie zrobić z siebie debila przed tatuatorem, jak pierwszy raz przekroczę próg salonu?

Często jest tak, że tatuatorzy mają swoje regulaminy, zasady bądź informacje spisane na stronie lub fanpageu. Warto się z nimi zapoznać. Każdy jest inny. Jedni tatuują w ciszy, bo tak im lepiej, a inni gadają jak nakręceni. Na pewno podczas tatuowania (jeśli trafisz na jednostkę rozmowną) unikaj tematów wywołujących kontrowersje. Przed sesją najedz się, bo trwać może różnie. Jak duży będzie wzór?
Szamanka napisał/a:
W sensie czego na pewno nie mówić i nie robić?

Z tego co czytam od znajomych, które tatuują to na pewno nie przychodź z dużą obstawą ludzi. Niektóre studia nie mają na zbyt wiele ludzi miejsca. Na pewno przyjdź zdecydowana. Najlepiej wiedzieć czego się chce. Nie wiem jak jesteś umówiona z artystą, ale niektórzy pokazują zaprojektowany wzór wcześniej, a inni dopiero w dniu sesji. Chyba, że masz zaklepanego flasha to inna sprawa.
Szamanka napisał/a:
jak nie dać się wykolegować?

Zaklepując termin w większości studiów wpłaca się zadatek. Opisujesz wtedy jaki wzór chcesz mieć (chyba, że to flash), jakiej wielkości, gdzie. Najczęściej wtedy ustalana jest też ilość sesji i cena.
Szamanka napisał/a:
Na co zwracać uwagę?

Higiena. Przede wszystkim. Patrz jak tatuator przygotowuje stanowisko, czy używa płynów do dezynfekcji, czy ma wszystkie przyrządy wyczyszczone lub jednorazowe (rozpakowane przy Tobie).

Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania lub wątpliwości to służę pomocą ;) .




sempre patetico
 
 
Piercing i tatuaże
chiroptera 
histrionia



Wiek: 23
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 1586
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-01-07, 00:08   

Scaliłam z tematem „Przekłuwanie uszu”.




A czarno-biała to jest ewentualnie krowa na polu tępa jak dzida starego indiańca.
– tradycyjne przysłowie indiańskie
 
 
Piercing i tatuaże
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7834
Skąd: śląskie

Wysłany: 2019-03-18, 15:27   

agogika napisał/a:
Jak duży będzie wzór?

1/4 pleców... tak proporcjonalnie rzecz biorąc.

Czyli jak przyjdę z rysunkiem, to nie wyjdę na nowicjusza z Miami Ink?

W sumie to mam plan zrobić sobie dwa ale nie wiem, pewnie zacząć od mniejszego, tylko nie wiem gdzie sobie tego drugiego strzelić.

A poza tatuowaniem się, to postanowiłam w końcu dokończyć kolczykowanie. Nic szczególnego, wyjdą mi takie dwa długie paciorki na uszach:

Tyle że z czarnych kulek, no i na prawym uchu mam industriala.


<<< Dodano: 2019-04-16, 06:48 >>>


Update:
Od wczoraj do mojego "paciorkowego ucha", brakuje nie 5 a 3 kolczyków. :)
Może żem stara, w moim zawodzie nie wypada... ale coraz bardziej czuję się sobą. Jesteś szczęśliwsza. :D




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Piercing i tatuaże
herbaciarz 
jaśminowy smok



Wiek: 68
Dołączył: 18 Kwi 2019
Posty: 132
Skąd: świat

Wysłany: 2019-04-18, 21:34   

Kiedyś bardzo chciałem mieć tatuaż... Ba! Wytatuować sobie całe dłonie.
Stopniowo, przy przemyśleniu wszystkich za i przeciw - argumenty przeciw wciąż się mnożyły!
Z tych najważniejszych:
- Nie chciałbym mieć na stałe ciała obcego w ciele, czegoś tak bardzo nieusuwalnego jak tusz zaaplikowany pod skórą. To mnie jakby przeraziło.
- Stwierdziłem, że czułbym się zwyczajnie brudny. Nie mógłbym zmyć tego, co mam wytatuowane. Wiem, dziwne, jednak początkiem tej myśli był sen o posiadaniu tatuażu którego zmyć nie mogłem.
- Często zdarza mi się podejmować pracę fizyczną, nie przepadam znów za rękawiczkami roboczymi. Tatuaże mogłyby się nieźle zetrzeć, zniszczyć.
- Dojście do stwierdzenia, że ciało powinno się traktować jak świątynie (cokolwiek to znaczy).

Co do pierciengu - bawiłem się kiedyś tym i w to sporo. Jest to jednak niepraktyczne i bardzo urazogenne.




 
 
Piercing i tatuaże
R. de Valentin 



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 2323
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2019-04-18, 21:43   

herbaciarz napisał/a:
Dojście do stwierdzenia, że ciało powinno się traktować jak świątynie (cokolwiek to znaczy).

Czy świątynię nie należy udekorować?




dead but delicious
 
 
Piercing i tatuaże
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11