Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Literatura Górska
Autor Wiadomość
thunderstruckk 
Hwaiting!



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1313
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
  Wysłany: 2018-05-25, 00:24   Literatura Górska

Są tutaj jacyś fani książek o górach?
Albo nie-fani?
Jakie książki polecacie albo nie polecacie?

Do tej pory poruszałam się głównie po książkowych Himalajach, ale jestem otwarta też na inne góry. Szukam inspiracji, dlatego proszę o pomoc :)




Samotność.
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą. Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte.
 
 
 
Literatura Górska
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-05-26, 12:41   

Ja od niedawna zaciekawiłem się tematem, głównie dzięki kumpeli z pracy, maniaczce wspinaczki, która zasypuje mnie tysiącami tytułów, które koniecznie muszę przeczytać a na które nie mam czasu :X
Tak czy siak, coś tam udało mi się przerobić i póki co mam na rozkładzie:

- Krzysztof Wielicki - Mój Wybór (Tom 1 i 2)
Porwała mnie na maksa, czyta się jednym tchem dosłownie.

- Adam Bielecki - Spod Zamarzniętych Powiek
Całkiem ciekawe, czyta się dobrze, aczkolwiek momentami nieco chaotyczna.

A w tej chwili czytam "Broad Peak. Niebo i Piekło" Wilczyńskiego i Dobrocha. Na razie czyta się naprawdę ciekawie, jestem ciekawy jak ich wersja wydarzeń na Broad Peak wypadnie w konfrontacji z wersją Bieleckiego.




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Literatura Górska
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7151
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-05-26, 20:20   

Jak malownicze Tatry, to mistyczna "Nietota" Tadeusza Micińskiego. Nawet można pobrać tu -> https://docer.pl/doc/50vsvn

Uwielbiam, kocham, ubóstwiam. Miciński to był mistrz pióra. On nim nie pisał a malował wyrazy.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Literatura Górska
thunderstruckk 
Hwaiting!



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1313
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-05-26, 21:52   

EvenIfICould napisał/a:
- Krzysztof Wielicki - Mój Wybór (Tom 1 i 2)
Porwała mnie na maksa, czyta się jednym tchem dosłownie.

Cena trochę zabija, a w necie nie ma w darmowej wersji, więc poszukam w bibliotece, bo żeby kupić to musi poczekać. Ogólnie cenię Wielickiego jako wspinacza, także sięgnę na pewno! :) Trochę o nim czytałam i pamiętam, że on też lubił różne akcje robić w górach, więc wywiad z nim musi być niesamowity :D
EvenIfICould napisał/a:
- Adam Bielecki - Spod Zamarzniętych Powiek
Całkiem ciekawe, czyta się dobrze, aczkolwiek momentami nieco chaotyczna.

A w tej chwili czytam "Broad Peak. Niebo i Piekło" Wilczyńskiego i Dobrocha. Na razie czyta się naprawdę ciekawie, jestem ciekawy jak ich wersja wydarzeń na Broad Peak wypadnie w konfrontacji z wersją Bieleckiego.

Zbieram się od jakiegoś czasu do jego książki, ale wiem, że po akcji na Nanga Parbat był wysyp jego sezonowych fanów i było ją ciężko dostać :P Warto kupować czy lepiej przeczekać boom i wypożyczyć?
Daj znać jak wrażenia po tej drugiej książce. Jestem ciekawa opinii :D Zwłaszcza, że to była kontrowersyjna sprawa.
Szamanka napisał/a:
Jak malownicze Tatry, to mistyczna "Nietota" Tadeusza Micińskiego. Nawet można pobrać tu https://docer.pl/doc/50vsvn

Uwielbiam, kocham, ubóstwiam. Miciński to był mistrz pióra. On nim nie pisał a malował wyrazy.

