Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Szpital psychiatryczny
Autor Wiadomość
szpindel 



Dołączył: 03 Mar 2018
Posty: 18
Skąd: świat

Wysłany: 2018-03-07, 05:01   

Milijon, o przyjęciu do szpitala decyduje lekarz. Bywają przypadki(nawet częste), kiedy do szpitala zostaje przyjęty pacjent bez skierowania. Także nie przejmowałbym się zbytnio w jakie miejsce kieruje Cie to skierowanie. Najlepiej zadzwonić do szpitala: poinformować o tym jak wygląda sytuacja ze skierowaniem oraz przede wszystkim o tym w jakim stanie zdrowia się znajdujesz - będą już wstępnie wiedzieli, że znajdujesz się w stanie już mu zagrażającym. Jeśli ośrodek leczenia jest porządny na pewno karzą przyjeżdżać od razu i nie zwlekać. W przypadku, kiedy będą stawiać jakiś opór, albo nie przyjmą do szpitala - trzeba zawalczyć o siebie bardziej i szukać dalej, tak aż znajdą się osoby, które tej pomocy rzeczywiście chcą udzielić. Pomysł Szamanka podpina się pod ten schemat.



Poezję pisze się łzami, powieść krwią, a historię rozczarowaniem.
 
 
Szpital psychiatryczny
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 837
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-08, 07:38   

Szamanka, dziękuję. Chyba nie będę miała wyjścia i przeniosę się z dziennego na zamknięty. Rozmowę kwalifikującą mam dopiero 20 marca.
Inertia, trochę pogorszył się mój stan, mam somatyzacje i mdleję po wyjściu z domu. Ze strachu. Wzięłam urlop dziekański, żeby iść do szpitala, bo się boję.




Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Szpital psychiatryczny
Sawcia 



Dołączyła: 28 Sty 2018
Posty: 422
Skąd: świat

Wysłany: 2018-03-12, 00:15   

Milijon, mam nadzieję, że tam uzyskasz stosowną pomoc, na którą niekwestionowanie zasługujesz. Wiesz już do jakiej jednostki szpitalnej się wybierasz, masz skierowanie? Nie bój się, na pewno wszystko będzie w porządku, tylko tam pewnie niestety nie będziesz mogła mieć telefonu i nie będziemy mieć z tobą kontaktu.



 
 
Szpital psychiatryczny
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 837
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-12, 12:16   

Jedbak zamknięty.


<<< Dodano: 2018-03-12, 14:37 >>>


Powyżej litrówka, przperaszam najmocniej. Aktualizacja: nie idę na zamknięty, podobno powinnam próbować w Katowicach na oddziale chorób afektywnych.




Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Szpital psychiatryczny
Sawcia 



Dołączyła: 28 Sty 2018
Posty: 422
Skąd: świat

Wysłany: 2018-03-12, 14:42   

Milijon, ja byłam w odwiedzinach w Katowicach na Ochojcu, nie wiem, czy to ten szpital masz na myśli? Będziesz kochana próbowała?



 
 
Szpital psychiatryczny
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 837
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-12, 15:43   

Sawcia, Ochojec albo Szopienice. Muszę jeszcze pomyśleć,bo tam pewnie też się nie dostanę.



Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Szpital psychiatryczny
Sawcia 



Dołączyła: 28 Sty 2018
Posty: 422
Skąd: świat

Wysłany: 2018-03-12, 15:46   

Milijon, no wiesz, zawsze możesz spróbować, a jak nie to czekać na tę swoją rozmowę kwalifikującą, o której wcześniej wspominałaś, bo chyba jest jeszcze szansa, prawda? Jak chcesz to pamiętaj, że zawsze możesz napisać :*



 
 
Szpital psychiatryczny
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7150
Skąd: śląskie

