Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Rozmowy o cięciu
Autor Wiadomość
chiroptera 
Hiro



Wiek: 22
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 1259
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-10-27, 19:49   

LuxioS, czasem obawy przed powiedzeniem rodzicom mają konkretne uzasadnienie, ale zwykle to pierwszy krok, żeby otrzymać odpowiednią pomoc. Jeśli nie mama, to może psycholog szkolny?



„Trzeba serca, które ma wolę umierać i rodzić się w nieskończoność.“
 
 
Rozmowy o cięciu
LuxioS 
Niezdecydowany...



Wiek: 14
Dołączył: 27 Wrz 2018
Posty: 61
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2018-10-27, 20:30   

chiroptera, jeżeli powiedziałbym o tym wszystkim psychologowi szkolnemu, to dowiedziałaby się przez niego i pewnie byłoby nawet gorzej... . A ogólnie to u psychologa szkolnego już byłem, ale również nie jestem w stanie się przyznać, chociaż pewnie jak to psycholog już coś podejrzewa. Następna wizyta w środę, może się przełamię, ale szczerze w to wątpię...



"Śmierć jest nagrodą życia."
~~ Jean Giraudoux
 
 
 
Rozmowy o cięciu
Comein 
Pokręcona głowa!



Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 289
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-10-28, 12:24   

LuxioS, Byłam w podobnej sytuacji do ciebie i postanowiłam wtedy czekać do 18 r. ż, żeby już mieć możliwość zachowania pewnych rzeczy tylko dla siebie. Powiem Ci, że był to ogromny błąd. Matka i tak się w końcu dowiedziała, a po pierwszym szoku i wyrzutach i tak było już ok. No i przez te lata czekania tylko mi się pogorszyło i na pewne rzeczy już było za późno. Tak więc przemyśl, czy nie lepiej by było zadbać o siebie i przyznać się do tego że masz problem. Dzięki temu będziesz mieć szansę z tego wyjść.



,,I niby wszystko jest tak jak powinno być,
za chwilę zbudzi mnie szary świt.
Tylko dlaczego ja z takim nieludzkim strachem
nie potrafię żyć?''
 
 
Rozmowy o cięciu
chiroptera 
Hiro



Wiek: 22
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 1259
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-10-28, 14:31   

LuxioS, pełnoletniość, niepełnoletniość – psychologa szkolnego obowiązuje tajemnica lekarska. Nie ma prawa powiedzieć rodzicom bez Twojej zgody. Na Twoim miejscu porozmawiałabym szczerze z psychologiem i podkreśliła, żeby nie mówić rodzicom. Chyba że zmienisz zdanie i będziesz chciał jego/jej wsparcia w rozmowie z mamą. Psycholog jest, żeby Ci pomóc i Twoje dobro jest tu najważniejsze. A taka pomoc przy problemie z cięciem naprawdę się przyda. Jedyna sytuacja, kiedy psycholog może zrobić coś bez Twojej zgody, to jeśli stwierdzi, że lada dzień możesz się zabić, poczyniłeś już przygotowania itp. Wtedy za nakazem sądowym jest możliwość umieszczenia na oddziale wbrew woli.

Zgadzam się z CurlyHead, warto się przyznać. Kiedy byłam w tej sytuacji, bardzo nie spodobały mi się reakcje rodziców, ale koniec końców dzięki temu zyskałam terapię i leki. A to bardzo pomogło.




„Trzeba serca, które ma wolę umierać i rodzić się w nieskończoność.“
 
 
Rozmowy o cięciu
LuxioS 
Niezdecydowany...



Wiek: 14
Dołączył: 27 Wrz 2018
Posty: 61
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2018-10-28, 15:23   

chiroptera, Czy to raczej nie jest tak, że psycholog ma obowiązek to przekazać rodzicom/wychowawczyni? To wszystko mnie coraz bardziej wykańcza... ciągłe obawy, nawet przebywając w mieszkaniu, które względnie jest miejscem najbezpieczniejszym. Może i warto się przyznać, chociaż z mojej perspektywy zakończenie swojego żywota będzie tą lepszą alternatywą...