Pobrałam! Dziękuję :*

Ja ze swojej strony mogę polecić "Wspinaczkę" Anatolija Bukriejewa. Teraz nie powinno być problemu z jej zdobyciem, bo po filmie o Evereście zrobili dodruk, ale jak ja szukałam to było ciężko. Książka o tragicznym sezonie 1996, o tym też był film kilka lat temu. Trochę przekłamany niestety. "Wspinaczka" jest najmniej przekłamaną wersją wydarzeń. "Wspinaczka" to jest z tych książek, które wstrząsnęły mną kiedy czytałam i która zajmuje honorowe miejsce na półce.

Jest jeszcze książka Jona Krakauera "Wszystko za Everest" ale nie mogę się zmusić do przeczytania jej, ze względu na opinie o wybielaniu się w niej Krakauera i ogólnie nie darzę gościa sympatią. Chociaż wiem, że jest ceniona dosyć, bo Wojciechowska w "Przesunąć horyzont" wspomina o niej, jakby to była biblia wspinaczy-amatorów.

No i jeszcze Bernadette McDonald "Ucieczka na szczyt". Dobra dla kogoś początkującego, kto nie za bardzo ogarnia o co chodzi z tym himalaizmem i czemu Polacy są tak cenieni jako wspinacze. Fajnie opisana historia złotej ery polskiego himalaizmu, niezbyt ciężka. Myślę, że warto przejrzeć chociaż ze względu, żeby przynajmniej ogarniać troszeczkę kto to jest Kurtyka, Wielicki, Hajzer, Kukuczka czy Rutkiewicz.




Samotność.
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą. Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte.
 
 
 
Literatura Górska
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-05-27, 16:57   

thunderstruckk,
Cytat:
Ogólnie cenię Wielickiego jako wspinacza, także sięgnę na pewno! :) Trochę o nim czytałam i pamiętam, że on też lubił różne akcje robić w górach, więc wywiad z nim musi być niesamowity :D

Powiem Ci, że świetnych historii jest tam bez liku. Jest sporo tych śmiesznych i tych trzymających w napięciu i coś co mnie naprawdę zaciekawiło, mianowicie sporo ciekawostek o tym jak wyglądał temat wspinaczki w czasach PRLu, jest i straszno i śmieszno :)

Cytat:
Zbieram się od jakiegoś czasu do jego książki, ale wiem, że po akcji na Nanga Parbat był wysyp jego sezonowych fanów i było ją ciężko dostać :P Warto kupować czy lepiej przeczekać boom i wypożyczyć?

Nic nie mów, jak były bilety na jego prelekcję w moim mieście to ludzie stali w kilkukilometrowej kolejce :X Powiem Ci szczerze, że warto przeczytać ale chyba niekoniecznie warto kupować ;)

Cytat:
Daj znać jak wrażenia po tej drugiej książce. Jestem ciekawa opinii :D Zwłaszcza, że to była kontrowersyjna sprawa.

Tak też uczynię jak tylko uda mi się skończyć. Idzie mi trochę jak po grudzie z braku czasu i poniekąd z nadmiaru innych, bardziej priorytetowych lektur.
Swoją drogą sprawa trochę rozdmuchana moim zdaniem. Takie rzeczy zdarzały się w górach i będą się zdarzać. Był taki okres, że z trzech kolejnych wypraw Jurek Kukuczka wracał bez swoich partnerów. Dzisiaj od razu byłaby afera i wszyscy w TV by trąbili, że prowadzi ich na pewną śmierć, no ale wtedy były inne czasy.




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Literatura Górska
thunderstruckk 
Hwaiting!



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1313
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-05-27, 21:27   

EvenIfICould napisał/a:
Powiem Ci, że świetnych historii jest tam bez liku. Jest sporo tych śmiesznych i tych trzymających w napięciu i coś co mnie naprawdę zaciekawiło, mianowicie sporo ciekawostek o tym jak wyglądał temat wspinaczki w czasach PRLu, jest i straszno i śmieszno

To w takim razie polecam tą książkę, którą wymieniłam wyżej o złotej erze polskiego himalaizmu. Dużo tam o PRLowskim wspinaniu :)
EvenIfICould napisał/a:
Swoją drogą sprawa trochę rozdmuchana moim zdaniem. Takie rzeczy zdarzały się w górach i będą się zdarzać. Był taki okres, że z trzech kolejnych wypraw Jurek Kukuczka wracał bez swoich partnerów. Dzisiaj od razu byłaby afera i wszyscy w TV by trąbili, że prowadzi ich na pewną śmierć, no ale wtedy były inne czasy.

