Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Zdrada
Autor Wiadomość
Ameliea 


Wiek: 24
Dołączyła: 08 Lis 2017
Posty: 16
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-06-12, 09:46   

Żurawek, Nie mam dowodów na to, że spotykał się z jakimiś dziewczynami. Trochę w to wątpię, bo było ich wiele i nie były z naszej miejscowości. To bardziej było fantazjowanie, często jednorazowe. Ale myślę podobnie jak Ty. Spróbuję z nim o tym porozmawiać. Tylko bardzo mi wstyd, że zaglądałam do jego prywatnych rzeczy



 
 
Zdrada
spacedementia 
disgusting girl



Dołączyła: 02 Gru 2015
Posty: 877
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-06-12, 10:22   

Ameliea napisał/a:
powiedzieć mu o tym, ze o tym wiem?


Tak, jeśli zależy Ci na uczciwości. No i będzie Ci ciężko o tym zapomnieć.

Ameliea napisał/a:
Czy według was taki czyn to podstawa do rozstania?


Jeśli takie zachowanie Ci przeszkadza, to tak, bo on raczej nie przestanie, co najwyżej będzie się z tym lepiej krył. ;)




 
 
Zdrada
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-06-12, 16:32   

Ameliea, Z tego co piszesz to sprawa faktycznie jest dość dziwna. Koleś pisze z kilkoma dziewczynami i fantazjuje z nimi o seksie a od Ciebie stroni? :/
Dziewczyny powyżej mają rację, skoro od roku ciągnie taki cyrk to raczej małe szanse, że się zmieni, będzie się lepiej krył po prostu. I jakby na to nie patrzeć, jest to jednak nieuczciwe w stosunku do Ciebie. Tak czy siak rozmowa jak najbardziej wskazana. Udawanie, że nic się nie stało raczej nie pomoże a z czasem tylko pogorszy sytuację, a Ty będziesz miała zawsze gdzieś z tyłu głowy, że jego myśli nie krążą wokół Ciebie tylko jego internetowych koleżanek.




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Zdrada
Verther 



Wiek: 23
Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 53
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-06-14, 08:13   

Jeśli uważasz, że masz na tyle sił i twój facet po poważnej rozmowie naprawdę chcę się zmienić to można mu dać drugą szansę. Uważam, że każdy na takową zasługuje. Pytanie czy faktycznie masz na tyle sił żeby to wszystko znowu naprostować i czy jeśli sytuacja by się powtórzyła, będziesz miała siłę by później wstać. Jeśli masz wątpliwości to jednak nie jest osoba dla Ciebie i jest duże prawdopodobieństwo, że będzie Ci sprawiać ból zamiast ukojenia.



 
 
Zdrada
Ameliea 


Wiek: 24
Dołączyła: 08 Lis 2017
Posty: 16
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-06-16, 15:37   

Tamtego dnia porozmawiałam z nim o tym szczerze. Rozpoczęłam tą rozmowę z założeniem, że jeśli będzie się bronił w jakiś sposób to pakuję rzeczy i nie strzępię sobie nawet nerwów. Jednak był ze mną szczery, opowiedział mi o swoich problemach natury seksualnej, których się wstydzi i dlatego wolał pisać z tamtymi dziewczynami, bo wiedział, że nigdy nie będzie musiał ich dotykać. Dlatego też mnie ,,unikał". Było mu wstyd, że (w jego opinii, ja mam przeciwną) nie był w stanie mnie zaspokoić. Postanowiłam zaryzykować i dać mu drugą szansę, pod warunkiem, że będziemy pracować nad podstawą tego problemu, który go popchnął do takiej pisaniny. Zaproponowałam mu wizytę u seksuologa, zgodził się na to, ale zapytał czy możemy najpierw spróbować sami nad tym popracować, a jeśli nie będzie skutku to wybierze się do specjalisty.
Może jestem naiwna... ale mam nadzieję, że uda się to zmienić. :|




 
 
Zdrada
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-06-17, 12:02   

Ameliea, Początek brzmi obiecująco. Fajnie, że udało się wam szczerze porozmawiać. Trochę głupio zabrnął w jakieś dziwne znajomości zamiast od razu szczerze z Tobą porozmawiać, no ale pewnie się obawiał, że go zostawisz albo nie zrozumiesz. Dla faceta to trudne, w tej sferze łatwo o wpadnięcie w kompleksy. Ale skoro już sobie wszystko wyjaśniliście to może się jak najbardziej udać, okazuj mu wsparcie i rozmawiajcie dużo. Powinno być ok, trzymam kciuki!



"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Zdrada
Ameliea 


Wiek: 24
Dołączyła: 08 Lis 2017
Posty: 16
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-06-18, 16:51   

EvenIfICould, Jest tak jak piszesz. Obawiał się, że go zostawię... Opowiadał mi, że w przeszłości był z kobietą, która zaczęła go odsuwać od siebie przez to i szukała spełnienia w ramionach innych mężczyzn. Bardzo go tym zraniła. :/ Sądzę, że przez tą sytuację, problemy urosły do wielkich kompleksów w jego głowie. Mi to wcale nie przeszkadza, ale widzę ile emocji budzi u niego ten temat. Pojawiają się nawet łzy, których nigdy wcześniej u niego nie widziałam i prawdę mówiąc nie spodziewałam się szybko zobaczyć. Eh... dużo pracy przed nami. Dzięki za wsparcie, trzymajcie kciuki nadal, bo bardzo mi na tym Panu zależy :)



 
 
Zdrada
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 467
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-06-18, 20:37   

Ameliea, Dla Twojego partnera to musi być straszna trauma, ale razem możecie z tego wyjść, okaż mu dużo wsparcia a powinno być dobrze. Już sama rozmowa to jest ogromny krok w dobrą stronę, Trzymanie kciuków masz zapewnione ;)



"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Zdrada
Verther 



Wiek: 23
Dołączył: 04 Sty 2014
Posty: 53
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-06-19, 20:34   

Wszystko jest na dobrej drodze, powodzenia :3


<<< Dodano: 2018-07-22, 22:29 >>>


U mnie już 3 miesiąc a wszystko dalej powraca w najmniej oczekiwanym momencie. Staram się, medytuję, chodzę na siłownię, spotykam się ze znajomymi, wróciłem do zespołu. Staram się zapchać czas aktywnościami, żeby nie mieć czasu myśleć. Do domu wracam tylko żeby się przespać a jednak zawsze wejdzie ta szpila, te wspomnienia. Nie dotyczą one związku, ale ostatnich chwil, gdy jej kochanek powiedział mi w twarz, że byli ze sobą od miesiąca. Nie potrafię sobie z tym poradzić




 
 
Zdrada
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 11