Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Matka
Autor Wiadomość
Ziemni4k 



Wiek: 19
Dołączył: 26 Gru 2016
Posty: 46
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-01-11, 11:45   

Chochlik, jak się domyślasz - jeszcze sie uczę, ale w pewnym sensie dokładam sie, więc tak. Także nie, nie jest przesada moje stwierdzenie, że jedyna rzecz jaka mnie z nią łączy to mieszkanie "pod jednym dachem".



Niechaj czterdzieści tysięcy
Braci połączy serca – suma uczuć
Wciąż będzie mniejsza od mojej miłości.
 
 
 
Matka
Sophie 



Dołączyła: 30 Sie 2015
Posty: 113
Skąd: małopolskie

Wysłany: 2017-08-03, 16:04   

Ja mam bardzo oschłą relację z moją matką. Nigdy nie była moją przyjaciółką, nigdy nie potrafiłam jej zaufać nigdy nie rozmawiałam z nią o moich problemach. Nigdy mnie nie rozumiała, miała inne wartości. Jedyne, co mogła mi dać to pieniądze. To wszystko. Gdy potrzebowałam (i nadal potrzebuję) wsparcia czy rozmowy to muszę szukać pomocy u innych ludzi...to straszne dla mnie uczucie. Jest obcą dla mnie osobą, pomimo, że jest moją matką...co więcej strasznie obniża mi samoocenę.
Swoje kompleksy leczy na mnie. To okropne, może wydawać Wam się to śmieszne, ale moja matka nie może pogodzić się ze starością i swoją nadwagą. Bez przerwy słyszę komentarze, że przytyłam, że mam grube nogi, że mam nieładną figurę itp. Pomimo tego, iż naprawdę jestem szczupłą osobą, nie mam jakiś problemów z żywieniem, powiem nieskromnie, że często zdobywam bardzo pozytywne komentarze a propos mojego wyglądu i dostaję propozycje aby to wykorzystać na jakiś konkurach, ale przez moją matkę nie wierzę w to, że mogę się komuś podobać. To jest okropne uczucie. Może Wam wydawać się śmieszne, ale bardzo przykre jest dla młodej dziewczyny słuchanie takich rzeczy od własnej matki... :(




 
 
Matka
jo_aśka 



Wiek: 23
Dołączyła: 12 Cze 2017
Posty: 204
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-08-06, 22:01   

Sophie Rozumiem, że jest to przykre. Tak nie powinno być. Rodzice powinni wspierać i mimo wszystko akceptować. Myślę, że powinnaś pokazać mamie, że nie ma racji. Wziąć udział w konkursach, i pokazać jej, że czujesz się dobrze w swoim ciele.



 
 
Matka
Zakręcona 



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 185
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-08-07, 12:42   

Ja swojej są takie dni, że nienawidzę jej. Powodów są kilka, dalej nie potrafię odciąć się od przeszłości, gdy byłam nazywana wariatką, tą dziwną, tego gdy mówiła, że gdy czegoś nie zrobię, nie powiem jej o czymś to nie będzie mnie kochała, tego, że praktycznie wszystko co ja jej mówiłam (nawet wtedy gdy mówiłam, żeby zachowała to dla siebie) przekazywała dalej, gdy według niej czytałam za dużo książek mówiła, że je spali. A rodzeństwo czasami też nie lepsze: też byłam nazywana przez nich wariatką, sierotą, ale złe też jest to, że mają sprawę do mnie, ale załatwiają to matką :shock: Ich nienawidzę za to, że jak matka wylądowała w szpitalu to ciągle było jedź do niej itd. (znaczy nie chodzi mi o to, że nie chciałam do niej przychodzić, tylko było jedź do niej i siedź jak najdłużej, żeby sama nie była a ja gdzie miałam w tym wszystkim być, ktoś w ogóle pytał czy daje radę) a jak wróciła do domu (sama sobie gotowałam i sprzątałam) to stwierdziła, że w ogóle o dom nie dbałam i gdybym dłużej tak to ciągnęła to dom z dymem by poszedł i jeszcze twierdziła, że jestem taka tępa, że dziwi się, że dożyłam do tego wieku... płakałam później. To nie było tylko to, znaczy rodzeństwem było tak, że jak coś trzeba było zostać z nią to na mnie padało, chciałam z nimi gdzieś iść to było zostań w domu. Nie mówię, były też dobre chwile, gdy rodzeństwo mi pomoże w czymś jak poproszę, a matka dołożyła mi się ostatnio do wyjazdu, nie mówię, też nieraz zalazłam im za skórę. Mimo, że jestem pełnoletnia nieraz robi mi awanturę jak kupię sobie książkę, wygląda to jakbym miliony na nią wydała :/ Najgorsze w tym, że przez moją niską samoocenę (chyba) dalej szukam u niej akceptacji, tego żeby powiedziała mi czy dobrze postępuje. Jeszcze gorzej gdy mam takie dni "apatyczne", że zdarza mi się jej zapytać co mam robić z tym czy tamtym. Nie potrafię bronić swojego zdania i nawet gdy coś kupię to zastanawiam się czy znowu jakiś przytyków nie będzie, ale już rzeczy nie chowam: na zasadzie żeby tylko nie zobaczyła tego.
Też ona choruje na depresję, to raz było gorzej raz lepiej. Przez dłuższy czas jest dobrze, ale pamiętam te okresy gdy wpadała w taką paranoję, że myślała, że ktoś ją śledzi itp.