Wydaje mi się, że potrzebowali po prostu kozła ofiarnego. Wszystko niepotrzebnie rozdmuchane. Na Revol też były krzyki teraz i hejty, już były teorie spiskowe nawet, że ona zabiła Mackiewicza. A przecież każdy z nich wybierając się wysokie góry zdaje sobie sprawę z ryzyka. No i tam po prostu wszystko wygląda inaczej, inne realia. Łatwo wszystko oceniać z pozycji kanapy. To nie była przecież taka akcja jak z Davidem Sharpem, gdzie gościa minęło mnóstwo osób i nikt mu nie pomógł, tylko zostawili go na śmierć.




Samotność.
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą. Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte.
 
 
 
Literatura Górska
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-05-28, 17:47   

thunderstruckk,
Cytat:
To w takim razie polecam tą książkę, którą wymieniłam wyżej o złotej erze polskiego himalaizmu. Dużo tam o PRLowskim wspinaniu :)

Ooo, dzięki :) Już sobie dodaję to pozycji do przeczytania. Strasznie mi się to podoba, że będąc za żelazną kurtyną i mając tak mało sprzętu czy możliwości byliśmy najsilniejszą wspinaczkową nacją świata :)

Tak to już bywa, od razu wyrasta specjalistów wszelkiej maści jak grzybów po deszczu. Niektóre teorie i wymysły jakich było wszędzie pełno rozbawiły mnie na długi, długi czas :) Czasem nie trzeba być specjalistą w danej dziedzinie tylko logicznie pomyśleć. No ale takie tematy są zawsze pożywką dla mediów i nic już się z tym zrobić nie da ;)

Jedyny plus całej tej sytuacji jest taki, że w księgarniach zaroiło się od górskich książek i kilka już totalnie niedostępnych doczekało się wznowień nawet :)


<<< Dodano: 2018-07-08, 20:03 >>>


Obiecałem, że dam znać jak skończę "Broad Peak". Trochę mi to zajęło ale wrażenia jak najbardziej pozytywne. Sprawa kontrowersyjna ale książka bardzo obiektywna, nie stara się wskazywać na siłę winnych, raczej pozostawia to czytelnikom. Są tu krótkie biografie wszystkich istotnych osób zaangażowanych w tą wyprawę i relacja z samego ataku. Znalazło się też miejsce na sporo historii polskiego himalaizmu. Ogólnie polecam, kawał dobrego, górskiego reportażu :)




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Literatura Górska
R. de Valentin 



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 2208
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-07-10, 21:26   

