Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Papierosy
Autor Wiadomość
takajakinne 
bóg



Dołączyła: 27 Lis 2015
Posty: 145
Skąd: świat

Wysłany: 2018-08-07, 20:52   

Zapaliłabym... Jestem unieruchomiona, w domu tylko nieletni syn i co mam zrobić? Dobry czas, żeby rzucić. Obawiam się, że tylko na czas L4... Chociaż kto wie...

Mi pasuje czynność i dym, i drapanie w gardle.. czasem, gdy chwilę pomyślę, wiem że to syf. Przy okazji, mój dziadek dorobił się raka płuc, duuuuuzo palił. Także może rzucę nareszcie.....




 
 
Papierosy
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7160
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-08-08, 07:23   

takajakinne, mnie śmierć babci na raka płuc nie oduczyła palenia.
Dzisiaj nie moglam zapalić na tarasie i myslalam ze ku*wicy dostanę. Wstyd mi bylo rozczochranej w piżamie przy pracownikach siedzieć a zapalić musiałam. Poszlam na pietro do rodziców i z taką ulga zakurzyłam, ze od razu dzień stał się lepszy.
To co piszecie, psychiczne uzależnienie. Horror.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Papierosy
takajakinne 
bóg



Dołączyła: 27 Lis 2015
Posty: 145
Skąd: świat

Wysłany: 2018-08-08, 10:36   

Szamanka, nie pomagasz :lol: Moi sąsiedzi puszczają mi chmurki z balkonu.. ale bym zapaliła...

W ogóle, obczajcie to: jestem dorosła, dawno po osiemnastce, a kryję się z paleniem przed: rodzicami, dziećmi i kolegami z pracy. No i najważniejsze, przed facetem. :shock: No teraz nie palę (szósty dzień). Ciekawa jestem jak to będzie wyglądało. Jestem na etapie: dzwonię do kumpeli po pomoc, niech mi kuuuuupi. Póki co myślę o tym, do realizacji długa droga. Chyba....




 
 
Papierosy
GodSpeed 



Wiek: 21
Dołączyła: 25 Sie 2015
Posty: 144
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-08-20, 17:12   

Pierwszy dzień bez papierosa :D ciągle myślę o tym by zapalić, ale nie zapalę!


<<< Dodano: 2018-08-22, 17:22 >>>


Przegrałam. Jedynie dwa pełne dni wytrzymałam, ale otoczenie nie sprzyjało i zapaliłam.




Wszystko co robię jest złe.
 
 
 
Papierosy
thunderstruckk 
Hwaiting!



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1360
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-08-25, 22:59   

Nie palę już 1,5 miesiąca. Zanim odpuściłam doszłam już do paczki dziennie, a że mam problem z płucami i sercem, to bywało tak, że bolała mnie klata od papierosów i nie mogłam oddychać. Czułam te papierosy już w porach skóry. Więc rzuciłam. Czasem nadal bywa ciężko, ale wtedy pomagam sobie elektrykiem, chociaż też już coraz mniej.



Samotność.
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą. Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte.
 
 
 
Papierosy
Raven 


Wiek: 27
Dołączył: 25 Sie 2018
Posty: 163
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-08-26, 02:14   

Rzuciłem na kilka tygodni ten nałóg i wiem, że poradzę sobie z rzuceniem palenia nawet w najbardziej ekstremalnie nerwowych sytuacjach, w tej chwili podpalam i nie jestem uwiązany z nałogiem. Chce to zapalę nie chcę to nie pale, trzymam kciuki za tych co rzucili lub są w trakcie zrywania z dymkiem.



3,1416-2,618=0,5236


Kiedy odniosę sukces, nie martw się tym Kiedy poniosę klęskę, nie ciesz się tym
 
 
Papierosy
D-astel1704 
Loretta



Wiek: 18
Dołączyła: 20 Wrz 2018
Posty: 157
Skąd: podlaskie

Wysłany: 2018-09-21, 13:10   

Długo nie chciałam przyjąć do wiadomości, że to może być uzależnienie, bo zdarza mi się niby nawet nie palić kilka dni, ale w razie stresujących sytuacji, czy po prostu gdy mam co i mam gdzie - nie umiem nie palić. Nie mówiąc już o paleniu przy alkoholu, bo wtedy potrafi mi tak odbić, że czasem aż się przytruję fajkami, jest mi nie dobrze i nie mogę na nie patrzeć kilka dni, a chęć na nie i tak pozostaje...



Wzburzonych kwiatów
fala rozbrzmiewa
na tafli zielonej,
jak oczy Anioła.
 
 
Papierosy
pan_da 



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2017
Posty: 212
Skąd: kujawsko-pomorskie

Wysłany: 2018-11-07, 01:35   

Miałam rzucić, nie rzuciłam. Palę jeszcze więcej, żyję jeszcze mniej.



Sklepienie nieba czasem uderza o ziemię
z taką siłą, że chmury potrafią złamać palce
 
 
 
Papierosy
Avenon 



Wiek: 20
Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 46
Skąd: podlaskie

Wysłany: 2018-11-13, 20:52   

ja również puszczam z dymem swoje nerwy, myślę o rzuceniu, ale palę już długo i było by mi ciężko..



Napiszę list otwarty do prezesa drogi mlecznej
czy może widział się z tym co obiecał nam życie wieczne.
Zarząd nic o tym nie wie, rada nadzorcza milczy
to skąd prosty człowiek ma wiedzieć czy może na końcu na coś liczyć
 
 
 
Papierosy
R. de Valentin 



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 2219
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-11-13, 21:10   

Avenon, kup sobie e-papierosa.



dead but delicious
 
 
Papierosy
Avenon 



Wiek: 20
Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 46
Skąd: podlaskie

Wysłany: 2018-11-15, 09:57   

R. de Valentin, próbowałem, po krótkim czasie paliłem e-papierosa i fajki jednocześnie.



Napiszę list otwarty do prezesa drogi mlecznej
czy może widział się z tym co obiecał nam życie wieczne.
Zarząd nic o tym nie wie, rada nadzorcza milczy
to skąd prosty człowiek ma wiedzieć czy może na końcu na coś liczyć
 
 
 
Papierosy
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 11