Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Autor Wiadomość
meme 
arytmia uczuć



Wiek: 27
Dołączyła: 11 Sie 2011
Posty: 1848
Skąd: Europa

Wysłany: 2014-03-15, 20:31   Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało

Witam. Wiem, że istnieje już temat o tym co bym zjadł(a) w tym momencie, ale wydaje mi się że można się na tym temacie w kontekście ED bardziej skupić. Automatyczną myślą dla osób z zaburzeniami ED jest "zjadłabym (tu wstaw coś zakazanego)/(tu wstaw coś dietetycznego)". Mamy problem z tym, co naprawdę lubimy. Zbyt wiele produktów znalazło się na liście zakazanych, może o wielu produktach zapomnieliśmy, bo są pomiędzy zakazanymi a dietetycznymi.

Chciałabym aby w tym temacie userzy z ED spróbowali pomyśleć o tym, co naprawdę zjedliby gdyby ED im nie zakazało z różnych względów. Albo nie dyktowało. Co zjedliby sami z siebie i dlaczego tego nie zrobią.

Może to Wam pomoże odkryć trochę samych siebie, może to będzie próba spojrzenia na jedzenie z perspektywy Waszej, nie Waszych chorób. Może zobaczycie w tym siebie.

Zapraszam i życzę powodzenia.




Walczę! O swoją przeciętność, o wyrwanie się z błędnego koła chorobliwej perfekcji, o każdy swój dzień.
Ostatnio zmieniony przez Ella 2016-03-21, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
amel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-24, 17:24   

Chciałabym napisać coś odpowiedniego, jednak boję się, że nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.
Na pewno, gdybym nie miała ED, napiłabym się herbaty z cukrem.




 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 4872
Skąd: Europa

Wysłany: 2014-03-31, 11:24   

Gdyby ED mi nie zabraniało, nałożyłabym sobie kawałek ciasta. Może pokusiłabym się o dokładkę. Raz na jakiś czas krzywdy by mi nie zrobiło, a jednak ciągle mam przeogromne poczucie winy, które próbuję zagłuszyć procesem pieczenia zamiast konsumowania. Wyjadanie okruszków trzęsącymi się rękami czy krojenie cieniutkich jak papier plasterków sprawiają, że ono się pogłębia, bo nie dość, że się czuję jak podjadający cudze jedzenie złodziej, to przeliczam kalorie nawet z odrobinki, która mi się przyklei do palca i traktuję je jako automatycznie po kilku minutach odkładające się jako tłuszcz.

Zjadłabym budyń. Obecnie nie umiem, bo wiem, że jest w nim cukier i mleko, a te mają tyle kalorii, które mogłabym przeznaczyć na posiłek, a nie przyjemność.

I jajka z majonezem. Nawet cieniutka warstwa przyprawia mnie o panikę kaloryczną.

Nie wiem, czy dobrze podchodzę do tego tematu. Nie wiem, czy cokolwiek mi daje wypisanie tego, ponieważ intelektualnie jestem w stanie pojąć, że od łyżki majonezu nie roztyję się, podobnie jak od ciasta raz na jakiś czas, jednakże w pewien sposób nie jestem w stanie tego uczucia tuż pod czaszką ignorować. Naprawdę po takich "grzechach" czuję, że spodnie stają się o rozmiar mniejsze.

ED zabrania mi... przyjemności z jedzenia. Smakowania. Nawet jeśli jakiś dietetyczny zamiennik jest obrzydliwy i tak go wybiorę, bo ma XX kalorii mniej.




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
nenies 


Dołączyła: 17 Wrz 2014
Posty: 41
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2014-09-18, 13:30   

Ja chetnie lody. Ale bez skladnikow mlecznych. Np taki zamrozony, zmiksowany banan doslodzony melasa.....



 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Louella
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-10, 23:47   

Zjadłabym ukochane żelki "z tukanem". Smak różnych owoców (co tam, że nie prawdziwy) zamknięty w kolorowym opakowaniu. Bawarkę z tłustym mlekiem. Wuzetkę w tej genialnej cukierni koło domu. Sama zrobiłabym szarlotkę idealną według przepisu Babci lub ciastka czekoladowe. Czekoladę karmelową z Wedla. Cukierki truflowe od Dziadka. Kawę z cukrem.
Serce mnie boli jak to piszę, nie mogę dalej....




 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
zlanieznajoma 



Wiek: 24
Dołączyła: 28 Gru 2013
Posty: 241
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2014-11-04, 15:00   

Gdyby ED mi nie zabraniało to zjadłabym czekoladę kokosową, albo kawałek pizzy lub inny fast food. Jednak wczoraj "przesadziłam" z jedzeniem. Muszę się wziąć za siebie.

