Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Nienawisc do samego siebie
Autor Wiadomość
InvisibleSapce 
Weirdo



Wiek: 19
Dołączył: 05 Sty 2018
Posty: 202
Skąd: łódzkie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-10-19, 22:17   

Jestem bardzo bardzo bardzo z*** :( Nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Zawsze w prawie wszystkich sytuacjach wychodzę na debila. Oh wait przecież nim jestem. Jedyna forma kary jaka znalazłem to samookaleczanie.

Tu nie przeklinamy. Zło.




Ostatnio zmieniony przez Złośnica 2018-10-20, 06:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nienawisc do samego siebie
Śugestia 
Nieobecna



Wiek: 16
Dołączyła: 31 Sie 2017
Posty: 139
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-10-20, 14:03   

MagdaPsy26 napisał/a:
Najtrudniejszą drogą jest przejście od nienawiści do akceptacji.

Tutaj się nie zgodzę. Ale za przykład biorę tylko swój przypadek. Waham się pomiędzy nienawiścią do siebie a całkowitą akceptacją. Gdyby tydzień temu zapytać mnie Co o sobie myślisz? nie byłabym tak surowa dla siebie jak chociażby dziś. Raz mogę bez wahania spojrzeć w lustro i uśmiechnąć się do odbicia, za innym, patrząc sobie w oczy, powiedzieć, że siebie nienawidzę. Modlić się o śmierć dla takiego nieudacznika a prosić o następny dobry dzień.
Gdy już moja akceptacja zniknie, spowodowana jakimś wydarzeniem, ciężko mi do niej szybko wrócić.




Wszystko, czego nie zapisano, zostanie utracone.
 
 
 
Nienawisc do samego siebie
DiSoRdEr_ 
mleko w płucach



Wiek: 15
Dołączyła: 24 Maj 2018
Posty: 66
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-12-07, 22:50   

Czuję do siebie takie obrzydzenie, że gdybym tylko mogła wyszłabym z ciała i zaczęła nienawidzić siebie, jako kompletnie inną osobę. I miałabym się wtedy lepiej, wiedząc, że nienawidzę kogokolwiek poza sobą. Bo nie umiem tak.
Kiedyś myślałam nawet, że kiedy nienawidząc obu moich rąk, za każdym razem kiedy pomyślę :"nienawidzę moich rąk", będę patrzyła tylko na lewą rękę, to ta lewa będzie nienawidzona podwójnie, a prawa wcale. I będę miała coś, czego nie nienawidzę. Tyle, że nie chodziło o ręce. Ale tak nie jest. Ta nienawiść jest we mnie i rozlewa się w środku równomiernie. I miesza się jedna z drugą, z trzecią, dwudziesta z pięćdziesiątą siódmą. Nienawidzę siebie, wszystkiego co robię i czego nie robię. Że znowu na to pozwoliłam. Nienawidzę. Nienawidzę. Nienawidzę. Gdyby można było przedawkować nienawiść, to myślę, że leżałabym trupem po kilku minutach.




" i don't want to start any blasphemous rumours
but i think that God's got a sick sense of humor
and when i die i expect to find Him laughing "
 
 
Nienawisc do samego siebie
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 12