Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Złe samopoczucie a szkoła
Autor Wiadomość
littlemiss 



Wiek: 20
Dołączyła: 08 Kwi 2017
Posty: 194
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2017-11-30, 19:09   

Pierrot napisał/a:
Ta, tylko że w pracy też miło byłoby mieć przyjemną atmosferę, bo zdenerwowany człowiek nie jest efektywny.

Niestety nie możemy sobie wybrać zarówno z kim pracujemy, jak i kto nas uczy/z kim jesteśmy w klasie, a ludzie są różni i nie z każdym idzie się dogadać, pomimo prób.




 
 
Złe samopoczucie a szkoła
CzarnyAnioł 
Bez skrzydeł



Dołączyła: 05 Lis 2017
Posty: 52
Skąd: podlaskie

Wysłany: 2017-11-30, 19:51   

Wróciłam dziś ze szkoły z większą niechęcią do siebie do ludzi do życia.
Mam już dosyć a jutro kolejny dzień. Byle do weekendu :(




Demony co żyją we mnie. Szepczą krzyczą całe dnie. W nocy historie opowiadają. I nigdy mnie nie opuszczają. Moje ciało jest ich domem. Lub to ja jestem demonem
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Porcelaine 
Annie_



Wiek: 18
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 127
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-11-30, 20:12   

A ja kolejny tydzień spędziłam w domu, zamiast w szkole. Nie daję rady po prostu do niej przyjść. Może jutro mi się uda. :|



It's not your fault.
 
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Szamanka 



Wiek: 29
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 7086
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-12-01, 09:58   

Pierrot napisał/a:
Ta, tylko że w pracy też miło byłoby mieć przyjemną atmosferę, bo zdenerwowany człowiek nie jest efektywny.

Pewnie, że miło, ale tak jak i w pracy tak i w szkole spotykasz różnych ludzi. Nawet gdy masz własną firmę i wybierasz sobie pracowników, to Twój klient może być różny.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej
Fajken machen, kafen trinken. Hołk!
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
CzarnyAnioł 
Bez skrzydeł



Dołączyła: 05 Lis 2017
Posty: 52
Skąd: podlaskie

Wysłany: 2017-12-04, 21:47   

Nie chcę więcej tam iść. Zabiera resztę chęci do życia. Ciągle muszę tam udawać ,że jestem normalna. Udawać ,że jestem szczęśliwa. Udawać kogoś kim nie jestem.
Tylko kim ja właściwie jestem?




Demony co żyją we mnie. Szepczą krzyczą całe dnie. W nocy historie opowiadają. I nigdy mnie nie opuszczają. Moje ciało jest ich domem. Lub to ja jestem demonem
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
littlemiss 



Wiek: 20
Dołączyła: 08 Kwi 2017
Posty: 194
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2017-12-05, 10:39   

CzarnyAnioł napisał/a:
Ciągle muszę tam udawać ,że jestem normalna. Udawać ,że jestem szczęśliwa. Udawać kogoś kim nie jestem.

Więc po co to udawanie? Jeśli ktoś chce z Tobą przebywać to zaakceptuje Cię taką, jaka jesteś, a na tych, którzy lubią Cię, tylko wtedy, kiedy spełniasz ich wymogi, szkoda czasu.
Myślę, że lepiej byś się czuła w miejscu, w którym mogłabyś być sobą, czuć to, co czujesz. Wtedy również łatwiej byłoby Ci odnaleźć siebie, bo kiedy przez dużą część czasu ktoś stara się wpasować, może się pogubić.




 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Onirism 



Wiek: 20
Dołączył: 04 Gru 2017
Posty: 101
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2017-12-05, 10:45   

Już od dawna nie mam ochoty chodzić do szkoły, wstawanie rano sprawia mi wielką trudność, chociaż wiele razy kładłem się spać wcześniej, nawet o 20:00, to pobudka rano była koszmarem. W szkole zawsze jestem wesoły i nie daje po sobie niczego poznać, moim zdaniem chce aby ludzie lubili mnie za moje poczucie humoru i radość. Jednak ostatnio bardzo często uciekam z lekcji, siedzenie 45 minut sprawia mi trudność i po prostu wracam do domu. Dzisiaj też nie poszedłem do szkoły. Lubię niektórych ludzi z mojej szkoły/klasy, fajnie się z nimi spędza czas, ale jednak wolę pozostawać w domu.



 
 
Złe samopoczucie a szkoła
littlemiss 



Wiek: 20
Dołączyła: 08 Kwi 2017
Posty: 194
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2017-12-05, 11:06   

Onirism napisał/a:
chce aby ludzie lubili mnie za moje poczucie humoru i radość.

Robiłam to samo, a do tego szczerze wierzyłam, że jeśli pokażę, że mam jakieś inne uczucia to nikt przy mnie nie zostanie. Teraz wiem, że nie miałam racji, bo mam świetnych przyjaciół, którzy pozostali przy mnie mimo moich problemów. Myślę, że takie myślenie było nie fair w stosunku do nich, bo podważałam ich szczere intencje co do naszej znajomości. Każdy ma prawo do tego, by mieć gorszy dzień, czy nawet rok, pamiętaj.