Prostowanie zwojów / Tomasz Hreczuch.
Dźwięk grawitacji / Joe Simpson.
Poza górą / Steve House.
Cała ja : pasja do ośmiotysięczników / Gerlinde Kaltenbrunner, Karin Steinbach.
Krew Bacy czyli Zakrapiana relacja z samotnej szarży na Mont Blanc / Marek Ratajczak.
Prawo gór : najsłynniejsze sprawy sądowe, które naznaczyły historię alpinizmu / Augusto Golin.
Tęsknota i przeznaczenie : pierwsze kobiety na ośmiotysięcznikach / Dina Štěrbová.
Wolny duch / Reinhold Messner .
Korona Ziemi : nie-poradnik zdobywcy / Artur Hajzer.
Lato w Szamoniksie : (opowieść alpejska) / Zbigniew Tumidajewic.
Śmiech na linie / Ivan Babooks
Nanda Devi : tragiczna wyprawa / John Roskelley
Gra z duchami / Joe Simpson
Oddychać górami : od Kazalnicy do Everestu / Eugeniusz Chrobak.
Na krawędzi życia i gór / Anne Sauvy.
Strefa zmierzchu / Alison Osius.
We władaniu cieni / Donigan Merritt.
Całuj albo zabij / Mark Twight.
Zew ciszy / Joe Simpson.
Pasja gór / Stefan Cieślar.
Nanga Parbat / David Torres.
Dziennik himalajski i inne pisma Jakuba Bujaka / oprac. Magdalena Bujak-Lenczowska.
Pocztówki znad krawędzi : zebrane opowiadania górskie / Greg Child
Ciemność i błękit / Anne Sauvy.
Najlepsze polskie opowieści o górach i wspinaniu / [wyboru dokonali Jan Gondowicz i Wacław Sonelski].
Smak gór / Ryszard Pawłowski.
Góry we mnie : wspinaczka na krawędzi / Alexander Huber ; z wywiadami Karin Steinbach

Więcej?




dead but delicious
 
 
Literatura Górska
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-07-10, 22:08   

R. de Valentin napisał/a:
Więcej?

Przeczytałeś i polecasz? :) Któreś szczególnie?




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Literatura Górska
noir 



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 960
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-07-11, 23:19   

Czytał ktoś może książkę o Wandzie Rutkiewicz ?



 
 
 
Literatura Górska
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-07-11, 23:24   

noir, Jest dość specyficzna. Stosunkowo mało o wyprawach a dużo o Wandzie jako osobie. Jaka była, w co lubiła się ubierać (serio) i tego typu rzeczy. To nie jest zła książka ale zależy czego się oczekuje od takiej literatury. Mnie jednak troszkę zawiodła szczerze powiedziawszy.



"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Literatura Górska
noir 



Wiek: 24
Dołączyła: 15 Maj 2016
Posty: 960
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-07-12, 12:34   

EvenIfICould, dzięki za opinię. Myślałam, że będzie dużo poświęcone o jej wyprawach, teraz to muszę zastanowić się czy kupić. :)



 
 
 
Literatura Górska
thunderstruckk 
Hwaiting!



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1313
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-08-25, 23:43   

R. de Valentin, wiesz, w temacie chodziło raczej o podzielenie się tytułami i może trochę recenzjami czy poleceniami. Taka listę to i ja mogę sobie wkleić z internetu.

noir napisał/a:
Czytał ktoś może książkę o Wandzie Rutkiewicz ?

noir, mam wypożyczoną "Karawanę do marzeń" o Wandzie. Dam znać co i jak po lekturze. A z tego co pamiętam tytuł o Wandzie jest w "Himalaistkach" i w "Ucieczce na szczyt"

A co do tych przeczytanych:
"Broad Peak.Niebo i piekło" Bartek Dobroch, Przemysław Wilczyński - po prostu wow! Wciągnięta w niecałe dwa dni, napisana naprawdę świetnie, lekko, ciekawie i rzeczywiście obiektywnie. Podobała mi się nie tylko dlatego, że to książka o górach i o tej tragicznej wyprawie, ale tez przede wszystkim o ludziach gór. Każda zaangażowana osoba została naprawde dobrze przedstawiona. Postacie Artura Hajzera czy Maćka Berbeki były mi niestety mało znane do tej pory, a dzięki tej książce poczułam do nich nie tylko podziw i sympatię, ale też poczułam, jakbym ich naprawdę znała. Można właściwie powiedzieć, że przywiązałam się do tych postaci podczas czytania na tyle, że przy opisie wyprawy poleciało mi parę łez.
Co do mojej oceny chłopaków... Uważam, że afera była niepotrzebnie rozdmuchana i zrobiono z Bieleckiego kozła ofiarnego. Oceniono ocalałych, nie poddając w ogóle ocenie tych, którzy zginęli. Środowisko zakopiańskie szukało winnego za śmierć Berbeki i skupili się na młodych wspinaczach. Podejrzewam, że jakby to był ktoś mniej znany w tym środowisku, to tej afery by nie było.