"Śmierć jest nagrodą życia."
~~ Jean Giraudoux
 
 
 
Rozmowy o cięciu
Comein 
Pokręcona głowa!



Dołączyła: 30 Lip 2015
Posty: 289
Skąd: wielkopolskie

Wysłany: 2018-10-28, 20:43   

LuxioS, Mi się wydaje, że nie tyle psycholog, co pedagog szkolny ma taki obowiązek. Wiadomo, jeśli istnieje zagrożenie życia to sytuacja się inaczej ma, muszą powiadomić, ale poza tym raczej wszystko zależy od sytuacji. Ja na przykład zawsze się powoływałam na to, że powiadomienie moich rodziców mogłoby mi jeszcze bardziej zaszkodzić i zagrozić mojemu zdrowiu.



,,I niby wszystko jest tak jak powinno być,
za chwilę zbudzi mnie szary świt.
Tylko dlaczego ja z takim nieludzkim strachem
nie potrafię żyć?''
 
 
Rozmowy o cięciu
chiroptera 
Hiro



Wiek: 22
Dołączyła: 23 Gru 2016
Posty: 1259
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-10-28, 22:01   

Znalazłam coś takiego:

Kodeks Etyczny Psychoterapeuty Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (fragment)

Tajemnica Leczenia
4.6. Tajemnica psychoterapii może być ujawniona wyłącznie wtedy, kiedy przemawia za tym konieczność ochrony dobra wyższego rzędu (np. w przypadku istotnego zagrożenia zdrowia lub życia osoby uczestniczącej w terapii lub innych osób) i to tylko wobec instytucji do tego upoważnionych. 4.7. Przepisy poprzedzające stosuje się także do psychoterapii osób niepełnoletnich, jednakże psychoterapeuta ma prawo poinformować rodziców lub opiekunów o problemach niepełnoletniego i wynikających z tego zaleceniach. Należy jednak każdorazowo rozważyć, w jakiej mierze w interesie osoby niepełnoletniej leży ujawnienie jego spraw wobec rodziców bądź opiekunów. Interes takiej osoby niepełnoletniej ma pierwszeństwo przed prawami rodziców lub opiekunów, jednakże rodzice lub opiekunowie dziecka muszą być poinformowani o objęciu niepełnoletniego opieką terapeutyczną i wyrazić na nią zgodę.

Kodeks Etyczny Psychologa (fragment) 14. Psychologa obowiązuje przestrzeganie tajemnicy zawodowej. Ujawnienie wiadomości objętych tajemnicą zawodową może nastąpić jedynie wtedy, gdy poważnie zagrożone jest bezpieczeństwo klienta lub innych osób.




„Trzeba serca, które ma wolę umierać i rodzić się w nieskończoność.“
 
 
Rozmowy o cięciu
LuxioS 
Niezdecydowany...



Wiek: 14
Dołączył: 27 Wrz 2018
Posty: 61
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2018-10-31, 20:29   

No i nie powiedziałem, za to sama zobaczyła ranę na lewej ręce. Mimo tego, że dzień przed wyzywała mnie od gówniarzy za to, że jestem smutny oraz bo nie chciałem jej powiedzieć dlaczego źle się czuję, to poza tym, że zaczęła się obwiniać jak to rodzic zadawała pytania, na które nie dostawała odpowiedzi. W piątek wizyta u psychologa eh...



"Śmierć jest nagrodą życia."
~~ Jean Giraudoux
 
 
 
Rozmowy o cięciu
Avenon 



Wiek: 20
Dołączył: 09 Paź 2015
Posty: 46
Skąd: podlaskie

Wysłany: 2018-11-04, 13:28   

doskonale o wszystkim wiedzą, nie da się ukryć tak zamasakrowanej ręki, nie komentują, skończyło się na typowym 'nie rób tego'



Napiszę list otwarty do prezesa drogi mlecznej
czy może widział się z tym co obiecał nam życie wieczne.
Zarząd nic o tym nie wie, rada nadzorcza milczy
to skąd prosty człowiek ma wiedzieć czy może na końcu na coś liczyć
 
 
 
Rozmowy o cięciu
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12