Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
Triskel 



Wiek: 19
Dołączył: 28 Lip 2017
Posty: 453
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2019-01-30, 18:16   

Żurawek, oj zdecydowanie zależy od środowiska, w naszej grupie mamy takiego ziomka co po prostu nie pije, a nikt go nie wyprasza czy odrzuca, jest swego rodzaju również centrum pewnej grupy osób więc po prostu trafiłaś na marne osoby.



Umiesz liczyć, licz na siebie.
 
 
Alkohol
wihszyciel 
falafel



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 121
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-01-30, 19:00   

Pije od czerwca, raz/dwa razy w tygodniu. Czy tak już zawsze będzie? Nie wiem czy chcę walczyć.



Dokąd nocą tupta jeż?
 
 
 
Alkohol
Amo 



Wiek: 25
Dołączył: 13 Wrz 2018
Posty: 51
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2019-02-08, 11:25   

Dzis dzień wypłaty, a więc potężny wyzwalacz. Boję się, że zaprzepaszczę moją trzezwość. Ciągnie mnie, żeby się napić, ale wiem, że kiedy się napije to znów wszystko się posypie (chociaż już nawet nie ma co się sypać) i już się nie zatrzymam aż przepije wszyskie pieniądze. Mimo tej świadomości czuje tak wielki głód...



 
 
 
Alkohol
wihszyciel 
falafel



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 121
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-08, 17:18   

Jutro idę na spotkanie AA.
.
Chyba nie pójdę, nie mam ochoty walczyć.




Dokąd nocą tupta jeż?
 
 
 
Alkohol
chiroptera 
awkward



Wiek: 23
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 1446
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-08, 17:52   

wihszyciel, idź, to super pomysł. Trzymam kciuki i napisz, jak było.



„Trzeba serca, które ma wolę umierać i rodzić się w nieskończoność.“
 
 
Alkohol
Amo 



Wiek: 25
Dołączył: 13 Wrz 2018
Posty: 51
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2019-02-08, 20:24   

wihszyciel, rowniez zachęcam. Sam nie chodzę, ale znam ludzi, którym bardzo to pomaga. Nie zniechecaj się nawet jak Ci nie podpasuje, grupy są najróżniejsze i jest ich wiele.



 
 
 
Alkohol
wihszyciel 
falafel



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 121
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-11, 18:58   

chiroptera, poszłam, nie za bardzo mogłam się skupić ale w końcu mogłam nie czuć się z tym sama. Chyba pójdę jeszcze w sobotę.



Dokąd nocą tupta jeż?
 
 
 
Alkohol
Lester 



Dołączył: 11 Lut 2019
Posty: 5
Skąd: wielkopolskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2019-02-14, 20:52   

ja już rzuciłem to coś zwane alkoholem



"Szlachetne myśli rodzą się w głowie ale dojrzewają w sercu"
 
 
Alkohol
chiroptera 
awkward



Wiek: 23
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 1446
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-14, 21:00   

wihszyciel, super. :3 Wierzę, że to nie takie łatwe.



„Trzeba serca, które ma wolę umierać i rodzić się w nieskończoność.“
 
 
Alkohol
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 360
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-18, 21:22   

Żurawek napisał/a:
Dzisiaj, słysząc od koleżanki tekst "jak jesteś niepijąca, to jesteś upośledzona społecznie", po tym, jak dowiedziałam się, że będą pić z koleżankami (a jak nie piję to nie chodzę na takie spotkania, bo mnie żenują), uświadomiłam sobie, jak bardzo alkohol wgryzł się w codzienność i relacje międzyludzkie. Nie pijesz - jesteś odsuwany na margines, bo psujesz zabawę, albo się nie spotykasz i "izolujesz". Dramat.