"Krzysztof Wielicki - mój wybór. Wywiad-rzeka. Tom 1 i Tom 2." Krzysztof Wielicki, Piotr Drożdż - Powiem szczerze, że ciężko było mi się zabrać do tych książek, bo nie jestem fanką Wielickiego. Nie wiem sama dlaczego, ale ten człowiek wydaje mi się taki mało sympatyczny i trochę oślizgły. Początek tomu 1 czytało mi się naprawdę ciężko. Zaczynając książkę nie lubiłam Wielickiego i średnio interesowało mnie jego dzieciństwo czy szkoła. Ale jak już przebrnęłam przez jego nastoletnią młodość, to... o mój Boże! Wciągnęłam oba tomy w kilka dni. Obie książki są naprawdę dobre. Wywiad z nim to jak podróż w czasie. Możemy prześledzić wszystkie jego wyprawy, a że wspinał się w czasach Kukuczki, Rutkiewicz, Hajzera i innych, to dużo czytamy także o nich. A poza nimi można poczytać o świetnych polskich wspinaczach, którzy już zginęli, czy nie byli tak znani w mediach, a mimo to byli świetni. W książkach mamy rok po roku, opisaną każdą wyprawę. Często zadawane są też pytanie niewygodne nawet dla Wielickiego oparte na jakiś gównoburzach ze wspinaczami czy artykułach. Naprawdę polecam! Po lekturze mogę powiedzieć, że niestety wciąż nie lubię Wielickiego, ale naprawdę go podziwiam jako wspinacza.

"Śmierć na Nanga Parbat" Max von Kienlin - ta książka to żenada. Naprawdę. Warto się z nią zapoznać chyba tylko po to, żeby poznać inną wersję wydarzeń na Nanga Parbat, kiedy zginął brat Messnera. Ale to jak ta książka jest napisana to jakiś żart. Gość nie dość, że wrzuca jakieś cytaciki starożytnych myślicieli, które nijak się mają do fabuły książki, to jest dorzuca do nich swoje glupie pseudofilizofie. Masakra. I wciąż pisze o tym, że on ceni Messnera itd, ale jaki to gnój z niego, bo odbił mu żonę. A potem znowu to i znowu. Myślę, że jakby wyciąć jego bzdury to zniknęłoby pół książki.

"Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt" Mariusz Sepioło - ta książka jest trudna w ocenie, bo jednocześnie jest dobra i nie-dobra. Nie podoba mi się w niej wydanie, czcionki, niepotrzebne przeciąganie, byle było więcej stron i czasem niepotrzebne dialogi z rodziną, które nic nie wnoszą niestety. Nie podoba mi się, że o Wandzie Rutkiewicz jest np ponad 30 stron, a o innych kobietach po 10-15. Liczyłam na coś innego. Chciałam poznać te kobiety, o których się tyle nie słyszy. A zamiast tego mamy rozplywanie się nad Wandą, a o innych tylko kilka stron. ale mimo wszystko polecam tą pozycję, bo możemy chociaż odrobinę poznać inne kobiety gór poza Wandą.

"Aconcagua w cieniu śnieżnego strażnika" Łukasz Kocewiak - a teraz coś współczesnego. Opowieść o gościu, który jest tak uparty i nastawiony na szczyt, że nie odpuszcza i wchodzi na Aconcaguę z kontuzją nogi. I przede wszystkim schodzi z niej szczęśliwie. Książka fajna, bo pisana raczej oczami amatora, facet wspina się sam, nie na wieloosobowej wyprawie, sam dźwiga swój plecak i tworzy obozy. Dodatkowo wyprawa jest opisana krok po kroku i posiada wskazówki dla osób, które same też chciałyby taką wyprawę zorganizować.




Samotność.
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą. Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte.
 
 
 
Literatura Górska
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11