 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Perwers 



Wiek: 8
Dołączyła: 19 Lip 2017
Posty: 332
Skąd: świat

Wysłany: 2017-12-12, 22:04   

Zmusiłem się dziś do pójścia, ostatni raz w szkole byłem tydzień temu. Przespałem tylko 2,5 h mając nadzieję, że rano obudzę się zmęczony i niezdolny do wyjścia. O 4 nad ranem postanowiłem, że nie pójdę...
Na (nie)szczęście obudziłem się wyspany jak nigdy dotąd, eh, trafiłem w dobrą fazę najwidoczniej. Turlałem się po łóżku 10 minut myśląc o tym czy zacząć się zbierać, czy po prostu zasnąć i znowu nawciskać rodzicom, że dalej jestem chory.
Jednak tam jakoś dotarłem. Ledwo co pamiętam, ale to nie był dobry dzień. Czuję się bez siły, wyprany z wszelkich chęci i ambicji. Z czwórkowego ucznia stałem się dwójkowym. Za każdym razem kiedy tam przychodzę, słyszę, że jest coś ze mną nie tak, żebym się ogarnął, słyszę ciągłe jęki i wzdychania na mój brak reakcji.
Siedzę tam ze wzrokiem tzw. tysiąca jardów i nie reaguję na jakiekolwiek bodźce. Nie potrafię wydusić z siebie zdania. Z każdym dniem jest coraz ciężej.




I love little girls they make me feel so good
I love little girls they make me feel so bad
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Astaroth 


Dołączyła: 14 Sty 2018
Posty: 17
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2018-01-15, 09:46   

Chodziłam do szkoły jeszcze do listopada. Od września zaczęły się poranne mdłości na sam myśl że muszę tam iść potem doszły biegunki a skończyło się na tym że zamykając drzwi od domu potrafilam siedzieć na klatce i płakać. Wstawanie o 6 bo biegunka która trwała nieraz przez godzine na zmianę z wymiotami potrafilam wychodzac już wrócić sie spod drzwi na toaletę... Moja przygoda z szkoła zakończyła się w listopadzie od grudnia zaczynam zaocznie klasie 3 liceum mam nadzieję, e będzie bez większych przygód



 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Śugestia 
Nieobecna



Wiek: 16
Dołączyła: 31 Sie 2017
Posty: 137
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2018-02-08, 12:35   

Mi w szkole jest dobrze, wiem na czym skupić uwagę, o czym myśleć. Teraz zostały mi ostatnie dni ferii, z jednej strony chcę, żeby czas wolny trwał jak najdłużej, z drugiej zaczynam nie wyrabiać psychicznie. W szkole, o ile mam się do kogo odezwać, zapominam o tym co mnie gnębi i żyję problemami innych (związanymi ze szkołą itp.). Gorzej po powrocie, gdy znów muszę decydować co zrobić ze swoim wolnym czasem.



Wszystko, czego nie zapisano, zostanie utracone.
 
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Nekomimi 
Neko-chan



Wiek: 16
Dołączył: 13 Sie 2016
Posty: 260
Skąd: dolnośląskie

Wysłany: 2018-02-11, 02:47   

Nie lubię szkoły. Nie dość, że muszę ukrywać fragmenty swojej prawdziwej osobowości, wstawać bardzo wcześnie i jeszcze znosić kaprysy nauczycieli (niektórzy pomimo tego są fajni i takich nie mają), to jeszcze nie ma do kogo się odezwać. A od kiedy operator zmienił regulaminy usług, nie mam już tak Internetu w szkole, bo szkolny bezprzewodowy nie wszędzie dochodzi lub jest wolny. Klasa traktuje mnie jak Misaki Mei z anime "Another". No, prawie, bo czasem coś się odezwą. I bez tabletek na uspokojenie to nie mogę tam przeżyć. Ja się dziwię że mój kolega nie oberwał ode mnie... Ale podręcznik porwany długopisem, aż długopis się popsuł.
Nawet koleżanki, z którymi jestem w stanie się najlepiej dogadać, wydają się mnie nie zauważać.

A może to ja wymagam od wszystkich nadmiernie uwagi? Może wymagają ode mnie zniknięcia? Ale dlaczego nie mówią?




A jak zaczniesz głaskać to nie zapomnij o podrapaniu za uszkiem.

Madoka, znasz takie słowo jak entropia? ~ Kyuubey
 
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Nieaktywnq 


Dołączyła: 11 Mar 2018
Posty: 5
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-11, 12:44   Szkoła

Też macie tak, że na samą myśl o szkole i ludziach w niej chce wam sie płakać?

Ludzie szkoła i nauczyciele to ostatnio trzy czynniki które wywołują u mnie dreszcze

[ Komentarz dodany przez: Żurawek: 2018-03-11, 12:52 ]
Usunęłam separator. Na edycję masz 60 min.




Ostatnio zmieniony przez Żurawek 2018-03-11, 12:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4734
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-11, 12:53   

Scaliłam do tożsamego tematu.




Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Złe samopoczucie a szkoła
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12