Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Jedzenie kompulsywne
Autor Wiadomość
Konrad96 
fan Imagine Dragons



Wiek: 22
Dołączył: 28 Paź 2015
Posty: 187
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-07-24, 10:16   

Ehh znów mam napady nie kontroluje ich :/ od 2 dni naprawdę myśle o tym by zrobić sobie krzywde :( :cry:



,,Gorąca woda przelana do wielkiej kadzi,stygnie bardzo wolno.
Ale wystarczy porozlewać ją do mniejszych naczyń,
A wychłodzi się błyskawicznie.
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
Motyl 
talitha kum



Wiek: 24
Dołączyła: 03 Sie 2012
Posty: 1540
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-09-03, 13:04   

Moja waga właśnie osiągnęła rekordowy wynik. :(
Już nie wiem jak się za to zabrać. Jedzenie sprawia, że na nowo siebie nienawidzę... Obiecuję sobie, że zacznę kontrolować jedzenie, potem przychodzi dół i napycham się z myślą, że gorzej i tak już się nie poczuję. A kilogramy dochodzą...




Jeżeli śmierć bliskich czegoś nas uczy, to przede wszystkim tego, że na świecie nie liczy się nic poza miłością.
 
 
Jedzenie kompulsywne
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4764
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-09-03, 16:24   

Motyl, z doświadczenia (i różnych artykułów) wiem, że przy kompulsach ograniczanie jedzenia, diety eliminacyjne itp. przynoszą odwrotny skutek - napędzają napady. Próbowałaś dzienniczka?
Kod:
Jak się czujesz?
O czym myślisz?
Czy jesteś głodna? (skala 1-10, gdzie 1 to umieranie z głodu, a 10 to bolesne i chorobliwe przejedzenie)
Co myślisz o sobie i swoim ciele?
Jeśli nie jesteś głodna, czym możesz się zająć?
Czego teraz potrzebujesz?

Mi pozwala rozeznać się, kiedy, w jakich stanach emocjonalnych przychodzą napady i jakoś je kontrolować poprzez wyznaczanie zadań, co mogę zrobić w zamian. Nie niweluje to napadów w 100%, bo nad tym trzeba pracować, ale mi udało się kilka razy uniknąć napadu.




Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
Motyl 
talitha kum



Wiek: 24
Dołączyła: 03 Sie 2012
Posty: 1540
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-09-04, 12:12   

Żurawek napisał/a:
przy kompulsach ograniczanie jedzenia, diety eliminacyjne itp. przynoszą odwrotny skutek - napędzają napady

W zeszłym roku przez miesiąc trzymałam się jadłospisu ułożonego przez dietetyka i rzeczywiście - efekty były szybkie i zadziwiające. Nie wiem ja wtedy dałam radę. Teraz jednego dnia w całości nie jestem w stanie zrealizować.

Żurawek napisał/a:
Próbowałaś dzienniczka?

Próbowałam, ale już dość dawno. Od wczoraj zaczęłam na nowo. Dzięki za pytania pomocnicze, przydadzą się.




Jeżeli śmierć bliskich czegoś nas uczy, to przede wszystkim tego, że na świecie nie liczy się nic poza miłością.
 
 
Jedzenie kompulsywne
shady 
4w5



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Mar 2015
Posty: 554
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-10-04, 16:07   

Mi dzienniczek niezbyt pomaga, chociaż postanowiłam sobie właśnie zrobić do niego jeszcze jedno podejście. Tak źle jak teraz nie było od paru lat, kiedy doprowadziłam się do sporej nadwagi. Nie przeżyję jak znów do tego dojdzie. Nie może tak się stać. Ale nie mogę powstrzymać się od jedzenia. To jest silniejsze ode mnie. Mój mózg nagle zagłusza swoją racjonalność i jest tylko jedna myśl: "zjedz to, musi być pyszne, tylko to sprawi że będzie lepiej". A nie jest. Jest tylko gorzej i gorzej.



