Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Co jest najczęstszym powodem?
Autor Wiadomość
estera 


Wiek: 31
Dołączyła: 28 Sie 2016
Posty: 16
Skąd: Polska

Wysłany: 2016-09-03, 19:32   

Co popycha do cięcia? Smutek plus niezdolność do przeżywania szczęścia, totalny brak emocji, bezsilność, wydarzenia z przeszłości.
Długo tego nie robiłam, jednak to wraca jak jakoeś uzależnienie.


Poprawiłam czytelność.|Ż




Ostatnio zmieniony przez Żurawek 2016-09-03, 19:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Adzumi 



Wiek: 19
Dołączył: 18 Wrz 2016
Posty: 182
Skąd: śląskie

Wysłany: 2016-11-14, 00:06   

Brak kontroli nad samym sobą, nad uczuciami. Ślepa myśl że nie można nic innego zrobić , że to ostatnie co może pomóc.



 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Agata634 



Wiek: 22
Dołączyła: 13 Lis 2016
Posty: 37
Skąd: śląskie

Wysłany: 2016-11-14, 16:08   

Ja własnie wracam z egzaminu na prawo jazdy nów nie zdałam czuję się okropnie taka beznadzieja taka bezsilność bo za każdy egzamin trza płącić i w ogóle a pieniądze nie rosną na drzewach i jeszcze nagorszy ten stres ;( mam dość od jakiegoś czasu ciągnie mnie żeby to znowu zrobić pociąć się ale walczyłąm z tym dziś jużnie dam rady, kupiłam żyletki... Wiem że potem będzie afera ja chłopak zobaczy zę to zrobiłam ale jużnie mogę chcę sobie ulżyć choć na chwilę :(



 
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Vennie 


Dołączyła: 03 Wrz 2016
Posty: 32
Skąd: Polska

Wysłany: 2016-11-14, 19:28   

Smutek, wewnętrzny ból, którego nie mogę wytrzymać.
Nienawiść do siebie, kolejne przykre słowa/wyzwiska/pretensje, które codziennie słyszę.
Brak sił do życia, xxxx przegrana z ed.
Samotność.
+odreagowanie emocji i stresu. Jak się potnę to chociaż przez chwilę czuję ulgę, problemy mnie nie dotyczą - jestem tylko ja i żyletka.




"A gdy serce twe przytłoczy myśl, że żyć nie warto, z łez ocieraj cudze oczy, chociaż twoich nie otarto."
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Niedotykalna 



Wiek: 28
Dołączyła: 14 Wrz 2013
Posty: 4533
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2016-11-19, 17:43   

Adzumi napisał/a:
Brak kontroli nad samym sobą, nad uczuciami. Ślepa myśl że nie można nic innego zrobić , że to ostatnie co może pomóc.

A próbowałeś innych sposobów kontroli? Istnieją one w ogóle dla Ciebie?




Po co komu piwnica, w której nie ma dachu?
Życie ma sens, Strusiu...

/Pasja. Możesz zrobić z nią wszystko. BIEGANIE ma taki wymiar jaki mu nadasz./
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
shady 
4w5



Wiek: 18
Dołączyła: 29 Mar 2015
Posty: 571
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-05-09, 23:57   

Wcześniej działo się to kiedy frustracja była nie do opanowania. Przeważnie. Ostatnio jednak już robię to mechanicznie, z przyzwyczajenia, a na dodatek to kurczę już nic nie daje. Znowu dotarłam do takiego nędznego punktu.



"Wiesz dlaczego żółw jest taki twardy? Bo jest taki miękki..."
 
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Alessa 
Samara



Wiek: 20
Dołączyła: 25 Lut 2017
Posty: 452
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-05-10, 06:37   

Najczęściej nadmierny stres albo gdy miałam za dużo na głowie.



