Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Przeczytane
Autor Wiadomość
Nekomimi 
Neko-chan



Dołączył: 13 Sie 2016
Posty: 235
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-03-01, 00:40   

"Melancholia" - prof. Antoni Kępiński

Przynajmniej postaram się pracować nad tym, by nie ignorować "szukania uwagi przez próby samobójcze". Chociaż na wyciąganie innych ze stanów depresyjnych/presuicydalnych to trochę dla mnie mało... Albo źle czytam i nie rozumiem wszystkiego, co zrozumiane przeze mnie być powinno.




A jak zaczniesz głaskać to nie zapomnij o podrapaniu za uszkiem.

Madoka, znasz takie słowo jak entropia? ~ Kyuubey
 
 
 
Przeczytane
Zniczek 
(INTJ-T)


Wiek: 32
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 2198
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-03-08, 14:40   

Wilk zwany Romeo- Jans Nick.

historia wyjątkowego czarnego wilka, który spędził siedem lat wśród ludzi i psów w Juneau na Alasce. Polecam, świetnie się czyta.




 
 
Przeczytane
Alessa 
Samara



Wiek: 20
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 448
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2018-03-17, 16:29   

Everest - Odd Harald Hauge
Obok thrillera ta książka chyba nigdy nie stała. Autor tego gniota (podobno) zdobył Mount Everest jednak podczas słuchania wydawało mi się, że Hauge niezbyt przyłożył się do jej napisania. Nie będę ukrywać, że do wysłuchania tej książki skłoniła mnie wizualnie efektowna okładka. Kompletnie nie miałam pojęcia czego mogę się spodziewać. Oczekiwałam książki, która utrzyma mnie w napięciu od pierwszej do ostatniej sekundy. Tymczasem wynudziłam się, książka nie miała w sobie tego ''czegoś''. Za dużo reklamy w tej książce, autor chyba chciał się pochwalić, że zna się na takich wyprawach. W miarę jak nasi bohaterowie wspinają się coraz wyżej, na jaw wychodzą tajemnice uczestników wyprawy, którzy poznali się tuż przed wyjściem w góry i nie mają zaufania do siebie. Jednak nie wnoszą one nic do fabuły książki. Nawet nie przygotowali się porządnie do tej wyprawy. Bohaterowie tak bardzo mnie irytowali, że obstawiałam, kto pierwszy spadnie lub umrze w inny sposób. Zakończenie bardzo mocno mnie rozczarowało. Odniosłam wrażenie, że zostało napisane na kolanie. Wysłuchałam tej książki do końca tylko dzięki głosowi Filipa Kosiora, który starał się uczynić tego gniota ciekawym. Jednak nawet znakomity lektor nie ratuje tej książki. Daję 3 gwiazdki tylko ze względu na dobrego lektora bo sama książka nie zasługuje nawet na jedną.

To - Stephen King
Dłużej się nie dało?Podchodziłam do tej książki try razy i w końcu udało mi się ją ''zmęczyć''. Tę książkę można by było skrócić do około 500 stron. Miałam ogromne oczekiwania wobec tej powieści. Myślałam, że nie będę mogła spać po nocach. Tymczasem dostałam powieść obyczajową z elementami horroru. Niewiele było momentów, które podniosły mi ciśnienie. Za bardzo przegadana ta książka. Napięcie pojawiało się by za moment zniknąć. W końcówce książki walka z tytułowym Tym była tak nierealistyczna, że miałam rażenie, że czytam fantastykę a nie horror. Dodatkowo pogubiłam się w wymiarach czasowych i w końcu nie miałam pojęcia co dzieje się w przeszłości a co 27 lat później. Scena seksu między dziećmi kazała mi się zastanawiać czy aby na pewno autor jest normalny. Rozczarowałam się i to bardzo.




''Gdy nadejdzie mój czas, zapomnij o tym, co zrobiłem źle.''
(Linkin Park - Leave Out All The Rest)
Czysta od: 03.08.2017 :wilczeł:
 
 
Przeczytane
Nocny Motyl 
I don't care



Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sie 2017
Posty: 234
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-03-27, 20:19   

Alex Kava - Śmiertelne Napięcie.
Zacznę od tego, że do teraz nie miałam pojęcia, że to kolejna część większego cyklu. Tak samo jak nie byłam świadoma, że Alex Kava jest kobietą. Choć czytając ją zastanawiało mnie dlaczego mężczyzna stworzył tyle silnych i niezależnych bohaterek :roll:
Książkę oceniam dobrze, przyjemnie się ją czytało. Choć kryjąca się za wszystkim tajemnica była mało interesująca. Gdyby na koniec nie zostało wyjaśnione co i dlaczego się stało, nie przejęłabym się za bardzo. I te irytujące zbiegi okoliczności. Idealna na zabicie czasu.