Jak to nazwałaś wgryzł się w relacje międzyludzkie i to smutne. Jestem osobą niepijącą i też mam takich znajomych co jakoś nie potrafią przetrawić tego, że nie piję, tylko słyszę : jak nie pijesz to zamów sobie drinka z alkoholem przecież tam dużo wódki nie ma i to nie jest alkohol lub co dla mnie głupotą, nawet jak bierzesz leki to namawiają do picia bo przecież kieliszek wódki ci nie zaszkodzi. Dlatego spotkania z nimi unikam lub sporadycznie na nie chodzę. Mam też znajomych co moje niepicie nie przeszkadza im i nie słyszę żadnych uwag.




 
 
Alkohol
wihszyciel 
falafel



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 121
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-02-25, 20:26   

Znowu piłam, to już nawet nic nie daje a i tak to robię.



Dokąd nocą tupta jeż?
 
 
 
Alkohol
Michał 
61 62 79 73 73



Wiek: 28
Dołączył: 12 Sty 2019
Posty: 63
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-02-26, 20:07   

wihszyciel, myślałaś o terapii?



Nieporozumieniem było wystawiać te krzywe emocje na widok
Lecz pomimo tego zawsze byłem nie dość rozgarnięty
By słuchać mądrzejszych i niedościgniony
W tworzeniu z mozaiki słabości ikony wojownika
 
 
Alkohol
wihszyciel 
falafel



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 121
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-03-09, 14:49   

Michał, myslałam ale #niestaćmnie a hajs się mnie ostatnio nie trzyma. Zostaje mi meeting AA ale glupio mi tam iść bo nie mam drobnych na dołożenie się do kawy i herbaty chociaż nie jest to obowiązkowe ale no, czuję wstyd.


12 dni ''prawie bez picia'' poszło się kochać.




Dokąd nocą tupta jeż?
 
 
 
Alkohol
L.M. 
bestia



Dołączyła: 12 Lip 2018
Posty: 144
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-03-09, 15:36   

wihszyciel, zawsze możesz podejść do tego tak, że dorzucisz się później, albo postawić sobie za cel, zgromadzenie takich drobnych, a to z kolei nakłoni Cię do np. uregulowania swoich płatności. Zresztą, nie sądzę, by ludzie chodzący tam nie zrozumieli tego w pełni, ba pewnie większość z nich miało lub ma taki problem.



"Człowiek w ogóle tak potrafi: zastąpić realne iluzją. I żyć w całkowicie wymyślonym świecie.
To w zasadzie przydatna cecha"
 
 
Alkohol
Michał 
61 62 79 73 73



Wiek: 28
Dołączył: 12 Sty 2019
Posty: 63
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-03-09, 23:56   

Cytat:
Michał, myslałam ale #niestaćmnie a hajs się mnie ostatnio nie trzyma. Zostaje mi meeting AA ale glupio mi tam iść bo nie mam drobnych na dołożenie się do kawy i herbaty chociaż nie jest to obowiązkowe ale no, czuję wstyd.
wihszyciel, terapia uzależnień jest darmowa, nawet nie trzeba mieć ubezpieczenia. Mityngi są spoko, można otrzymać wsparcie itp. Ale na terapii można poznać konkretne narzędzia, które mogą pomóc rozpoznawać głody, radzić sobie z nimi, zidentyfikować swoje zasoby i deficyty... W skrócie pracować nad problemem w sposób ustrukturyzowany, przez co można się głębiej przyjrzeć swoim emocjom, myślom, zachowaniom, otoczeniu. Jest to też bardziej kompleksowa forma wsparcia.

Mówię o tym, bo to zwyczajnie potrafi pomóc. Mówię z perspektywy bycia osobą uzależnioną (od narkotyków) utrzymującą abstynencję i trzeźwiejącą od ponad 2 lat.




Nieporozumieniem było wystawiać te krzywe emocje na widok
Lecz pomimo tego zawsze byłem nie dość rozgarnięty
By słuchać mądrzejszych i niedościgniony
W tworzeniu z mozaiki słabości ikony wojownika
 
 
Alkohol
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 11