Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Ból
Autor Wiadomość
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 360
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-09-08, 16:09   Ból

Z racji mojego złego stanu zdrowia, co wiąże się z tym, że praktycznie codziennie odczuwam ból i nawet tabletki nie bardzo pomagają. Taki stan rzeczy trwa już od jakiego czasu. Tak zastanawiam czy do tego bólu się przyzwyczaje czy będę tak cierpieć aż się wylecze. Uważacie, że do takie złego stanu zdrowia/bólu można się przyzwyczaić (wiadomo też to zależy od danej osoby) ?



 
 
Ból
maclan 



Dołączył: 08 Lis 2017
Posty: 79
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-09-09, 02:36   

Do bólu fizycznego przywyknąć można, znaleźć sposoby do jego uśmierzenia itp, ale jeśli boli nas coś w duszy, to tu chyba jest trudniej... Co Ci dolega jeśli mogę zapytać?



Ab alio exspectes, alteri quod feceris
Ostatnio zmieniony przez aga_myszka 2018-09-09, 08:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Ból
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 888
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-09-09, 06:16   

Ja do bólu nie jestem w stanie się przyzwyczaić i przywyknąć.
I nie rozdzielałabym tego na fizyczny i duszy, i który cięższy, ból to ból.
W oddzielnej kwestii co najwyżej ujęłabym to, gdy niektórzy lubią go z różnych powodów.



Zakręcona, aż chciałoby się zapytać co Ci dolega...albo w dziale o lekach zapytać jakie leki przyjmujesz, że nie pomagają.




"- Dam radę. - A jak nie? - Dam.
- A jak upadnę? - To się podniosę.
- A jak się nie podniosę? - To sobie poleżę."
(Jacek Walkiewicz)
 
 
Ból
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 360
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-11-02, 08:54   

maclan, Adenium, co mi dolega ja nie wiem, lekarze w sumie też nie. Tylko stawiają nowe diagnozy, chodzę na kolejne badania. Teraz można mnie uznać, że jestem królikiem doświadczalnym.



 
 
Ból
JuSz 


Dołączyła: 25 Sty 2019
Posty: 11
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-01-25, 16:05   

Myślę, że nie



 
 
Ból
L.M. 
bestia



Dołączyła: 12 Lip 2018
Posty: 144
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-04, 00:46   

Do bólu da się przywyknąć. Tym bardziej, jeśli jest ciągły i tępy. Przy ostrym jest trudniej. Z psychicznym jest ta sama zasada.
Może będzie to dziwne porównanie, ale łatwo to można dostrzec po osobach torturowanych. Np. nie można stosować na nich tej samej metody, ponieważ najzwyczajniej przywykają do niej. Był facet (już teraz nie pamiętam kto), który ponad 80 razy był poddawany waterboardingowi, który jest uznawany za jadną z najstraszniejszych tortur naszych czasów i nie pisnął ani słówka. Po prostu się przyzwyczaił. Nie będę tu mnożyć przykładów, bo to nie miejsce, ani czas. Chodzi mi tylko o fakt, że jeśli to jednolity rodzaj bólu lub cierpienia, da się przywyknąć.




"Człowiek w ogóle tak potrafi: zastąpić realne iluzją. I żyć w całkowicie wymyślonym świecie.
To w zasadzie przydatna cecha"
 
 
Ból
Sinwonda12 



Wiek: 19
Dołączyła: 30 Sty 2019
Posty: 21
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2019-02-20, 14:36   

Widzę po sobie, że można przywyknąć do bólu. Z fizycznym jest łatwiej... Od psychicznego się już ?uzależniłam?. Czasem sama wywołuję kłótnie, żeby czuć na nie cierpienie. Ktoś też tak miał?



 
 
Ból
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 12