Stephen King - Komórka
Pierwsza książka Kinga, którą udało mi się ukończyć :yahoo: Wcześniej odrzucały mnie strasznie długie i rozbudowane opisy. Tym razem postanowiłam się przemóc. Tym bardziej, że lubię historie o zombie (nawet jeśli to nie do końca były zombie). Pod koniec nawet opisy były krótsze, może nawet sam autor zrozumiał błąd? :lol:
Postać głównego bohatera jest dla mnie zagadką. Najważniejszy, najwaleczniejszy, wszystkie zadania brał na siebie. Ryzykował życiem (nie zawsze było to konieczne) mając świadomość, że gdzieś tam czeka na niego syn? Chyba jednak nie zależało mu by dożyć spotkania. Historia ciekawa, nawet przez chwilę się nie nudziłam. Co jakiś czas wychodziły na światło dzienne nowe fakty, co jeszcze bardziej podkręcało akcję i sprawiało, że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się jak to wszystko się skończy. Szkoda tylko, że zakończenie tego nie zdradza. Raz pogubiłam się w czytanym tekście i nie zrozumiałam ważnej sceny. Dobrze, że później została wspomniana jeszcze raz. :P
W każdym razie nie żałuję, że przeczytałam. Nawet jeśli posiadam kieszonkową wersję i od czytania tych drobnych literek bolała mnie głowa.




Stoimy na dachu, rzucamy balony
Z goryczą na ludzi, co chodzą pod nami
I jeśli się wyprzesz, ja przyjmę tytuły
Bo chociaż przez chwilę jesteśmy królami
 
 
Przeczytane
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5138
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-04-29, 22:22   

To trochę dziwne, ale jestem zbyt leniwa na oglądanie filmów, jednak nie na czytanie książek. Dlatego mając do wyboru książkę "Tamte dni, tamte noce" i film noszący ten sam tytuł, wybrałam słowo pisane. André Aciman ładnie to napisał. Mogłabym mieć parę "ale", jak zawsze, ale jego słowa mi smakowały, czułam młodzieńczą zmysłowość wybuchającą upalnym latem w przepięknych okolicznościach przyrody.

To była dobra, lekka lektura.




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Przeczytane
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 2162
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-05-21, 13:50   

Skończyłem ostatnio Echopraksja, Petera Wattsa. Uwielbiam tego autora, potrafi opowiadać o nauce w tak komiczny i błyskotliwy sposób, że przyswajanie wiedzy o zaawansowanej biologii jest dla czytelnika czystą przyjemnością. Pierwsza cześć cyklu, czyli Ślepowidzenie była naprawdę błyskotliwa i na zawsze pozostanie pozostanie jedną z tych moich naj-naj książek, których okładkę pragnę pieścić bardziej od puszystych, małych kotków. Drugiej już tak bardzo pieścić nie mam zamiaru. Mam wrażenie, że autor nie opowiada nam nowej, interesującej historii, tylko stara się dopowiedzieć to o czym nie zdążył. Wampiry, zbiorowa świadomość(rozumowanie), zombie, bogu ducha winny zwyklak, biolog. Poza tym drugim, wszystko zostało już wystarczająco opowiedziane. A i sama historia urywa się gdzieś w połowie.
No ale przeczytać i tak było warto.




 
 
Przeczytane
Nekomimi 
Neko-chan



Dołączył: 13 Sie 2016
Posty: 235
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-05-21, 18:19   

Ponownie dzieło Kępińskiego, czyli "Lęk".



A jak zaczniesz głaskać to nie zapomnij o podrapaniu za uszkiem.

Madoka, znasz takie słowo jak entropia? ~ Kyuubey
 
 
 
Przeczytane
thunderstruckk 
Hwaiting!



Wiek: 27
Dołączyła: 09 Gru 2010
Posty: 1303
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-05-25, 00:05   