"Wiesz dlaczego żółw jest taki twardy? Bo jest taki miękki..."
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
wihszyciel 
falafel



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 84
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-12-06, 08:47   

Napady wróciły, utyłam już x kg, jestem sobą zawiedziona i nie mogę na siebie patrzeć.


<<< Dodano: 2018-12-24, 18:08 >>>


Święta święta i napad, eh.
Powodzenia wam. Jak sobie radzicie?
.
Ostatnio poszalałam z syfiastym jedzeniem. Coś nad czym pracowałam od lutego wróciło, czuję się jakbym straciła cały postęp.




wstydu i pieniędzy nigdy nie miałam
Ostatnio zmieniony przez wihszyciel 2018-12-24, 18:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jedzenie kompulsywne
Zakręcona 
Nikt ważny



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 348
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-12-24, 18:14   

Też na wigilii zaszalałam z jedzeniem., w tym złym znaczeniu. Były dokładki, za tłusto i za dużo. Czuję się teraz jak świnia.



 
 
Jedzenie kompulsywne
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4764
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-12-25, 09:27   

Wczoraj o mało nie straciłam kontroli. Trzymam się tego, co mogę jeść i to nie.tylko ze względu na to, że chcę schudnąć tylko i przez zdrowie. I to wszechobecne żarcie i ciasta mnie łamały. Ale dałam radę, nie zjadłam kompulsywnie. Choć byłam blisko.



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
noir 



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 964
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2019-01-01, 16:34   

Żurawek napisał/a:
mało nie straciłam kontroli

Ja przez ostatni tydzień straciłam, wpychałam w siebie wszystko. Jestem na siebie zła, znów mogę pochłaniać dużo, a przecież tak dobrze mi szło. :(




 
 
Jedzenie kompulsywne
Jednobarwna 



Wiek: 26
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 980
Skąd: Europa

Wysłany: 2019-01-01, 21:36   

Żurawek napisał/a:
Motyl, z doświadczenia (i różnych artykułów) wiem, że przy kompulsach ograniczanie jedzenia, diety eliminacyjne itp. przynoszą odwrotny skutek - napędzają napady. Próbowałaś dzienniczka?
Kod:
Jak się czujesz?
O czym myślisz?
Czy jesteś głodna? (skala 1-10, gdzie 1 to umieranie z głodu, a 10 to bolesne i chorobliwe przejedzenie)
Co myślisz o sobie i swoim ciele?
Jeśli nie jesteś głodna, czym możesz się zająć?
Czego teraz potrzebujesz?

Mi pozwala rozeznać się, kiedy, w jakich stanach emocjonalnych przychodzą napady i jakoś je kontrolować poprzez wyznaczanie zadań, co mogę zrobić w zamian. Nie niweluje to napadów w 100%, bo nad tym trzeba pracować, ale mi udało się kilka razy uniknąć napadu.


O co chodzi z tym dzienniczkiem?
Ostatnio trochę poleciałam po bandzie, a było całkiem dobrze. Może ktoś wytłumaczyć co nie co?




 
 
Jedzenie kompulsywne
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4764
Skąd: Polska

Wysłany: 2019-01-02, 11:07   

Jednobarwna, po pierwsze, jak czułam, że nadchodzi napad, to brałam dzienniczek i zaczynałam wypełniać rubryki - odpowiadać na pytania. Trochę to zajmuje głowę, trochę pozwala się skupić na tym, co naprawdę czujesz. No i zawsze to lekkie odwleczenie samego napadu. Czasem pomaga, jak sobie wyznaczysz to, co możesz zrobić w zamian i faktycznie spróbujesz. Czasem wystarczy, że sobie uświadomisz, co naprawdę czujesz i wiesz, co z tym zrobić, albo chociaż wiesz, skąd się wziął napad. Pytania możesz sobie ustalać dowolnie.



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 13