''Gdy nadejdzie mój czas, zapomnij o tym, co zrobiłem źle.''
(Linkin Park - Leave Out All The Rest)
Czysta od: 03.08.2017 :wilczeł:
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
sadboy16 


Wiek: 16
Dołączył: 15 Maj 2017
Posty: 6
Skąd: świętokrzyskie

Wysłany: 2017-05-15, 19:45   

Czuję się bardzo samotnie. Dlatego też i się tnę. Nie mam nikogo takiego z kim mógłbym prawdziwie porozmawiać. Odkąd mój ojciec pił, bardzo się zamknąłem w sobie. Nikt za mną nie przepada, nie lubi. Nie potrafię się też otworzyć na innych.



 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Arashi 



Dołączyła: 05 Lip 2017
Posty: 456
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-09-13, 23:14   

Chyba rozładowanie napięcia, stresu. Albo po prostu nachodzi ta chęć. Ciężko opisać... Wiem, że potem będzie jakoś lepiej. Jakaś ulga. W lepsze dni można się pohamować, albo po prostu znaleźć inny sposób. W te gorsze, już nie bardzo.



 
 
Co jest najczęstszym powodem?
BlackAngel 


Wiek: 17
Dołączyła: 29 Paź 2014
Posty: 47
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-09-14, 21:48   

Robienie sobie krzywdy pomaga mi wrócić do życia, bez tego po prostu mnie nie ma. Ten ból pozwala mi czuć cokolwiek.
Ostatnio zrobiłam to właśnie po to, żeby wytrącić się z błędnego koła...nie byłam w stanie skupić się na czymś ale pomogło




,,Jeśli życie jest piekłem, nie bójmy się śmierci"
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
pan_da 



Wiek: 20
Dołączyła: 22 Maj 2017
Posty: 178
Skąd: kujawsko-pomorskie

Wysłany: 2017-09-23, 02:33   

Brak emocji.



Sklepienie nieba czasem uderza o ziemię
z taką siłą, że chmury potrafią złamać palce
 
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Nekomimi 
Neko-chan



Dołączył: 13 Sie 2016
Posty: 225
Skąd: dolnośląskie

Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2017-10-11, 01:24   

Powód... Różnie z tym u mnie. Albo po prostu czuję że chcę mieć kilka kresek, albo jako zamiennik płaczu. Chociaż czasem wydaje mi się że płacz by tylko zwiększył ilość kresek...



A jak zaczniesz głaskać to nie zapomnij o podrapaniu za uszkiem.

Madoka, znasz takie słowo jak entropia? ~ Kyuubey
 
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Inertia 
Nightmare



Wiek: 22
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 514
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-10-12, 18:08   

Powodem jest niemożność popełnienia samobójstwa.



Bang, bang, let's go
She's hanging half her body out the car window
She's drinking every drop of the moon
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Milijon 
1 000 000



Wiek: 22
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 664
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-12, 19:59   

Powód? Ataki paniki, brak kontroli nad własnym ciałem i chęć poczucia czegoś innego niż strach, a czasem zwyczajny masochizm.



Kiedy nie wiemy, kogo nienawidzić - nienawidzimy samych siebie.
 
 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Pierrot 



Wiek: 17
Dołączył: 27 Lis 2017
Posty: 20
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-12-10, 16:25   

Praktycznie całe gimnazjum byłem poniżany, bity, etc. Zacząłem to robić tak jak większość - dla rozładowania emocji i stresu. Ale ostatnio nad tym myślałem i chyba robiłem to, bo po prostu spodobał mi się ból, zaczęło mnie to podniecać. Ostatnio znowu mnie kusi, próbuję walczyć, ale szala coraz bardziej przechyla się w stronę zrobienia sobie krzywdy. W dodatku zaczynam już myśleć o rzeczach, które nie ograniczają się do autoagresji, tylko przemocy od drugiej osoby. Wiem, że jestem chory, pewnie sytuacje z przeszłości mają z tym coś wspólnego, ale nigdy nie powiedziałem o tym żadnemu psychologowi, takie rzeczy powinny pozostawać tajemnicą.



 
 
Co jest najczęstszym powodem?
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12