 
 
Matka
Usagi 
Krwawy Króliczek



Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2014
Posty: 778
Skąd: pomorskie

Wysłany: 2017-08-11, 19:35   

Próbowałam spotkać się z mamą po raz pierwszy od roku. Olała mnie i znów się upiła. Chcę odnowić nasze kontakty, ale ona w ogóle nie chce ze mną współpracować.






平和 heiwa (z jap. spokój ducha)
 
 
Matka
Zakręcona 



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 185
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-09, 23:24   

Dzisiaj zapytała czy nie biorę narkotyków bo jestem taka ospała, bez energii i ogólnie nie do życia. Podziękowałam tylko, że bierze mnie za ćpuna. Ostatnia to ja mimo tego jestem dla niej wredna.



Strach przed cierpieniem jest gorszy niż samo cierpienie
 
 
Matka
Sadist 



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 3992
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-10-10, 11:34   

Zakręcona, może to był dobry moment, by porozmawiać o depresji?



I am just a worthless liar. I am just an imbecile. I will only complicate you. Trust in me and fall as well. I will find a center in you. I will chew it up and leave, I will work to elevate you just enough to bring you down...
 
 
Matka
Zakręcona 



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 185
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-10, 14:11   

Sadist, może był to dobry moment, ale nie pomyślałam nawet o tym aby temat depresji poruszyć. Wątpię, żeby coś to dało, dawno temu była rozmowa o tym, że "źle się czuję" i koniec końców nic tego dobrego nie wyszło. Niech już żyje w swoim świecie pod tytułem "wszystko z Zakręconą dobrze lub przejdzie jej". Ja szukam pomocy na własną rękę.



Strach przed cierpieniem jest gorszy niż samo cierpienie
 
 
Matka
saratsi 



Dołączył: 09 Paź 2017
Posty: 21
Skąd: świat

Wysłany: 2017-10-10, 15:59   

Zakręcona, czasami ciężko rodzicom, czyli starszemu od nas pokoleniu wytłumaczyć na czym polegają problemy związane z depresją. Dla nich, kiedyś po prostu takiego czegoś nie było i jest to wymysłem naszych czasów. Być może dobrym pomysłem byłoby danie jej jakiejś książki, czy artykułu do poczytania. Dobrze, że walczysz na własną rękę, to znak, że chcesz coś zmienić. Jednak warto spróbować uświadomić bliskich co z Tobą jest nie tak.



 
 
Matka
Zakręcona 



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 185
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-10, 21:06   

saratsi, moja mama wie co to depresja, wie czym się to wiąże. Sama przechodziło przez epizod depresyjny. Ma nawet znajome, które leczą się z depresji, a ona czynnie im pomaga, a to pojedzie z nimi na wizytę, tam zadzwoni jak przebiega leczenie itd. Tylko u mnie jakoś tych symptomów nie wiąże w całość. Chociaż gdy byłam jeszcze niepełnoletnia, to przyszłam do niej mówiąc, że coś jest ze mną nie tak. I poszła ze mną na pierwszą wizytę u psychiatry (czekała na korytarzu). Koniec końców uznała, że tylko się od tabletów uzależnie i wcale one nie pomagają... A co do reszty rodziny: nie mam z nimi aż tak dobrego kontaktu. Tym bardziej, że osłuchałam się od niech jaką to wariatką, dziwną, sierotą jestem...


<<< Dodano: 2017-10-20, 21:16 >>>


Nie rozumiem czasami jej działania, no może trochę rozumiem. Nadskakuje swojemu ojcu (dziadkowi dla mnie) ja rozumiem, że to rodzina, ale gdy ma cię gdzieś, nawet nie poprosi o pomoc tylko mówi, "że to należy zrobić" a ta rusza na ratunek co najmniej jakby umierał ... Jego zachowanie też mnie rozczarowuje, ale to długo historia i nie wiem czy do tego wątku.




Strach przed cierpieniem jest gorszy niż samo cierpienie
  
 
 
Matka
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11