Rejestracja
Rejestracja
Autoagresywni Strona Główna
  Użytkownik: Hasło:



Poprzedni temat «» Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
Milijon 
Niepraktyczny chemik



Wiek: 21
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 196
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-08-23, 21:00   

Po alkoholu dużo gadam, uzewnętrzniam się nawet przy obcych ludziach. Przeraża mnie to, bo nie lubię mówić o swoich problemach.
W dodatku po alkoholu włączają mi się ataki paniki. Dwa razy zgubiłam się w lesie, bo urwał mi się film po jednym piwie. Spanikowałam. Było miło, przyjemnie, siedziałam wśród ludzi, a nagle patrzę - jestem w środku lasu, w ciemności, dookoła nikogo nie ma, boję się. Tak się boję, że w końcu coś mi się stanie.
A ja po prostu lubię smak piwa. Chyba przejdę na bezalkoholowe.




Wszyscy jesteśmy biodegradowalni.
 
 
 
Alkohol
Nocny Motyl 



Wiek: 23
Dołączyła: 20 Sie 2017
Posty: 126
Skąd: śląskie

Wysłany: 2017-08-23, 23:01   

Długo nie byłam przekonana do picia alkoholu, zbyt wiele razy widziałam tego skutki. Wiem, że nie trzeba się od razu upijać, ale po prostu boję się tego jak ludzie zachowują się po pijaku. Normalnie w brzuchu mnie ściska i zalewają mnie zimne poty gdy widzę pijaków.
Dopiero w tym roku zaczęłam pić, nie często, bo ze 2 razy w miesiącu, może rzadziej. Z koleżanką zostajemy po zamknięciu pod sklepem w którym pracujemy i w ciemności wypijamy po piwku (oczywiście biorę owocowe, bo normalnie nie ma smaku). Sama pić nie będę, nie chcę iść w ślady ojca.




Stoimy na dachu, rzucamy balony
Z goryczą na ludzi, co chodzą pod nami
I jeśli się wyprzesz, ja przyjmę tytuły
Bo chociaż przez chwilę jesteśmy królami
 
 
Alkohol
Zakręcona 



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 185
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-06, 21:24   

Zakręcona napisał/a:
Nie uznaję tego za uzależnienie, ale zauważyłam, że więcej piję. Nie codziennie, nie co tydzień, ale jak się spotykam z kimś, to jest to konkretne spotkanie, żeby iść na piwo to ogólnie piłam tak 2, 3 teraz to jest standard 4. Jeszcze czasami mieszam a to do piwa wódka czy wino, nawet na jakichś spotkaniach rodzinnych piję, a nie lubię pić przy rodzinie. Nie upijam się do nieprzytomności, wszystko ze spotkań pamiętam... Jutro kolejne spotkanie z koleżanką i dalej mam ochotę napić się piwa, choć wczoraj trochę wypiłam.


Patrząc na mój wcześniejszy wpis z maja to poprawiłam się, nie ciągnie mnie do alkoholu. Czasami coś wypije, ale na spotkaniu z koleżankami, ale to już na normalnym poziome (tak góra dwa piwa nie więcej). Zauważyłam jednak, że otaczają mnie osoby co dużą piją i to niekoniecznie z głową (tu nie o to chodzi - nie wchodząc w szczegóły) tylko problem nie problem zaczyna się, że wspominają jak to razem wypijemy nie wiadomo ile, albo wypij jeszcze jednego. A mnie bierze na śmiech to wiem, że więcej nie będę piła to raz, dwa już nie ze mną organizuje się większe popijawy.




Strach przed cierpieniem jest gorszy niż samo cierpienie
 
 
Alkohol
Milijon 
Niepraktyczny chemik



Wiek: 21
Dołączyła: 19 Sie 2017
Posty: 196
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-06, 21:28   

Przez to, że biorę leki, odstawiłam alkohol. Czuję się lepiej, bezpieczniej, wiedząc, że zawsze zachowam jasność umysłu. Ale piwo bezalkoholowe chyba kupię.



Wszyscy jesteśmy biodegradowalni.
 
 
 
Alkohol
Zakręcona 



Dołączyła: 01 Paź 2014
Posty: 185
Skąd: Polska

Wysłany: 2017-10-06, 21:31   

Milijon, to jest dobra postawa. A ja nie rozumiem ludzi, który biorą leki i nie odstawią piwa. Nie boją się, że coś się może stać... ?



Strach przed cierpieniem jest gorszy niż samo cierpienie
 
 
Alkohol
Inertia 
Nightmare



Wiek: 21
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 144
Skąd: mazowieckie

Wysłany: 2017-10-06, 21:38   

Myślę też, że branie leków i nie odstawienie alkoholu nie ma sensu, ponieważ leki mogą źle działać. Zresztą niszczy się żołądek, wątrobę czy co tam konkretnie...?
Zakręcona, chyba po prostu mają to gdzieś. :|




Pragnę umrzeć, ale boję się, że wrócę.
~ by me
 
 
Alkohol
Ryba 
na celowniku



Wiek: 24
Dołączył: 27 Paź 2015
Posty: 1267
Skąd: śląskie

Ostrzeżeń:
 4/3/4
Wysłany: 2017-10-07, 12:09   

Ja przez dwa lata brałem leki i codziennie byłem pijany. Skończyło się na przetłuszczonej wątrobie.



 
 
 
Alkohol
Sadist 



Wiek: 21
Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 3992
Skąd: łódzkie

Wysłany: 2017-10-09, 13:34   

Ciężko jest odstawić alkohol nawet podczas brania leków... Jeśli jest się alkoholikiem... Wiem po sobie.



I am just a worthless liar. I am just an imbecile. I will only complicate you. Trust in me and fall as well. I will find a center in you. I will chew it up and leave, I will work to elevate you just enough to bring you down...
 
 
Alkohol
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11