Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Wędrówki górskie
Autor Wiadomość
aga_myszka 
jednostka urojona



Wiek: 27
Dołączyła: 19 Gru 2009
Posty: 5013
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2016-07-17, 20:21   

Chochlik napisał/a:
Raz byłam górach. I nie sądzę, żebym się dała drugi raz namówić. Jak będę chciała się zmęczyć i przeziębić, to pójdę popływać. Przynajmniej będzie przyjemnie.

A oglądanie widoków nie jest przyjemne?




:myszka:

Czysta od 24.02.2015r.
 
 
Wędrówki górskie
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5181
Skąd: Europa

Wysłany: 2016-07-27, 22:09   

W niedzielę zdobyłam najwyższy klif morski w Europie. Całodniowy "spacer" lekko mnie sponiewierał, ale jestem z wyprawy niesamowicie zadowolona. Dawno już nie doświadczyłam tak przyjemnego zmęczenia, lekcji pokory i walki ze swoimi małymi słabościami oraz... możliwości doświadczenia zapierających dech w piersi widoków.

Zamierzam zdobyć go jeszcze raz, innym szlakiem. Bardziej stromym i ponoć bardziej spektakularnym. Nie mogę się doczekać, aż znajdę chętnego kompana. :yay:




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
 
Wędrówki górskie
Bartek 
Osamělý Vlk



Wiek: 25
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 483
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2016-07-28, 11:37   

Mustela Nivalis, normalnie zżera mnie zazdrość. Chętnie bym się wybrał, ale cóż...



"Gdybym kiedyś odszedł stąd, nie obrażaj się na śmierć."
 
 
Wędrówki górskie
Mustela Nivalis 
Huldra



Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 5181
Skąd: Europa

Wysłany: 2016-09-20, 21:41   

Tydzień temu znalazłam dwie ofiary i spełniłam obietnicę z poprzedniej wiadomości wdrapując się na klif trudniejszą ścieżką. Szło mi się o wiele lepiej, może to dlatego, że towarzysze nie wymagali tylu przerw co poprzedni - długie przystanki i powolne tempo męczą mnie bardziej niż stromizny. Także... zdobyłam drugi raz dziada, mogę teraz spoglądać nań spokojnie z okna.

Bartek, także jakby co, to służę za przewodnika. :P




Bez groźby kary nie ma radości w ucieczce
 
 
 
Wędrówki górskie
winyl 


Dołączył: 07 Lis 2013
Posty: 567
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-05-28, 20:00   

Ktoś tutaj wędruje po górach? Był ktoś nad Morskim Okiem w tym roku, albo ogólnie w Zakopanem?

W Zakopanem. | Hekate




"Jak tu żyć? Kiedy iść nie mamy już dokąd i po co,
O czym śnić? Kiedy najgorsze koszmary przychodzą nocą"
Ostatnio zmieniony przez Hekate 2017-05-30, 18:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wędrówki górskie
Arya 



Wiek: 23
Dołączyła: 13 Kwi 2013
Posty: 8400
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-05-29, 06:50   

winyl, ja wędruję. ;) W tym roku byłam w Górach Wałbrzyskich, w lecie będę też w Zakopanem.



 
 
Wędrówki górskie
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7031
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-05-29, 21:02   

winyl, w tym roku nie na szlaku ale w Zakopanem.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Wędrówki górskie
Arche 
Oyakaell



Wiek: 19
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 1941
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-05-29, 22:29   

winyl, byłam chyba rok albo 2 lata temu na Kasprowym Wierchu i nad Morskim Okiem. :)




Ostatnio zmieniony przez Hekate 2017-05-30, 18:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wędrówki górskie
winyl 


Dołączył: 07 Lis 2013
Posty: 567
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-05-30, 20:32   

Ja może wybiorę się w tym roku.



"Jak tu żyć? Kiedy iść nie mamy już dokąd i po co,
O czym śnić? Kiedy najgorsze koszmary przychodzą nocą"
 
 
Wędrówki górskie
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7031
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-05-31, 14:38   

Ja to bym się chciała znów przejść do Hali Gąsienicowej. Byłam tylko raz i się zakochałam.

winyl, jak chcesz iść do Morskiego oka, to lepiej bądź na szlaku już o 6 rano. Potem to się już nie wie, czy to szlak czy Krupówki. :roll:
Chyba że do Doliny Pięciu Stawów idziesz to polecam, ale początek jest, no niech go szlag. Na kamole się nie mogłam wspiąć tylko musiałam wskakiwać. :P Potem jest fajne zejście do Morskiego Oka, tylko to niełatwy szlak, częściowo z łańcuchami.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Wędrówki górskie
winyl 


Dołączył: 07 Lis 2013
Posty: 567
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-06-04, 12:20   

Szamanka napisał/a:
Ja to bym się chciała znów przejść do Hali Gąsienicowej. Byłam tylko raz i się zakochałam.

winyl, jak chcesz iść do Morskiego oka, to lepiej bądź na szlaku już o 6 rano. Potem to się już nie wie, czy to szlak czy Krupówki. :roll:
Chyba że do Doliny Pięciu Stawów idziesz to polecam, ale początek jest, no niech go szlag. Na kamole się nie mogłam wspiąć tylko musiałam wskakiwać. :P Potem jest fajne zejście do Morskiego Oka, tylko to niełatwy szlak, częściowo z łańcuchami.


Wszędzie tam już byłem.Chyba zaatakuje Orlą perć.




"Jak tu żyć? Kiedy iść nie mamy już dokąd i po co,
O czym śnić? Kiedy najgorsze koszmary przychodzą nocą"
 
 
Wędrówki górskie
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7031
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-06-04, 16:55   

winyl, ponoć też fajny jest Zawrat i okoliczne szczyty. Ja nie byłam, ale mówili mi turyści.

A na Rysy?




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Wędrówki górskie
winyl 


Dołączył: 07 Lis 2013
Posty: 567
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-06-05, 19:18   

Szamanka napisał/a:
winyl, ponoć też fajny jest Zawrat i okoliczne szczyty. Ja nie byłam, ale mówili mi turyści.

A na Rysy?


Byłem na Zawracie i okolicznych szczytach.Rysy to jest ciekawa propozycja i jak będzie długi letni ciepły dzień to się wybiorę bo to długa droga.




"Jak tu żyć? Kiedy iść nie mamy już dokąd i po co,
O czym śnić? Kiedy najgorsze koszmary przychodzą nocą"
 
 
Wędrówki górskie
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7031
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-06-05, 20:00   

winyl, ładniej od Słowacji, słyszałam. I przede wszystkim łatwiej, jak byłam nad Czarnym Stawem to z grani akurat ktoś liznął. Z resztą, tam na szlaku zawsze jest śnieg.



Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Wędrówki górskie
TOM 



Dołączyła: 22 Mar 2016
Posty: 91
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-03-26, 12:08   

Hej ho, a ktoś para się turystyką górską w nieco innym wydaniu: skitouringiem, skialpinizmem?
Wczoraj wróciłam z Tatr, trafiła się pogoda cud-miut więc oprócz podejść i zjazdów było też wylegiwanie się na kamieniach na słoneczku. Tatry po raz kolejny udowodniły mi jak kiepską mam kondycję (jak zawsze :P ), więc dobrze, że wybraliśmy takie 'lajty'.

Trzymam mocno kciukasy, żeby śnieg się jeszcze pare tygodni utrzymał, może po świętach uda się jeszcze gdzieś wyskoczyć. Byłoby wspaniale. Jeśli nie, to cóż - na butach.




 
 
 
Wędrówki górskie
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 13