Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Psychoterapia
Autor Wiadomość
Rainbow 



Wiek: 20
Dołączyła: 03 Lis 2013
Posty: 2763
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-10-17, 21:56   

Jutro mam terapie dopiero na 20, podobno ludzie bardzo mocno zmęczeni są bardziej szczerzy. :lol:



Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale. ~ Kłapouchy.
:rainbow:
 
 
Psychoterapia
agogika 
agogika



Dołączyła: 17 Gru 2017
Posty: 351
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-10-19, 08:23   

Rainbow, powiem Ci, że coś w tym jest. W ciągu 5 lat mojej terapii miewałam sesję w różnych godzinach. Rano (godzina 8, 9) rozmawiało mi się tak trochę nieskładnie (zaspana, niedobudzona), koło południa (11) było dla mnie najbardziej optymalnie (już obudzona, ale jeszcze nie wykończona dniem), natomiast, gdy miałam kiedyś sesję o 19 to terapeutka zapytała mnie czy nie jestem pijana :lol: (lekka mania wynikająca z wydarzeń dnia zrobiła swoje); innym razem prawie Jej tam o tej 19 zasnęłam (wykończona i niekoniecznie zdolna do autorefleksji terapeutycznej) ;) .
Coś jest w tych godzinach... :drapanie: .




sempre patetico
 
 
Psychoterapia
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 407
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-10-30, 19:12   

sanderka1000 napisał/a:
A ja mam pytanie do tych, którzy są już po terapii albo w jej trakcie. Może to głupio zabrzmi, ale czy rzeczywiście czujecie się po tym lepiej? Czy rzeczywiście część problemów znika? Czy nie boicie się już tak bardzo jak kiedyś, czy jesteście pewniejsi siebie, bardziej się akceptujecie? Jak wygląda życie po lub w trakcie terapii?

Nie mam długiego stażu jeśli chodzi o psychoterapię, więc jestem na razie na etapie rozpracowywania moich problemów czy ustalania czym te problemy są. Poprawiło się u mnie to, że już nie czuję takiego strachu. Mój lekarz też wskazuje na takie rzeczy o których nie miałam pojęcia czy inne odsłony niż ja o nich mówię, o to mi chodzi, że opowiadam o jakiejś sytuacji i ja widzę tylko dwa rozwiązania lekarz wskazuje, e są przecież te inne alternatywy. Jak moje życie wygląda: nie różni się jakoś bardziej i wcześniej, tylko tym, e mam w tygodniu określony czas zajęty.

Żurawek napisał/a:
sanderka1000, ha, znam to. W sensie ja jakby zaczynam od tego, co się działo i jakoś potem idzie. Ale też mam ten problem, że w sumie nie wiem o czym konkretnie mówić. I czasem też bym wolała, żeby to terapeuta narzucał temat, albo chociaż o coś konkretnego pytał. Ale myślę, że w trakcie spotkań powinny te problematyczne rzeczy powychodzić.


Mam też tak, że nie wiem o czym mówić, od czego zacząć. Gdy taka sytuacja ma miejsce zaczynam mówić co aktualnie dzieje się w moim życiu. A potem rozmowa się rozwija, choć czasem skaczę strasznie pomiędzy tematami.




"Gdy przeglądasz się w lustrze i masz ochotę je stłuc, to nie lustro trzeba zniszczyć, to ciebie trzeba zmienić."
 
 
Psychoterapia
Comein 
Pokręcona głowa!



Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 304
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-11-13, 21:58   

Zazwyczaj otwieram się na terapii czy u psychiatry stopniowo, kilka rzeczy co spotkanie. I jak zwykle to samo - boję się w pewnym momencie mówić, bo boję się że mi powiedzą, że za dużo tego i że na pewno to sobie wymyśliłam. A ja na prawdę czuję się źle wobec tego ogromu rzeczy. Boję się, że nie wezmą mnie na serio, tego że na prawdę cierpię.



It finally happened
I'm slightly mad
 
 
Psychoterapia
sanderka1000 



Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2018
Posty: 88
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2019-01-10, 11:31   

Moja terapeutka poprosiła mnie o wpisanie historii dzieciństwa. Czy ktoś to kiedyś robił? Od czego i jak zacząć? Co ująć najlepiej, a nad czym się raczej nie skupiać?
Początki są zawsze najgorsze, może w końcu ruszę, ale jak siedzę nad kartką to mam czarną dziurę...




"Byłem kim byłem, jestem kim jestem, stanę się kim zechcę..."
 
