Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Żałuję, że żyję
Autor Wiadomość
Inertia 
Nightmare



Wiek: 21
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 144
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-10-09, 21:14   

Żałuję, że żyje. Jeśli bym wiedziała, że skończę bez matury jako sprzątaczka i osoba chora psychicznie bez jakichkolwiek znajomych i z pobytem w psychiatryku, który był jedną z traum w moim życiu to zabilabym się jako dziecko.



Pragnę umrzeć, ale boję się, że wrócę.
~ by me
 
 
Żałuję, że żyję
Kruk 
Wartownik Szautaaa



Wiek: 28
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 2889
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-09, 23:44   

2014-03-06, 21:56
Wtedy ten temat założyłem, mamy 2017 a były i wzloty i upadki, ale nadal żałuję że żyję...




:kruk: Niematerialny Wartownik Shoutboxa

Nie można bowiem niczego obliczyć w sytuacji, gdy wszystkie dane są niewiadome
 
 
Żałuję, że żyję
Szamanka 



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Gru 2009
Posty: 6555
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-10-10, 21:03   

Kruk napisał/a:
2014-03-06, 21:56

Wtedy ten temat założyłem, mamy 2017 a były i wzloty i upadki, ale nadal żałuję że żyję...

Zrobiło to na mnie wrażenie. Chodzi mi o to, że stare posty, sprzed kilku lat, mogą być wciąż tak bardzo aktualne.




Przejęcie kontroli nad światem za pomocą łyżeczki i waty cukrowej:
Fajken machen, kafen trinken i można skalpować.
 
 
Żałuję, że żyję
saratsi 



Dołączył: 09 Paź 2017
Posty: 21
Skąd: świat

Wysłany: 2017-10-10, 21:06   

Wszystko wraca, czasami w zmożonej formie.



 
 
Żałuję, że żyję
Kruk 
Wartownik Szautaaa



Wiek: 28
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 2889
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-10, 23:08   

Szamanka, Są aktualne szczególnie w tym temacie...


saratsi, Nie wszystko wraca jeśli Ci chodzi o dosłownie ten temat, to nigdzie nie poszło żeby miało wracać... To nie ma w zmożonej formy...
Chyba że mówisz o karmie to tak masz racje. Ale to inny temat.




:kruk: Niematerialny Wartownik Shoutboxa

Nie można bowiem niczego obliczyć w sytuacji, gdy wszystkie dane są niewiadome
 
 
Żałuję, że żyję
saratsi 



Dołączył: 09 Paź 2017
Posty: 21
Skąd: świat

Wysłany: 2017-10-11, 10:59   

Każdy problem podłoża psychicznego wraca. Kwestia jest tego typu jak nastepnym razem sobie z nim poradzimy. Trzeba wyciągać wnioski i korzystać z własnego doświadczenia.



 
 
Żałuję, że żyję
Skyline 



Wiek: 19
Dołączył: 16 Lut 2017
Posty: 16
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-10-14, 11:09   

Czy jest jakiś bezbolesny sposób na zabicie się? Całe moje życie składa się z bólu, więc nie chce go czuć kończąc ze sobą. Proszę pomóżcie.

[ Komentarz dodany przez: Żurawek: 2017-10-14, 11:34 ]
Nie podajemy na tym forum sposobów na samobójstwo, więc nawet o to nie pytaj ani nie proś.


<<< Dodano: 2017-10-14, 12:29 >>>


Myślałem, że forum istnieje po to żeby pomóć, a ja właśnie potrzebuje pomocy. Dlaczego, więc mam o to nie prosić ?




 
 
Żałuję, że żyję
Sourlie 
Porcelanowa Lalka



Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sty 2014
Posty: 1312
Skąd: lubelskie

Wysłany: 2017-10-14, 12:35   

Owszem forum ma za zadanie pomóc innym ludziom, ale wyjść z tego oraz by jednak nie myśleć o śmierci, wyjść na prostą, a nie odwrotnie. Nikt Ci tutaj nie pomoże z odebraniem sobie życia, bo to forum ma całkiem inne przesłanie.



I znowu stoi obok lustra na toaletce całkiem sama
I tylko jedna mała kropla spłynęła w dół po porcelanie
 
 
 
Żałuję, że żyję
Skyline 



Wiek: 19
Dołączył: 16 Lut 2017
Posty: 16
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-10-14, 13:10   

A może mi już po prostu nie da się pomóc inaczej? Nie potrafie wyjść na prostą i z każdym dniem pogłębiam się w swojej beznadziejności.

[ Komentarz dodany przez: Żurawek: 2017-10-14, 14:06 ]
Po pierwsze, generuje aż offtop, po drugie jeśli czujesz się beznadziejnie poszukaj centrum interwencji kryzysowej w Twoim mieście lub okolicach. Zawsze jest jakieś wyjście. I nie, podanie sposobu na samobójstwo to nie jest pomoc.




 
 
Żałuję, że żyję
Inertia 
Nightmare



Wiek: 21
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 144
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-10-14, 21:38   

Skyline, wiesz większość osób tak myśli. Na tym polegają te choroby, na które cierpimy. Zmuszają nas do autodestrukcji. Nie możemy sobie pomagać " w taki sposób" bo to nie pomoc tylko pogłębianie choroby. Nie jesteśmy katami. Tylko wsparciem.
Myślisz, że nie mam ochoty napisać "pomóżcie mi się zabić"? Tylko, że to nie pomoc.

Nie robiąc offtopu itd. To żałuję, że żyje bo leżę i czekam na śmierć i nic konstruktywnego nie mogę przez to zrobić.




Pragnę umrzeć, ale boję się, że wrócę.
~ by me
  
 
 
Żałuję, że żyję
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 12