Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Jedzenie kompulsywne
Autor Wiadomość
Nocny Motyl 



Wiek: 24
Dołączyła: 20 Sie 2017
Posty: 236
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-11-02, 16:18   

shady, mam to samo.
Dziwię się, że jeszcze nie zbankrutowałam. Najgorzej jest gdy wracam z pracy, często wstępuję do sklepu z gotową listą ZDROWYCH rzeczy, ale i tak wychodzę ze słodyczami. Czasami zostawiam kartę w domu, żeby nie wydawać pieniędzy, ale nie zawsze tak mogę, zdarzają się nagłe sytuacje gdy kasę muszę mieć przy sobie. Nie wiem już co robić. Nie wiem czy powinnam całkowicie wyeliminować słodycze z "diety" czy wybrać jakiś dzień w miesiącu gdy będę mogła zjeść choćby głupiego batonika. Boję się zbliżających świąt.
Mustela Nivalis napisał/a:
Tak doraźnie w czasie kryzysu to może opcją byłoby wychodzenie z domu (bez pieniędzy)?

Chyba będę musiała spróbować. Ruch się przyda. Teraz mam taką formę, że nawet idąc do pracy dostaję zadyszki. Porażka.
Niedotykalna napisał/a:
Zajadanie ochoty na słodkie dużą ilością owoców (które zawierają fruktozę) trochę mija się z celem.

Zależy. W moim przypadku nawet 10 kilo owoców będzie zdrowsze od słodyczy które zdarza mi się pochłaniać w ogromnych ilościach.




There is no heaven, wariaty.
 
 
Jedzenie kompulsywne
Alessa 
Samara



Wiek: 20
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 492
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2018-01-13, 18:34   

shady napisał/a:
Nie umiem się pohamować będąc w sklepie, jakbym była jakaś opętana, nie jestem w stanie racjonalnie pomyśleć i biorę sterty niezdrowego żarcia i oczywiście wszystko natychmiast pochłaniam.

Jak bym widziała siebie podczas weekendowych wypadów do szkoły. Jak w tygodniu jestem w domu to daję radę się kontrolować ale jak przychodzi weekend ze szkołą... Wchodzę po szkole do marketu i tak naprawdę chyba nigdy nie wyszłam z niego bez dwóch dużych paczek chipsów. Przychodzę na dworzec i pożeram je w ciągu 10 minut. Później są tylko smutek, wyrzuty sumienia i obietnica, że to był ostatni raz. A i tak podczas następnego szkolnego weekendu dzieje się to samo.




''Gdy nadejdzie mój czas, zapomnij o tym, co zrobiłem źle.''
(Linkin Park - Leave Out All The Rest)
Czysta od: 03.08.2017
 
 
Jedzenie kompulsywne
Onirism 



Wiek: 19
Dołączył: 04 Gru 2017
Posty: 98
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-03-09, 18:14   

Już w sumie od dłuższego czasu mam tak, że potrafię co chwile coś jeść. Przed chwilą zjadłem sam całą pizze, zaraz po tym zjadłem całe opakowanie groszków w czekoladzie. Nawet gdy nie jestem głodny potrafię zjeść coś z nudów. Czasem uważam, że tak zjadam stres i problemy.



Baby I will love you so hard like a seventies porno
 
 
Jedzenie kompulsywne
Jednobarwna 


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 965
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-03-09, 19:35   

Cytat:
Nawet gdy nie jestem głodny potrafię zjeść coś z nudów. Czasem uważam, że tak zjadam stres i problemy.

Dokładnie mam tak samo. Właśnie zjadłam w ilości hurtowej kilka rzeczy i mega mi niedobrze. Nawet w domu nie jestem, w samochodzie na parkingu siedzę. Teraz oczywiście wyrzuty sumienia i jeszcze większy stres i zdenerwowanie niż było.




Idzie śmierć przez wieś, Worek trupów niesie, Trupy wypadają i się rozkładają, Sępy je zjadają, Pełne brzuszki mają, One też zdychają, Koło zataczają, I ty się nie uchronisz, Śmierci nie wywiniesz, Ona Cię dopadnie, I też marnie zginiesz.
 
 
Jedzenie kompulsywne
przyjaciel22
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-09, 21:27   

Też mam Problem z otyłością zastanawiam się nad Dietą Kwaśniewskiego.



 
 
Jedzenie kompulsywne
Jednobarwna 


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 965
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-03-09, 21:45   

przyjaciel22, otyłość a kompulsywne jedzenie to dwie różne rzeczy. Można być otyłym przez kompulsywne jedzenie ale dla mnie to się nie łączy.
Nie polecam diet, tylko zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną.




Idzie śmierć przez wieś, Worek trupów niesie, Trupy wypadają i się rozkładają, Sępy je zjadają, Pełne brzuszki mają, One też zdychają, Koło zataczają, I ty się nie uchronisz, Śmierci nie wywiniesz, Ona Cię dopadnie, I też marnie zginiesz.
 
 
Jedzenie kompulsywne
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 852
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-09, 21:53   

przyjaciel22 napisał/a:
Też mam Problem z otyłością zastanawiam się nad Dietą Kwaśniewskiego.