 
 
Psychoterapia
Motyl 
talitha kum



Wiek: 25
Dołączyła: 03 Sie 2012
Posty: 1687
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2019-01-11, 14:42   

sanderka1000, nikt Ci nie powie na czym lepiej się nie skupiać, bo nie znamy Twojej historii. Zrób to po swojemu - tak, żeby ująć najważniejsze wydarzenia.
Może spróbuj zapisać te wydarzenia, które jakoś najbardziej utkwiły Ci w pamięci? Nie muszą być to nie wiadomo jak wielkie rzeczy, ale takie, które w Tobie utkwiły.
Jak już zaczniesz, to jakoś pójdzie. :)




Jeżeli śmierć bliskich czegoś nas uczy, to przede wszystkim tego, że na świecie nie liczy się nic poza miłością.
 
 
Psychoterapia
Jelly 


Wiek: 22
Dołączyła: 15 Kwi 2019
Posty: 6
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2019-04-17, 18:43   Psychoterapia

Z psychoterapią jest tak że jest do bani.



 
 
Psychoterapia
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 22
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 5271
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-04-17, 18:46   

Jelly, rozwiniesz?



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Psychoterapia
Jelly 


Wiek: 22
Dołączyła: 15 Kwi 2019
Posty: 6
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2019-04-17, 18:58   Tak

więc, może to ze mną jest coś nie tak ale u mnie za każdym razem było tak że nikt nie potrafił do mnie dotrzeć, a jak już miałam dość to kłamałam, płaciłam kupe kasy i kłamałam



 
 
Psychoterapia
WhiteBlankPage. 
Natalia



Wiek: 29
Dołączyła: 20 Mar 2019
Posty: 575
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2019-04-17, 22:51   

Jelly, u ilu specjalistów byłaś? Czemu Ci zupełnie nie pasowali? Z terapeutą czy psychologiem trzeba się po prostu dobrać. Nie każdy jest dla każdego.



Za głośno? Co jest za głośne? Tylko cisza. Cisza, w której się człowiek rozpada jak w próżni.
 
 
Psychoterapia
20września 



Wiek: 24
Dołączyła: 23 Lis 2012
Posty: 87
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-05-02, 14:21   

Ostatnio chodziłam przez kilka miesięcy na terapię poznawczo-behawioralną. Niby taka sympatyczna terapeutka, ale po czasie widzę, że kiepsko trafiłam. Ciągnęła kasę, nic sensownego się nie dowiedziałam, co by mi pomogło w jakiś diametralny sposób. Teraz będę chodzić na psychodynamiczną. Jeszcze nie wiem kto ją będzie prowadził, bo teraz będzie to na nfz.



 
 
Psychoterapia
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 407
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-06-04, 17:49   

Chyba zostałam bez terapeuty :cry2: znaczy zmieniono mi grafik w pracy i po rozmowie z kierownikiem (nowego mamy) doszłam z nim do pewnego porozumienia: przechodząc do sedna to bym mogła co drugi tydzień pojawić się na terapii, ale mój lekarz nie zgodził się na to. Pojawiam się co tydzień lub kończymy terapię... :załamka: A godzinę spotkania nie da rady zmienić. Czuje się jak idiotka z każdej strony. :onie: Nie wiem jak podejść do kierownika, w ogóle jak zacząć od nowa uzgadniania z nim tych wyjść w trakcie pracy. Czy to znak, że nie walczę o siebie, czy za bardzo kombinuje. Ja nie wiem co ja robię... :wtf?:



 
 
Psychoterapia
Delphi 



Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 878
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2019-06-04, 17:58   

Zakręcona napisał/a:
A godzinę spotkania nie da rady zmienić.

A pracy?




"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie"
~Barbara Borzymowska
 
 
Psychoterapia
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 407
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-06-04, 18:12   

Delphi napisał/a:
Zakręcona napisał/a:
A godzinę spotkania nie da rady zmienić.

A pracy?

Niestety nie ma takiej możliwości.


<<< Dodano: 2019-06-05, 16:59 >>>


Wszystko klepnięte jeśli chodzi o czerwiec, nawet nie mam możliwości w innym terminie tego "odrobić" (chodzi mi o pracę). nawet jak będzie mnie wypuszczał co drugi tydzień to trzeba będzie jakoś kombinować, żebym to mogła odrobić. To jakoś sytuacja patowa. A terapeuta powiedział na to, że inni dają rady to załatwić i że powinnam o siebie zadbać. Poczułam się jak takie dno. Ja nie wiem już kto ma rację, czy ktoś kombinuje, czy ja jakaś nienormalna jestem.




 
 
Psychoterapia
noir 



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 1022
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-06-06, 20:33   

Według mnie trochę nie miło ze storny terapeuty. :(
Zakręcona, a podał powód dlaczego nie możecie się widywać co dwa tygodnie?




 
 
Psychoterapia
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 11