Codzienne liczenie każdej nawet najmniejszej kalorii jest trochę męczące, jednak chyba nie potrafię już żyć bez tego.




 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Hazy
[Usunięty]

Wysłany: 2014-12-28, 15:23   

Ja zjadłabym czekoladę lub napiła się gorącego kakao z piankami. Ostatnio mam na to ogromną ochotę. Nie ciągnie mnie za to zupełnie do fast-foodów, co mnie cieszy. Odwiedziłabym również babcię i zrobiłabym jej przyjemność, próbując jej świątecznych wypieków. I zjadłabym w końcu "coś innego" na obiad. Teraz mam tylko kilka produktów, które nie są "zakazane", już nawet nie czuję ich smaku.

Co nie pozwala mi tego zjeść?
Sama nie wiem. Najbardziej żywy jest we mnie głos, który mówi, że nie zasługuję. Że to forma kary, że nie mogę zjeść tego na co mam ochotę. I że wszystko jest niezdrowe.




 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Arya 



Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 7968
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2015-01-07, 14:29   

Cokolwiek bym zjadła, najlepiej coś słodkiego - bez późniejszych wyrzutów sumienia, że zaraz muszę wyrównać liczbę przyswojonych kalorii. :roll:



 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 4872
Skąd: Europa

Wysłany: 2015-01-21, 22:57   

Zjadłabym normalną kolację, zamiast przeżywanych histerycznych momentów kalkulacji, czy aby na pewno warto, czy aby na pewno "mogę", czy aby na pewno na drobnej porcji zaprzestanę.

Napiłabym się kakao, mocnego, aromatycznego, na pełnotłustym mleku, z cukrem, a nie obleśnym słodzikiem. Tak. I tyle, ile zechcę, a nie tyle, ile dyktuje mi chory głos w głowie.




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
fleur
[Usunięty]

Wysłany: 2015-01-21, 23:09   

Mustela Nivalis, wiem jakie to ciężkie. Przechodziłam przez to przez lata. Ale po kilku latach terapii wreszcie dotarło do mnie, że tylko ja mogę uciszyć ten głoś, który mi wszystkiego zabrania.
Powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki :hug:




 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
wihszyciel 



Wiek: 18
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 57
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-07-01, 07:42   

Gdyby ED mi nie zabraniało wypiłabym słodki napój ignorując ile ma x na x ml. Nie bałabym się, że nagle moje ciało stanie się większe.
O, zjadłabym też najwyklejsze na świecie śniadanie w dni inne niż te w których nie wychodzę z domu.


<<< Dodano: 2018-07-02, 06:30 >>>


Gdyby ED mi nie zabraniało zjadłabym COKOLWIEK bez strachu i wyrzutów sumienia.




 
 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
DiSoRdEr_ 
mleko w płucach


Dołączyła: 24 Maj 2018
Posty: 9
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-07-18, 18:24   

Gdyby ED mi nie zabraniało, napiłabym się czegokolwiek, co nie jest wodą.
Zjadłabym coś z zamkniętymi oczami, tak bez patrzenia na to co jem, oceniania wielkości tego i tak zupełnie bez żadnych oględzin ilości kalorii.




" I troszkę mnie to śmieszy, troszkę mnie smuci,
że sny, w których umieram są najlepszymi,
jakie kiedykolwiek miałam."
 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7208
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-07-18, 21:19   

Zjadłabym chipsy, popiła coa-colą i tego nie zwróciła. Potrafię to zjeść i wypić, ale świadomość tego, ile to ma kcal, sprawia, że czuję potem obrzydzenie do siebie, że to w siebie wrzuciłam.
I Kebsa bym zjadła, bez późniejszych wyrzutów.

Teraz bez wyrzutów sumienia jem jedynie pomidory i ogórki kiszone.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
littlemiss 



Wiek: 19
Dołączyła: 08 Kwi 2017
Posty: 204
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-07-25, 10:22   

Mam ochotę na chipsy. Matko, kiedy ja ostatnio je jadłam? Za każdym razem, kiedy tylko pomyślę o zjedzeniu czegoś "niedozwolonego", mam wyrzuty sumienia i zaczynam czuć ogromny lęk. Ale nie pozwolę kontrolować siebie tym irracjonalnym myślom. Chcę sobie udowodnić, że zjedzenie paru chipsow, czy nawet całej paczki, nie sprawi, że nagle przytyję 20kg. Nie chcę spędzić reszty życia, jedząc w kółko to samo i bojąc się jedzenia. Jeśli w ED chodzi między innymi o kontrolę, to ja ją będę mieć, nie ono. Dlatego, mimo wszystko, postaram się zjeść chipsy w przeciągu tego tygodnia (i ich nie zwrócić).



 
 
Co bym zjadł, gdyby ED mi nie zabraniało
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 12