Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Problemy miłosne
Autor Wiadomość
Jednobarwna 


Wiek: 25
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 938
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-01-20, 21:48   

R. de Valentin, Tylko jego olalam. Nikogo innego nie olalam. Chciałam, próbowałam ale widać coś we mnie jest nie tak.



Idzie śmierć przez wieś, Worek trupów niesie, Trupy wypadają i się rozkładają, Sępy je zjadają, Pełne brzuszki mają, One też zdychają, Koło zataczają, I ty się nie uchronisz, Śmierci nie wywiniesz, Ona Cię dopadnie, I też marnie zginiesz.
 
 
Problemy miłosne
craving 


Wiek: 25
Dołączyła: 30 Paź 2013
Posty: 1298
Skąd: podkarpackie

Wysłany: 2018-04-16, 17:19   

Mam ogromny problem z poczuciem bycia gorszą połówką... Boję się, że właśnie to wszystko zepsuje. Porównywanie się do niego albo do innych kobiet wcale mi nie służy i ile można to wytrzymać...



 
 
 
Problemy miłosne
Vendemiaire 



Wiek: 15
Dołączyła: 06 Sty 2018
Posty: 24
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-05-05, 02:01   

Podrywał mnie kolega. Internetowy. Specyficzna osoba. Nie wiedziałam i w sumie wciąż nie wiem, co właściwie do niego czuję, ale zależy mi na nim. I jego uwaga, komplementy, też były czymś naprawdę miłym, do tego zupełnie dla mnie nowym, w końcu zwykle ludzie ode mnie stronią z wzajemnością. Nie umiałam reagować na jego podchody, trochę się bałam. No i w końcu... minęło. Przyznam, że długo to ciągnęliśmy. Ale skończyło się, znalazł sobie kogoś. Z jednej strony cieszę się jego szczęściem, jest też odrobina ulgi. Jednak jest również coś jeszcze: ból, odrobina zazdrości i strach. Boję się też, że go stracę. A może tęsknię za atencją? Nie wiem, ale nienawidzę tych emocji. Brzydzę się sobą, jestem żałosna. Powinnam po prostu docenić fakt, że nasza znajomość trwa. Chłopak ma w sumie szczęście, że nie skończyliśmy w związku, jego dziewczę na pewno doceni go dużo lepiej niż ja, zasługuje na to.



 
 
 
Problemy miłosne
Zamordowana
[Usunięty]

Wysłany: 2018-05-13, 23:55   

Ja znowu mam problem ze swoim serduszkiem.
Rozmawiałam sobie z moim przyjacielem i nagle wypaliłam, że go kocham, a jego odpowiedź mnie tak wystraszyła...
Powiedział, że mnie kocha, ale boi się wchodzić ze mną na wyższe relacje, bo wie, że niedługo może mnie już nie być, a on nie chce później cierpieć...
I nie wiem, co mam teraz zrobić...




 
 
Problemy miłosne
Castro 



Wiek: 32
Dołączyła: 08 Maj 2017
Posty: 477
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-14, 01:54   

Zamordowana napisał/a:
Powiedział, że mnie kocha, ale boi się wchodzić ze mną na wyższe relacje, bo wie, że niedługo może mnie już nie być, a on nie chce później cierpieć...


Jako, że ostatnio mam fazę na Blacklist to posłużę się cytatem :

"Have you ever seen the aftermath of a suicide bombing?

I have. June 29, 2003. I was meeting two associates at the Marouche restaurant in Tel Aviv. As my car was pulling up, a 20-year-old Palestinian named Ghazi Safar entered the restaurant and detonated a vest wired with C4.

The shock wave knocked me flat, blew out my eardrums. I couldn’t hear. The smoke… It was like being underwater. I went inside. A nightmare. Blood. Parts of people. You could tell where Safar was standing when the vest blew. It was like a perfect circle of death. There was almost nothing left of the people closest to him. 17 dead, 46 injured. Blown to pieces. The closer they were to the bomber, the more horrific the effect.

That’s every suicide. Every single one. An act of terror perpetrated against everyone who’s ever known you… Everyone who’s ever loved you. The people closest to you… the ones who cherish you… are the ones who suffer the most pain, the most damage. Why would you do that?"


Ciężko się dziwić, że ktoś nie ma ochoty stać obok zamachowca-samobójcy, ciężko się też dziwić, że ktoś nie chce wejść w związek, z kimś, kto planuje przeprowadzić zamach na własne życie. To jest postawienie sprawy fair z jego strony.




 
 
Problemy miłosne
wihszyciel 



Wiek: 18
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 57
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-07-21, 22:34   

Jak radzicie sobie z myślami, że inna jest ważniejsza? Każdego dnia cierpię zdycham przez takie myśli mimo zapewniania, że mnie kocha i jestem najważniejsza. Ciągle czuję się gorsza i zastanawiam się czego mi brakuje. Nie mogę zebrać myśli. Boję się, że myśli o niej częściej, że martwi się bardziej, że jest ważniejsza. Mam ochotę odejść tylko po to, żeby miał więcej czasu na myślenie o niej.



wstydu i pieniędzy nigdy nie miałam
 
 
 
Problemy miłosne
Konrad96 
fan Imagine Dragons



Wiek: 21
Dołączył: 28 Paź 2015
Posty: 208
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-07-21, 22:42   

wihszyciel, heh ja cały czas czuje się gorszy,a czemu uważasz że bardziej się nią interesuje niż tobą?



,,Gorąca woda przelana do wielkiej kadzi,stygnie bardzo wolno.
Ale wystarczy porozlewać ją do mniejszych naczyń,
A wychłodzi się błyskawicznie.
 
 
 
Problemy miłosne
wihszyciel 



Wiek: 18
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 57
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-07-22, 00:41   

Konrad96, nie wiem.jak to określić, po prostu ciągle pojawiają się gorsze myśli i kończy się na tym, że ryczę bo nie jestem ważna i nie zasługuję na to żeby być, nie wiem czy chcę pisać o tym publicznie.



wstydu i pieniędzy nigdy nie miałam
 
 
 
Problemy miłosne
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 12