Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Już nie mam siły...
Autor Wiadomość
Inertia 
Nightmare



Wiek: 22
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 513
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-04-05, 07:24   

Camaleao napisał/a:
Chyba nie dam rady zbyt długo... Przerosło mnie jednak życie...


Co się dzieje?
:tuli9:




Bang, bang, let's go
She's hanging half her body out the car window
She's drinking every drop of the moon
 
 
Już nie mam siły...
Camaleao 
BIPOLAR



Wiek: 28
Dołączyła: 16 Gru 2009
Posty: 3764
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-04-05, 09:11   

Inertia, życie mnie przytłacza.



...bo Anioł śmierci pomylił drogę...
 
 
Już nie mam siły...
ziutek11113 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2018
Posty: 11
Skąd: warmińsko-mazurskie

Wysłany: 2018-04-05, 12:32   

Autentycznie już nie mam siły ze swoją depresją i nerwicą, czy to normalne że mam myśli że chciałbym to zrobić z kimś kto też chce ze sobą skończyć? :(



 
 
 
Już nie mam siły...
Inertia 
Nightmare



Wiek: 22
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 513
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-04-06, 06:27   

ziutek11113, normalne, jeśli masz depresję i nerwice. To, że chcesz zrobić to z drugą osobą to zwyczajny strach przed śmiercią i uważasz zapewne, że z drugim człowiekiem będzie Ci łatwiej. Tylko trzeba zastanowić się co to da? Odejdzie cierpienie? Nie, zapewne ono zostanie. Może trzeba dowiedzieć się co to znaczy, że tak cierpię? Co powinienem zmienić w swoim życiu?



Bang, bang, let's go
She's hanging half her body out the car window
She's drinking every drop of the moon
 
 
Już nie mam siły...
ziutek11113 


Wiek: 31
Dołączył: 04 Kwi 2018
Posty: 11
Skąd: warmińsko-mazurskie

Wysłany: 2018-04-06, 08:46   

Tak, cierpienie odejdzie, leczę się ale po nawrocie kilka razy mocniejszym i innym, straciłem już nadzieję



 
 
 
Już nie mam siły...
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 1905
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-04-08, 13:06   

Przedwczoraj nie chciałem cofnąć się pociągowi z drogi, a późniejszym wieczorem, po kąpieli marzyłem o potraktowaniu się prądem. Wczoraj znowu kupiłem żyletki, poprzednie wyrzuciłem, bo też myślałem, że już nigdy nie wrócę do tych myśli. Myślałem, że jednak wszystko się ułoży. I było, było już tak dobrze, a teraz czuję jakbym znowu wracał do punktu wyjścia. Tak jakbym z każdym, nowo zrobionym krokiem tylko coraz to szybciej żegnał się ze światem.
Sił coraz mniej.


<<< Dodano: 2018-04-13, 20:20 >>>


Już nie mam na to siły. Muszę się pogodzić z tym, że zawsze będę tylko tym niespełnionym wyobrażeniem. Nie chcę już dłużej, nie mogę znieść tej myśli jak bardzo się mnie teraz wstydzi. Wszystkich w życiu zawiodłem, powinienem odejść i postawić tą ostatnią kropkę. Mogę się jedynie łudzić i mieć nadzieje, że pozostanie po mnie przynajmniej jedno, maleńkie dobre wspomnienie. Wątpię. Jestem podłym oszustem i manipulantem, a przez całe życie potrafiłem jedynie pozostawiać za sobą żniwo. Żniwo parszywych kłamstw, że nie jestem tą samą osobą, którą jestem w rzeczywistości.

Przepraszam, że nigdy nie byłem dobrym człowiekiem. Nawaliłem, tak strasznie nawaliłem.




  
 
 
Już nie mam siły...
_Azazel 



Dołączył: 28 Sty 2018
Posty: 20
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-04-16, 19:15   

suną się do głowy najprostsze rozwiązania



 
 
Już nie mam siły...
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11