Dlaczego akurat nad takim sposobem odżywiania się?


Jednobarwna napisał/a:
Nie polecam diet, tylko zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną.

Tak przy okazji, to z definicji dieta nie jest czymś złym, dieta to po prostu sposób odżywiania.




 
 
Jedzenie kompulsywne
Jednobarwna 


Wiek: 26
Dołączyła: 22 Cze 2014
Posty: 965
Skąd: Europa

Wysłany: 2018-03-09, 22:00   

Cytat:
Tak przy okazji, to z definicji dieta nie jest czymś złym, dieta to po prostu sposób odżywiania.

Nie napisałam nigdzie, że dieta jest zła. Chodziło mi o tą konkretną, którą wymienił. To jest raczej pseudo dieta ale każdy ma inne zdanie na temat diet.




Idzie śmierć przez wieś, Worek trupów niesie, Trupy wypadają i się rozkładają, Sępy je zjadają, Pełne brzuszki mają, One też zdychają, Koło zataczają, I ty się nie uchronisz, Śmierci nie wywiniesz, Ona Cię dopadnie, I też marnie zginiesz.
 
 
Jedzenie kompulsywne
Adenium 



Dołączyła: 12 Lip 2017
Posty: 852
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-03-09, 22:05   

Jednobarwna, w poprzednim komentarzu napisałaś, że nie polecasz diet (zrozumiałam jako wszystkich, inaczej gdyby było "nie polecam tej diety"), a po przecinku poleciłaś zdrowe odżywianie, które też jest dietą. Stąd mój komentarz, że diety nie są tylko odchudzające (czy pseudo odchudzające). To wszystko. :)



 
 
Jedzenie kompulsywne
Delphi 



Wiek: 21
Dołączyła: 03 Lip 2017
Posty: 635
Skąd: zachodniopomorskie

Wysłany: 2018-03-09, 22:08   

przyjaciel22 napisał/a:
zastanawiam się nad Dietą Kwaśniewskiego

Mój wujek od tego schudł. Bardzo. Po zawale.




"Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie"
~Barbara Borzymowska
 
 
Jedzenie kompulsywne
Żurawek 
Śmiertelna Nogawka



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Paź 2014
Posty: 4654
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-25, 22:05   

Moje napady zaczynają mnie już wkurzać. I to nie jest już nawet jeden impuls, to ciągłe rozmyślanie, nagłe wpadanie do sklepów i rozwalanie kasy na jakieś głupoty. Taaa, dzisiaj się dowiedziałam, że to może być jeden z modelowych objawów przy hipomanii. Wspaniale... Że też zawsze dosięgają mnie te objawy z przybieraniem na wadze, a nie z jej zmniejszeniem...



Ludziom najtrudniej się przyznać, że ich życie nie ma żadnego znaczenia. Żadnego celu. Żadnej treści. Opowieść Podręcznej M. Atwood
23.10.15r.
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
Arche 
Oyakaell



Wiek: 19
Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 1848
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-05-26, 10:09   

Żurawek, mam to samo :roll: Niby lepiej być pośrodku, ale jednak jak już, to dlaczego nie jest to w drugą strone :(




 
 
 
Jedzenie kompulsywne
wihszyciel 



Wiek: 18
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 61
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-07-04, 11:43   

No i znowu potknięcie, eh. Boję się że przytyję i do końca dnia będzie jescze gorzej, nie chcę znowu być opuchnięta. ;_;


<<< Dodano: 2018-07-06, 17:33 >>>


Ktoś zobaczył jak jadłam i jestem przerażona, chce mi się płakac i mam ochotę zrobić sobie krzywdę. Czuję ogromny wstyd. Boję się, że nienawidzą mnie za to, że jem.




wstydu i pieniędzy nigdy nie miałam
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
Konrad96 
fan Imagine Dragons



Wiek: 21
Dołączył: 28 Paź 2015
Posty: 193
Skąd: lubuskie

Wysłany: 2018-07-10, 15:20   

Ehh też mam tak ostatnio nie panuje nad sobą i tyje czuje się okropnie chciałbym zrzucić całą nadwage ale nie potrafie dzień w dzień się poddaje i płacze jak małe dziecko każdy mówi nie poddawaj się ale to nie jest takie proste wiedząc że coś chcesz a nie możesz bo kompusywlnie jesz :( :( :( :cry:



,,Gorąca woda przelana do wielkiej kadzi,stygnie bardzo wolno.
Ale wystarczy porozlewać ją do mniejszych naczyń,
A wychłodzi się błyskawicznie.
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
wihszyciel 



Wiek: 18
Dołączyła: 29 Cze 2018
Posty: 61
Skąd: Polska

Wysłany: 2018-07-17, 12:29   

Cały hajs przewaliłam na napady, heh. Na dodatek jestem tam gdzie nie mam mojego komfortu jedzenia, od kilku dni planuję swój napad po powrocie do domu. Czuję się żałośnie bo nawet w tym miejscu pozwoliłam sobie na za dużo, chyba. Ciągle myślę o jedzeniu.



wstydu i pieniędzy nigdy nie miałam
 
 
 
Jedzenie kompulsywne
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11