Aciman Andre - Tamte dni, tamte noce
Naprawdę dobrze napisana historia miłosna. Oczarowała mnie, szczera i zmysłowa. Przeczytałam w jedną noc, polecam!
Agatha Christie - Morderstwo w Orient Expressie
Nie trzeba komentować. Aż wstyd, że dopiero teraz sięgnęłam po Christie. Zdecydowanie mój typ :)
Charlotte Link - Grzech Aniołów
Mam mieszane odczucia do tej książki. Plus za to, że dopiero w połowie ją rozgryzłam, ale jednak czegoś mi brakowało. Była dobra, ale nie doskonała. Ale na pewno sięgnę po coś jeszcze tej autorki :)
Bernadette McDonald - Ucieczka na szczyt. Rutkiewicz, Wielicki, Kurtyka, Kukuczka
Wow. Wow. Wow. Wciągnęłam ją na jednym wydechu, płakałam czytając w trakcie, naprawdę ją czułam. Zdecydowanie polecam tą pozycję dla miłośników gór, ale w sumie nie tylko. Historia polskiego himalaizmu - warto zagłębić się w temat. Zwłaszcza, że to książka nie tylko o górach, ale głównie o ludziach i ich słabościach. Dobra na uzupełnienie braków wiedzowych :)
Maria Duenas - Olvido, znaczy zapomnienie
Wow. Kupiłam na jakieś promce, myśląc że to jakiś słaby romans. A to naprawdę dobra historia, i to wcale nie miłosna! Niesamowicie wciągająca opowieść, grzebanie w przeszłości, Hiszpania, stopniowe odkrywanie tajmnic. Mimo, że był taki moment, w którym historia wydawała się być nużąca, to był on krótki i warto było go przemęczyć, żeby doczytać historię do końca :)
Martyna Wojciechowska - Przesunąć Horyzont
Niesamowita książka. Sięgnęłam bez żadnych oczekiwań, bo w końcu Martyna nie jest jakąś wielką pisarką, głównie dlatego, że o górach i o walce ze sobą. I nie żałuję. Książka może nie ma wyszukanego języka akademickich profesorów, ale ma dobry przekaz. A pisana przez amatora, widziana oczami kogoś niedoświadczonego w górach wysokich jest jeszcze mocniejsza. No i to niesamowity motywator.
Tadeusz Schiele - Wspinaczki po chmurach
Dla odmiany coś o polskich Tatrach. Książka inna, ale warta przeczytania :)
Agnieszka Lingas-Łoniewska - W szponach szaleństwa
Chyba jedyna tak bardzo nietrafiona książka. Sięgnęłam w bibliotece ze względu na ciekawy opis plus akcja dzieje się we Wrocławiu -> od razu skojarzenie do Eberharda Mocka. Niestety nie umywa się do książek Krajewskiego. Ogólnie żenada. Powrzucane pomysły z różnych kryminałów i nawet nieposklejane. Pisane żenującym językiem, jak dziecko z podstawówki. Mordercę znałam już kilku pierwszych stronach książki. Doczytałam do końca tylko dlatego, że liczyłam, że czymś mnie zaskoczy. Niestety im dalej, tym gorzej.




Samotność.
Odnoszę wrażenie, że to milczenie z samym sobą. Mówienie do nikogo, patrzenie na nic, brak wszystkiego i niczego. Po prostu jest się w pustce i z tej pustki nie wyprowadzą mnie żadne drzwi, nawet otwarte.
 
 
 
Przeczytane
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 307
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-06-07, 20:03   

Dzisiaj akurat manga "Chcę Zjeść Twoją Trzustkę.
Dziwny tytuł ale przykuł moją uwagę. Całość składa się z dwóch tomów i przeczytanie całości poszło mi raczej ekspresowo. Historia mogłaby się wydawać płaczliwym melodramatem ale muszę przyznać, że jest naprawdę fajnie napisana. Szczerze powiedziawszy naprawdę mnie poruszyła ta historia, rozśmieszyła momentami i wzruszyła, chyba trafiła akurat na odpowiedni moment w moim życiu, albo wręcz odwrotnie - na nieodpowiedni :P
Tak czy siak, fanom pozycji z gatunku "slice of life", szczerze polecam :)




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
Ostatnio zmieniony przez EvenIfICould 2018-06-07, 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Przeczytane
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5138
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-06-07, 20:25   

EvenIfICould, jest też wersja aktorska z zeszłego roku.
Jestem dość sceptyczna co do ekranizacji mang/anime, bo zazwyczaj natrafiam na kupsztale... ale jeśli jesteś dość odważny, może się skusisz. :P




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
Przeczytane
EvenIfICould 
żałosny śmieć



Wiek: 32
Dołączył: 23 Lis 2012
Posty: 307
Skąd: się biorą dzieci?

Wysłany: 2018-06-07, 20:34   

Mustela Nivalis,
No właśnie widziałem, że coś takiego istnieje, na dodatek w tym roku będzie też chyba anime (na youtubie wiszą już trailery). Co do aktorskich ekranizacji mang to mam nieco mieszane uczucia ale może się skuszę bo manga była zacna. Niemniej poza obawami dotyczącymi wątpliwej jakości ekranizacji mam też takie, że może nie powinienem oglądać niektórych rzeczy w moim stanie. Doszedłem dzisiaj do takiego wniosku po powrocie z DKFu (a oglądana była "Duża Ryba i Begonia"), niektóre tematy potrafią nieco mnie potrzaskać, np. końcówka tego filmu trochę mnie sponiewierała, chyba nawet trochę bardziej niż powinna przeciętnego widza :/ Ale to już temat na inny dział ;) O samym filmie też pewnie wspomnę (anime rodem z... Chin) bo naprawdę warto obejrzeć.




"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart, a czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart..."
 
 
Przeczytane
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.12 sekundy. Zapytań do SQL: 13