Wysłany: 2018-03-12, 15:53   

Milijon, w Ochojcu jest dzienny, otwarty i zamknięty, W Szopienicach otwarty i zamknięte
Byłam na obu i jeżeli chodzi o dzienny to super jest w Ochojcu, zamknięty też nie jest zły, taki malutki, chyba 6 sal tylko.
Co do Szopienic to jak byłam na dziennym, to była słaba kadra, pewnie się zmieniło bo to było z 7 lat temu. Zamknięty, jest o tyle dobry, że mi fajnie ustawili leki. Ale też się pewnie sporo pozmieniało. Tak czy inaczej oba szpitale dobre. Aha i nie daj się zbyć jak będziesz np. na Korczaka, poproś, żeby Ci znaleźli inny szpital jak u nich nie ma miejsc. Spoko, da się.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Szpital psychiatryczny
użytkownik 



Dołączył: 09 Lis 2017
Posty: 2443
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2018-03-12, 15:59   

Milijon, jeżeli odczuwasz rzeczywistą potrzebę znalezienia się w takim ośrodku to najlepiej nie zwlekać, zadzwonić, zorientować się w sytuacji i umówić się na rozmowę wstępną. Takie nastawianie się na negatywne rezultaty zazwyczaj przynosi negatywne korzyści, czyli nie przynosi korzyści żadnych. Ktoś tam już wyżej napisał, że trzeba o siebie zawalczyć. Samozaparcie jest tutaj kluczowe, w końcu gra toczy się o Twoje zdrowie, Twój komfort psychiczny i możliwość normalnego funkcjonowania. Poza tym z tego co słyszałem, szpital w Szopienicach należy do bardzo przyjemnych.



 
 
Szpital psychiatryczny
InvisibleSapce 



Dołączył: 05 Sty 2018
Posty: 130
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2018-03-13, 08:09   

Nie wspominam tego najgorzej. Pierwsze dni były słabe bo nie było ze mną kontaktu przez co zle się czułem. Ale później podobało mi się. Nie było tam wiele do robienia ale można było się porozmawiać z ludźmi o ich problemach. Nie były to bardzo rozbudowane rozmowy ze względu że większość chorych to osoby na odwyku. Ale fajna jest tam atmosfera, cisza, spokój, leżysz i odpoczywasz.



 
 
Szpital psychiatryczny
Destiny 
I'm weak.



Wiek: 22
Dołączyła: 08 Paź 2014
Posty: 566
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-04-04, 16:05   

Czy był ktoś w klinice nerwic w Warszawie?



Pogubiła się w drodze, mając celów bez liku.
Długo biegła do przodu, lecz dobiegła donikąd.
 
 
Szpital psychiatryczny
aga_myszka 
jednostka urojona



Wiek: 27
Dołączyła: 19 Gru 2009
Posty: 4890
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2018-04-05, 19:10   

Destiny napisał/a:
Czy był ktoś w klinice nerwic w Warszawie?

Byli tam Marianna i Jeremi (człowiek). Możesz się z nimi skontaktować przez fb.




:myszka:
 
 
Szpital psychiatryczny
Jeremi 
człowiek hasztag



Wiek: 24
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 666
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2018-04-06, 13:43   

Rzeczywiście tak było...



czas czasami przytłacza - mnie też...
 
 
Szpital psychiatryczny
Destiny 
I'm weak.



Wiek: 22
Dołączyła: 08 Paź 2014
Posty: 566
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-04-06, 19:10   

Jeremi, zechcesz opowiedzieć mi na priv jak tam było?



Pogubiła się w drodze, mając celów bez liku.
Długo biegła do przodu, lecz dobiegła donikąd.
 
 
Szpital psychiatryczny
Jeremi 
człowiek hasztag



Wiek: 24
Dołączył: 02 Cze 2013
Posty: 666
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2018-04-07, 14:44   

Destiny napisał/a:
Jeremi, zechcesz opowiedzieć mi na priv jak tam było?


Zechcem.




czas czasami przytłacza - mnie też...
 
 
Szpital psychiatryczny
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11